Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD jak mieć kontakt z własnymi emocjami?

Przeglądasz 10 wpisów - od 31 do 40 (z 63)
  • Autor
    Wpisy
  • maniek413
    Uczestnik
      Liczba postów: 732

      :laugh:

      Edytowany przez: maniek413, w: 2012/03/19 23:08

      maniek413
      Uczestnik
        Liczba postów: 732

        :laugh:

        Edytowany przez: maniek413, w: 2012/03/19 23:06

        rasta
        Uczestnik
          Liczba postów: 35

          no ja np. pytalam sie ogolnie jak rozladowujecie napiecia i emocje odnosnie tematu, czyli : jak miec kontakt z wlasnymi emocjami. no nie mysle, ze tu koniecznie trzeba pytac najlepszych na swiecie terapeutow, bo co to znaczy najlepszy. terapeuci to ludzie umiejacy do nas odpowiednio dotrzec. jednen bedzie dla mnie zbawicielem, dla innego porazka. ie wiem, ja myslalam, ze to forum jest po to by sie wygadac, popisac z innymi, by wiedziec co inni na ten temat mysla, czuja, jak to wszystko przechodza. pisanie takie dla jednego jest strata czasu jak to rozumiem (dla ciebie maniek), innemu zas cos daje, bo skoro tu pisze i czyta itd. no to chyba tak jest. nikt nikogo do niczego nie zmusza, wiec jak ciebie to drazni, to nie czytaj i nie odpisuj ironicznie. po co to robisz? olej to. daj ludziom poplynac.
          piszesz: nie prawda…….ja jestem kolezenski……przy luzackich stylu zycia……jaki prowadze…—ale to chyba nie na temat. moze i jestes kolezenski i luzacki, ale to chyba w inny temat powinienes sie podlaczyc.
          jakos sobie czytam rozne watki i zawsze ktos sobie tam ironizuje czy cos, hmmm
          nie wiem, mi sie wydaje, ze kazdy powinien sie wypowiadac na temat, jesli mu przychodzi cos do glowy na wyznaczony temat.
          nie wiem maniek, jakas ironia od ciebie leci. chcesz cos podwazyc? kogos zdolowac? czy szukasz uwagi by na siebie zwrocic?-pytania retoryczne, na kt. nie oczekuje odp.
          ach tam, chyba jednak masz racje, po co pisac-jak sie takie teksty pojawiaja,to rzeczywiscie szkoda czasu. dobra, ja daje se luz, zmykam…
          a co do wyluzowanego trybu ztycia, no to fajnie masz, ze taki wyluzowany jestes-no ale to po co w ogole przegladasz to forum? i czytasz i piszesz komenty-no ja w sumie tez takie wyluzowane zycie prowadze-no i co z tego? chcesz o tym pogadac? no to przeniesmy sie na inne forum, co?
          ja tam tu sie nie bede wyklocac co kto wie lepiej i kto ma wieksze kompetencje-no chyba nie w tym sedno -w przeciwnym razie bym tego forum nie przegladala. ksiazki by wystarczyly i pewnie terapeuta tez. zawsze mozna pogadac o ciuchach, pierdolach, ale o tym z kumpelami, ktore nie chca rozwijac tematow-ale to inne miejsce lub forum. wiesz maniek, chyba sie wcinasz miedzy gruszke a zakaske

          agawa
          Uczestnik
            Liczba postów: 146

            rasta mańkiem się nie przejmuj jak masz jakieś pytania pisz pomogę o ile będę mogła

            rasta
            Uczestnik
              Liczba postów: 35

              Ja sie glubie. Nie wiem na czyn sie skupic. Sedno w tym, ze jesli przeszlosc sie nie zakonczyla, a do tego dochodzi terazniejszosc, to wlasciwie nie wiadomo od czego zaczac. No dobra kontakt z emocjami jest, no umiem je nazwac, ale pproblem w tym, ze 90% z nich to te negatywne: zlosc, bezsilnosc, niskie poczucie wlasnej wartosci i one wlasnie odbieraja slile do zycia, achhhh, pesymizm i niewidzenie pozytywnych rozwiazan i ciagly stres. Trzeba pozbyc sie problemu, ale jak sie nie da? Bo kazde z rozwiazan jest negatywne? Odp. Depresja. Dla mnie przypominanie sobie przeszlosci, laczenie jej z sytuacj. Z terazniejszosci prowadzi do zalamki, stracilam zaufanie do otaczajacego mnie swiata, samotnosc, brak zrozumienia.probowalam wyrazic zlosc na
              Rozne sposoby, ale chyba to nic nie daje

              maniek413
              Uczestnik
                Liczba postów: 732

                nie trzeba traktowac zaraz wszystkiego osobiscie,

                a wiec zeby miec kontakt ze swojemi emocjami według mnie trzeba sie podac własnemu ciału.

                dlaczego ?
                bo ono ma swoja madrosc wpisana w nie przez Boga, swiadomu umysł moze ja sobie wyobrazic ale nigdy jej nie ogarnie np serce samo bije..itd….

                jak czytam to forum to nic tylko wydaje mi sie ze wszystkich ogarnia jakies szalenstwo w pogoni za zdrowieniem.moze to zycie nie jest przyjemne takie jakie jest teraz , ale nie bedzie lepsze po uzdrowieniu.

                bedzie inne ale nie lepsze.jesli ktos mówi ze bedzie lepsze tak naprawde gardzi obecnym zyciem .a jesli gardzi swoim zyciem tak naprawde gardzi samym soba.
                a jesli ktos gardzi samym soba do niczego nie dojdzie, bo przeciez na nic nie zasługuje bo jest gorszy

                gardzic czyli uwazac sie za kogos gorszego.

                samo mowienie o tym co sie czuje jest niepełne do wyleczenia.

                w ciele sa napiecia i trzeba sie uwolnic od tych napiec…
                człowiek jest spiety….zamrozone uczucia

                tam wczesniej pisał o krzyczeniu w lesie.
                moim zdaniem bardzo dobrze robi – to daje efekty.
                krzyk wyraza lek.ale tez chodzi o to ze to ma byc krzyk on ma miec swoja głębie,
                a tamten krzyk miał. -bo były efekty.ten krzyk wyrazał uczucie.to które kiedys nie zostało wyrazone. lek z ciała w postacji napiecia ustapił dlatego nastapiło rozluznienie

                ale to nie trzeba robic raz, ale dotad dopóki czuje sie taka potrzebe.
                np. w samochodzie ,albo w poduszke

                kontakt to mozna miec z tym co sie czuje TERAZ, a cały problem polega by wyrazic te emocje które sa zamrozone w ciele.
                dopóki te mocje sa w ciele to cały człowiek jest spiety, jakby cały czas był gotowy do walki

                maniek413
                Uczestnik
                  Liczba postów: 732

                  No dobra kontakt z emocjami jest, no umiem je nazwac, ale pproblem w tym, ze 90% z nich to te negatywne: zlosc, bezsilnosc,

                  zle myslisz bardzo zle.

                  złosc zła emocja ?

                  cos co ma cie chronic przed innymi jest złe ?

                  wyrazanie złosci moze byc złe.
                  a dokładniej furia , wsciekłosc jest zła bo człowiek nad soba nie panuje.

                  gniew jest dobry.

                  dlatego nasz depresje ,bo go tłumisz. a ten gniew który pojawi sie w tobie musi zostac wyrazony, bo jesli go nie wyrazisz to on bedzie w tobie i skieruje sie przeciwko tobie.

                  dlatego masz depresje , brak ci sił -walczysz z sama soba.

                  maniek413
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 732

                    wyrazenie złosci uwalnia strach, tak jak płacz uwalnia smutek.

                    uczucie zamrozenia i odretwienia jest fizycznym objawem nienawisci

                    maniek413
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 732

                      CO TO ZNACZY PODAC SIE CIALU ?

                      isntnieje takie pojecie które jak nic pasuje mi do dda, a wtym równiez do mnie.

                      nie bede gorszy

                      to jest omnipotencja.

                      co to znaczy ?
                      moge wszystko,co sobie tylko zamarze

                      to taki złudzenie, ale sa inne
                      np bogactwo uczyni mnie szczesliwym, albo sława zapewni mi miłosc

                      a najwieksza iluzja jest wiara ze umysł moze kontrolowac ciało.
                      moze je zmuszac do coraz wiekszego wysiłku.

                      zwł
                      niesret to złudzenie, jak kazde inne w koncu upada,kiedy człowiekowi konczy sie energia, a rezultatem jest depresja

                      rasta, agawa zrobiłem to dla was zwłaszcza jakby co

                      rasta
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 35

                        Wow.coz za pozytywne zaskoCzenie. Dobrze i trafnie to wytlumaczyles. Dzieki. Ps. Ja sie nie spodziewam zdrowienia, bo moze i nie da sie. Za slabe fundamenty. Ja wlasnie oczekuje zmiany i zdaje sobie sprawe, ze to nie oznacza szczescia. Zmiany, by nie dac sie ranic. Umiec siee uodpornic, tak jakby umiec olac pewne sprawy i to juz jest szczescie. Taki wiekszy spokoj w samej sobie. Dobranoc. Ze mnie emecje wychodza w nocy w snach koszmarnych jqk na razie. Dlateego chce sie nauczyc wyrazania emocji na zewnarz. Wyrzucania ich z ciala i umyslu-no nie chce powazna choroba przyplacic
                        Kolorowych snowwww
                        :silly: :silly:

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 31 do 40 (z 63)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.