Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › jak mi smutno
-
AutorWpisy
-
hej wszystkim
Od kilku dni chodze jak cien.Nic mi sie nie chce , na niczym mi nie zalezy i czuje sie pusta…Nie wiem jak dlugo ten stan trwac bedzie?Jest we mnie tyle zlej energii, ze nie wiem jak ja z siebie wyrzucic.Mam ochote biec az padne ze zmeczenia?czy to znak ze powinnam podjac terapie bo nie wiem jak dlugo dam rade tak zyc…
Współczuję Ci i chciałabym Cię jakoś pocieszyć, ale kompletnie nie wiem jak. Sama mam często takie same nastroje i też nie wiem, co robić. Jeśli chodzi o bieganie (mimo, że nie napisałaś tego poważnie), to jest w tym jakiś sens. Kiedy mam totalnie zły nastrój, to zmuszam się do gimnastyki i to potrafi pomóc, ale rozumiem też, jak ciężko się zmusić. W ogóle sport potrafi podnieść poziom endorfin – hormonów szczęścia, więc warto spróbować. Jeśli czujesz, że nie radzisz sobie z życiem, to powinnaś podjąć terapię. To nie zaszkodzi, a może pomóc.
dziekuje:) Ci Justyno i ciesze sie ze Ktos mnie rozumie, bo czasami wydaje mi sie ze wariuje.Mam takie poklady zlej energii, a innego dnia czuje sie szczesliwa.Te nastroje mnie wykanczaja.Z tym bieganiem to doslownie.Pomaga mi bardzo, zmeczyc sie do upadlego i przestaje myslec tyle…Wlasnie wrocilam z takiej wyprawy i czuje sie lepiej::)
Ja też tak mam, jak na huśtawce, raz na górze, raz na dole. Bywa z tym ciężko..
Polecam terapię! Ja byłam dziś pierwszy raz u psychologa i babka okazała się miła i pomocna. Już sama świadomość, że rozmawiasz z kimś, kto zna Twoje problemy, bo od wielu lat zajmuje się DDA, naprawdę pomaga. A co do nastrojów, to już pisałam w innym poście, że trzeba (prócz terapii) poczytać gdzieś o metodach walki ze stresem, nie wiem, jakieś ćwiczenia oddechowe itp. Może to by pomogło doraźnie… Mogę podać dla przykładu, że moja ciotka, wyleczyła się z nerwicy, chodząc na jogę i uskuteczniając ćwiczenia, których się nauczyła, w chwilach kryzysu.
Justyna ja jestem na terapii. To od razu się nie zmieni.
Na pewno nie od razu, ale jest to jakaś deska ratunku. Stwierdziłam, że będę chwytać się każdej deski ratunku, jeśli będzie bardzo bardzo źle i ani sport, ani psycholog nie będą mi dawać nadziei, to sięgnę po tabletki od psychiatry. Malenka też powinna wszystkiego próbować, może w końcu coś zadziała. Jeśli zastanawia się nad terapią, to powinna się jej podjąć
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.