Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD jak pokochać siebie?

Przeglądasz 8 wpisów - od 11 do 18 (z 18)
  • Autor
    Wpisy
  • Patrycja2
    Uczestnik
      Liczba postów: 7787

      Wzięłabym od Taty P………….:laugh:

      byszek
      Uczestnik
        Liczba postów: 341

        Patrycja, czy Ty chcesz zmienić płeć ? No chyba , że przyklejony to kobieta.

        czarek
        Uczestnik
          Liczba postów: 62

          ja przez jakis rok czulem sie swietnie. Przestalem analizowac, nie patrzylem na to co robie zle tylko na wszystkie rzeczy ktore robie dobrze.Wmowilem sobie ze kazdy popelnia bledy i ze kazdy ma do nich prawo.Zaczelo sie od tego gdy znalazlem sie na dnie nie mialem pracy czasem nawet5 co jesc, jedyne co moglem zrobic to byc odwaznym. Nie mialem nic do stracenia. Przestalem sie wstydzic wszystkich do okola,zaczalem wychodzic do ludzi,mo0glem gory przenosic. Niestety trwało to tylko rok, po tym jak znalazlem prace, poznalem dziewczyne zaczely wracac lęki strach przed ludzmi i przyszloscią. Co bedzie dalej nie mam pojecia. Pozdrawiam

          Patrycja2
          Uczestnik
            Liczba postów: 7787

            byszek,hehe-ja mam tak dosyć swojej głowy,że wszystko mi jedno-mogę zmienić płeć:silly:

            lanserek
            Uczestnik
              Liczba postów: 103

              nie ma tego dylematu bo nie wierzę w miłość;)

              barcelona
              Uczestnik
                Liczba postów: 100

                wiele z tego, co napisaliście, we mnie "wpadło". czy zaowocuje – dam znać ;))

                myślę, że wiele miłości do samego siebie widać w oczach. niekoniecznie własnych. mam rację?

                Malakh
                Uczestnik
                  Liczba postów: 1123

                  A DD potrafi to dostrzec i prawidłowo rozpoznać? Nie pomylić miłości z litością, pożądaniem, chęcią wykorzystania? Czy w ogóle DD wie, czym jest miłość?

                  Paro
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 38

                    Malakh zapisz:
                    „A DD potrafi to dostrzec i prawidłowo rozpoznać? Nie pomylić miłości z litością, pożądaniem, chęcią wykorzystania? Czy w ogóle DD wie, czym jest miłość?”

                    Nad tym samym się dzisiaj zastanawiałam i doszłam do wniosku, że ja nie umiem kochać (gdy pojawia się zaangażowanie- uciekam) nie umiem być z kimś ot tak o prostu.

                    Edytowany przez: Paro, w: 2011/05/18 17:40

                  Przeglądasz 8 wpisów - od 11 do 18 (z 18)
                  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.