Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › jak zyc?
-
AutorWpisy
-
Anonim
22 maja 2006 o 03:25Liczba postów: 20551czemu wszystkie takie trudne, czemu tak ciezko zyc?
Anonim
22 maja 2006 o 09:58Liczba postów: 20551Ja sie zastanawiam po co wogole żyć? najchętniej oddałabym to swoje marne życie komus, kto umiałaby sie nim cieszyć. Mnie tez wszystko przesrasta, nie widze sensu, nie mam siły go widzieć, rozwaliłam swoje życie doszczętnie, nie umiem zaczać wszystkiego od poczatku.
Nieistotne, nie pomogłam Ci, przepraszam.Anonim
22 maja 2006 o 10:02Liczba postów: 20551moja terapeutka mowi, ze życie jest w istocie proste i lekkie a my sami czynimy je skomplikowanym i ciężkim. tylko że to ona mowi, ja czuję coś innego. niby wszystko dobrze- pracuję, chodze na terapię, ojciec nie żyje więc w domu też już spokojnie a jednak jest coś co bardzo boli, co uwiera, coś czego nie potrafię namierzyć, zlokalizować, nazwać i zniszczyć, to cos ciagnie mnie w doł. terapia? może za krotko chodze żeby były efekty-mogłabym cierpliwie na to czekać ale czy 50 minut rozmowy o tym jak mi minał czas od ostatniego spotkania to coś co wyleczy mnie z tego jak się czuje?
wszystko jest trudne i ciężko zyć.dlaczego? nie wiem właśnie…ja się tylko chciałam spytać jak to zmienić?Anonim
22 maja 2006 o 10:20Liczba postów: 20551mie umiem Ci odpowiedziec na pytanie jak to zmienić, przykro mi, wydaje mi sie , że nie ma gotowej recepty i chyba każdy sam odkrywa swoja drogę do szczęścia ( ? ) czy ono wogole istnieje? po co żyć? zyc dla siebie, czuć, że moje zycie jest największym skarbem dla mnie, bo dla innych jestem nikim.
ale co mi po tych słowach skoro z kazdym dniem jest mnie coraz mniejAnonim
22 maja 2006 o 10:37Liczba postów: 20551powinno się wierzyć ze zycie jest skarbem ale jakoś opornie mi to idzie. dla mnie to raczej ciężar ktory muszę d¼wigać tylko po co i dlaczego? chętnie oddam komuś moj skarb…
Anonim
22 maja 2006 o 10:37Liczba postów: 20551powinno się wierzyć ze zycie jest skarbem ale jakoś opornie mi to idzie. dla mnie to raczej ciężar ktory muszę d¼wigać tylko po co i dlaczego? chętnie oddam komuś moj skarb…
Anonim
22 maja 2006 o 10:38Liczba postów: 20551ja mam czasem okres kiedy jest mi ciezko, czuje sie mala, za mala, zeby sobie ze wszystkim poradzic, mysle wtedy, ze nie dam rady
ale to sa tylko punktowe stany, przeciez zycie jest piekne!!!
mi bardzo pomogla terapia, ale przede wszystkim ja sama sobie pomoglam
zauwazylam swoje 'schematy" ktore wywolywaly u mnie, wrecz wymuszaly zamartwianie sie, przepracowalam kilka swoich typowych dla dda zachowan, oczywiscie one nie znikna tak o, ale moja swiadomosc sie zwiekszyla, zauwazam moje zachowania, udaje mi sie zareagowac i zachowac sie inaczej, zauwazyc ze np wyolbrzymiam cos, albo niepotrzebnie sie martwie, boje sie czegos na co nie mam wplywu…
zycie jest piekne, jest tylu ludzi wokol, ktorzy chca siebie nawzajem poznac i zrozumiecAnonim
22 maja 2006 o 10:46Liczba postów: 20551zycie jest do bani, ja jestem do bani, powietrze
Anonim
22 maja 2006 o 10:49Liczba postów: 20551wszystko wokoło jest do bani, ale ty nie…
To chyba najtrudniejsze pytanie tym bardziej ze jeszcze nikt nie wymyslil gotowej recepty na szczescie
To fakt ze czasem jest ciezko nie widac nadziei, czasem tak ciezko wstac z lozka by zaczac nowy dzien, ale chyba warto probowac bo nikt nie przezyje go za nas
Czesto mam ochote sie schowac zaszyc gdzies nie widziec ludzi nie widziec dnia ani swojego odbicia ale takie dni jeszcze bardziej doluja
Trzeba przezyc to zycie i probowac caly czas bo nikt za nas tego nie zrobii jezeli dzisiaj jest zbyt ciezko sproboje jutro kiedys mosi sie to zmienic… -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.