Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › jak pokochać siebie?
-
AutorWpisy
-
Wzięłabym od Taty P………….:laugh:
Patrycja, czy Ty chcesz zmienić płeć ? No chyba , że przyklejony to kobieta.
ja przez jakis rok czulem sie swietnie. Przestalem analizowac, nie patrzylem na to co robie zle tylko na wszystkie rzeczy ktore robie dobrze.Wmowilem sobie ze kazdy popelnia bledy i ze kazdy ma do nich prawo.Zaczelo sie od tego gdy znalazlem sie na dnie nie mialem pracy czasem nawet5 co jesc, jedyne co moglem zrobic to byc odwaznym. Nie mialem nic do stracenia. Przestalem sie wstydzic wszystkich do okola,zaczalem wychodzic do ludzi,mo0glem gory przenosic. Niestety trwało to tylko rok, po tym jak znalazlem prace, poznalem dziewczyne zaczely wracac lęki strach przed ludzmi i przyszloscią. Co bedzie dalej nie mam pojecia. Pozdrawiam
byszek,hehe-ja mam tak dosyć swojej głowy,że wszystko mi jedno-mogę zmienić płeć:silly:
nie ma tego dylematu bo nie wierzę w miłość;)
wiele z tego, co napisaliście, we mnie "wpadło". czy zaowocuje – dam znać ;))
myślę, że wiele miłości do samego siebie widać w oczach. niekoniecznie własnych. mam rację?
A DD potrafi to dostrzec i prawidłowo rozpoznać? Nie pomylić miłości z litością, pożądaniem, chęcią wykorzystania? Czy w ogóle DD wie, czym jest miłość?
Malakh zapisz:
„A DD potrafi to dostrzec i prawidłowo rozpoznać? Nie pomylić miłości z litością, pożądaniem, chęcią wykorzystania? Czy w ogóle DD wie, czym jest miłość?”Nad tym samym się dzisiaj zastanawiałam i doszłam do wniosku, że ja nie umiem kochać (gdy pojawia się zaangażowanie- uciekam) nie umiem być z kimś ot tak o prostu.
Edytowany przez: Paro, w: 2011/05/18 17:40
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.