Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Jak żyć z kimś chorym na dda?
-
AutorWpisy
-
Starling … skoro nie jesteś DDA to proszę nie pisz, że się nie da bo skąd to możesz wiedzieć? Gdyby mój mężczyzna nie zachęcał mnie do tego, nie wziął za rękę i nie pomogł pewnie nigdy bym tego nie zrobiła bo cholernie się bałam … Nie jesteś w takiej sytuacji, nie czujesz tego, czego Ci zazdroszczę to nie pisz proszę w naszym imieniu … są tu bardzo wrażliwe osoby, które możesz bardzo tym zranić …
Dziuba przytulam cieplutkoDooSHek … nie ma za co 😉 Mam nadzieję, że lektura pomoże … a potem to już tylko do przodu 😉 pisz czasem co tam u was – pozdrawiam
chciałabym kiedyś umieć powiedzieć: "nie leczysz się? to odchodzę"
nie chcialabym bardzo, żeby ktoś tak kiedyś powiedział do mnie :blush:
no ale ja się leczę, więc może mnie to nie spotkaale netka, ja nie pisze w niczyim a już na pewno nie w WASZYM imieniu.
Ty dałas pytającemu swoją radę a ja dałam swoją i to wszystko
aha, i moze nie pisz więcej co czuję a czego nie czuję, bo możesz mnie bardzo zranić 😉Edytowany przez: starling, w: 2007/10/13 20:22
To w ramach przeprosin "przytulam" taka pseudoczułość na pokaz (Twoim zdaniem oczywiście) :angry:
Jak nie piszesz w naszym imieniu jak piszesz? Ze się nie da wziąść za rękę np … dobra mniejsza z tym – pozostawiam Cię z Twoim zdaniem na ten temat …Netka nie denerwuje sie:) starling pisze prawie wszystko z 😉
Edytowany przez: dziuba^, w: 2007/10/13 20:28
piszę w imieniu siebie, mnie samej, osoby doświadczonej w kontaktach a innymi osobami z problemami psychicznymi (żeby nie zawężać do dda ), moze być ?
Netka, moim celem nie jest droczenie się z Tobą, naprawdę lubię i cenię wrazliwych i odwaznych ludzi 🙂
jak przytulasz naprawdę a nie na pokaz to jest mi miło 😉oj skoro Ty taka doświadczona jesteś to pewnie wiesz lepiej … ale ja się za osobę z problemami psychicznymi nie uważam …
a kim są ludzie odważni i wrażliwi? na podstawię tego co piszą na forum to wiesz? bo ja np nie czuję się lepsza od dziuby, która się nie leczy …starling ! …. nie pochodzisz z dysfunkcyjnej rodziny :ohmy: ? ?…. Nie wierzę 😉 😛
skoro udzielasz innym rad pewnie sama uwazasz się za osobę doświadczoną, co więcej, uważasz że twoje doświadczenie jest lepsze od mojego, bo ja nie powinnam się wypowiadać skoro nie jestem dda.
To ze dda nie mają problemów psychicznych (co uwazam zresztą za eufemizm nie obelgę więc nie rozumiem czemu się denerwujesz ) jest dla mnie pewną nowoscią 😉
pisząc ze lubię osoby wrazliwe i odważne prawdopodobnie chciałam się przypodobac tobie, tak samo jak ty dziubie, obiecuje , więcej do takiego żałosnego protekcjonalizmu się nie posunę.Janusz, w zasadzie tak, znajomych dda traktuję jak rodzinę, więc ta jest trochę dysfunkcyjna z definicji 😛
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.