Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › jak pomoc sobie samej?
-
AutorWpisy
-
wiem, ze mam problem – wiedzialam o tym od dawna ale dobiero niedawno go nazwalam
czytam, ze najlepiej na terapie albo do grupy samopomocowej – ale nie moge – w szkocji nie ma czegos takiego – poza tym nie wiem, czy potrafilabym sie przelamac i tak z obcymi ludzmi rozmawiac na bolesne tematy – gorzej, ze z rodzina juz zupelnie nie potrafie rozmawiac na ten temat – wogole ostatnio wiecej milcze niz rozmawiam – macie jakies podpowiedzi jak moge pomoc sobie sama?Witaj, mysle ze przede wszystkim potrzebna jest pomoc osób, które już przez to przeszły, specjalistów. Poza tym na pewno rozmowa z takimi ludzmi pomaga, w każdym razie mi bardzo. Rozumiem, ze jest Ci cięzko z tym problemem wyjść do innych …ale myślę, ze to najlepsza jest dla nas terapia. Wyrzucić z siebie to , co w nas problematycznego tkwi … zrobić miejsce na nowe uczucia .. Dla mnie lekarstwem są inni ludzie. Wiele od nich można się dowiedzić, nauczyć. Dzieląc się swoimi doświadczeniami, a w tym i bólem pomagamy sobie wzajemnie..Może pomyśl na razie tylko o zasięgnięciu jakiejś pomocy…spróbuj być z tą myślą. Może przyjdzie czas, ze bedziesz gotowa jej szukać. Mam nadz, ze tak będzie:) Z mojej strony przesyłam sereczne pozdrowienia i moc ciepłych myśli, wprost z pirnikowego Torunia. Wszystkiego dobrego i powodzenia!
Witaj, mysle ze przede wszystkim potrzebna jest pomoc osób, które już przez to przeszły, specjalistów. Poza tym na pewno rozmowa z takimi ludzmi pomaga, w każdym razie mi bardzo. Rozumiem, ze jest Ci cięzko z tym problemem wyjść do innych …ale myślę, ze to najlepsza jest dla nas terapia. Wyrzucić z siebie to , co w nas problematycznego tkwi … zrobić miejsce na nowe uczucia .. Dla mnie lekarstwem są inni ludzie. Wiele od nich można się dowiedzić, nauczyć. Dzieląc się swoimi doświadczeniami, a w tym i bólem pomagamy sobie wzajemnie..Może pomyśl na razie tylko o zasięgnięciu jakiejś pomocy…spróbuj być z tą myślą. Może przyjdzie czas, ze bedziesz gotowa jej szukać. Mam nadz, ze tak będzie:) Z mojej strony przesyłam sereczne pozdrowienia i moc ciepłych myśli, wprost z pirnikowego Torunia. Wszystkiego dobrego i powodzenia!
Witaj Kejt.Poczatki sa trudne,tym bardziej jak sie "żyję w kratke":silly:
Jesli chciałabys poszukać grupy wsparcia poszukaj przy polskich kosciołach.Nie wiem jak to wyglada w Glesgow,ale w Londynie takie grupy działają.Możesz też w dziale ogloszenia zamiesc infrmacje ,moze ktos dda z twojej okolicy sie odezwie.Kiedys czytałam na tym forum posta dziewczyn dda z Ediego i wydaje mi sie ze na szkocji.net tez gdzies znalazlam podobny liscik.Tam tez sprobuj poszukac.
jak bylam na obczyznie to nie miałam ptrzeby w ogole roamawiac z rodzina
:sick: a ostanio czesta gadam ze soba,wiec w tej kwesti nie bede ci doradzac:whistle:
pozdrawiam!!!dzieki dziewczyny za odpowiedzi
powiem ci luckra, ze nawet bym chciala o tym z kims pogadac, ale nie mam z kim – na razie nie ma mowy o powrocie do kraju i szukaniu fachowej pomocy – a ze szkockim psychiatra raczej bym sie nie dogadala (nawet gdybym rozumiala lepiej ten ich glaswegian ;))
znajomych tutaj nie mam praktycznie zadnych – wyszlo, ze totalnie nie umiem sie socjalizowac – w kraju jakos to bylo przykryte przez rodzine i ogolnie znajomych – ale tutaj… szkoda po prostu gadac i pisac
raja – ja ze soba nie gadam – tydzien temu poklocilam sie ze soba i teraz mam 'ciche dni’ 😛
a tak na serio – dzieki za rady – co prawda koscioly omijam z daleka ale sprobuje cos wygrzebac na szkocji.net – nieraz mozna tam znalezc przydatne rzeczy
pozdrowienia z mokrego (jak zwykle) glasgow 🙂Hmm,ja po polsku psychiatry nie zrozumialam,:woohoo: a co dopiero po szkocku.Moje pierwsze szkolenie przeprowadzal glaswegianin!Byl bardzo symatyczny,ale o czym mowa byla?:whistle:Kurcze zatesknilam za tym!
a jeszcze odnosnie wspomnianej istytucji.Na takiej grupie warunkiem nie jest bycie wierzaca osoba.DDA roznej masci jest.:kiss: :blush: :huh: 👿 …
ja na obczyznie przechodzialam fazy izolacji i nadmiernej integracji…Edytowany przez: raja, w: 2007/05/28 09:50
Edytowany przez: raja, w: 2007/09/09 16:39
hej, kejt, ja tez jestem w szkocji – w edi dokladnie 🙂 nie szukalam tu zadnych terapii, bo z dda wychodze samodzielnie (i z niezlym skutkiem), jak chcesz pogadac to zapraszam 🙂
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.