Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD jestem super a inni są beznadziejni…. podobno…

Przeglądasz 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8)
  • Autor
    Wpisy
  • ropucha
    Uczestnik
      Liczba postów: 97

      Terapeuta powiedział mi że z czterech typów osób ja jestem osobą która uważa że sama jest ok a wszyscy inni są beznadziejni:blink: Hmm nigdy nie uważałam się za jakąś szczególną osobę Zastanawiam się czy nie umiem albo nie chcę tego do siebie przyjąć czy to terapeuta się nie zna:/ Bo ostatnio coraz częściej mam wrażenie że się z nim nie rozumiem No i własnie wtedy mi to powiedział Jak mu powiedziałam co mi nie pasuje w jego zachowaniu Ostatnio często mu to mówię

      curious
      Uczestnik
        Liczba postów: 81

        Nie wiem jak sie z tym czujesz?Powiem ci że patrząc na ludzi uważam że chyba taki typ osoby ma troche łatwiej w życiu, lepiej sobie radzi z krytyką i przeciwnościami niż ten który ciągle uwaza ze jest do niczego, nic nie potrafi, i ciągle przejmuje sie opinią innych!!Ja osobiście nie uważam ze inni są beznadziejni a ja super.Ale nie czuje sie gorszy i nie przejmuje opinia szczególnie osób ktore mnie nie znają!!Powiem Ci także ze tez byłem u psychologa i żadnrgo wrażenia na mnie nie zrobił, nie powiedział mi o moim dda i cechach niczego czego sam bym nie wiedział!Wiec jak ja mam płacić mu kase za to ze opowiem o sobie i problemach a on mi wylatuje z prawdami starymi jak swiat to mija sie z celem!!Zresztą poszedłem profilaktycznie żeby zobaczyć, a tak naprawde dobrze sobie radze i raczej nie miałem potrzeby zeby do niego iść!

        ropucha
        Uczestnik
          Liczba postów: 97

          Ale ja sobie właśnie nie radzę z krytyką , na każdym kroku zastanawiam się co inni o mnie myślą, czy nie wygłupiłam się przed nimi A jak się czuję? hmm Nie mam pojęcia co mam zrobić, jestem bezradna Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że ten człowiek mnie nie zrozumie, że wybrałam złe miejsce i że… zmarnowałam 2 lata bo tyle tam już chodzę Tylko że jak zrezygnuję z tamtego miejsca to co dalej? Nie chcę zaczynać od początku Ale też nie widzę szansy na porozumienie

          ropucha
          Uczestnik
            Liczba postów: 97

            A dzisiaj na dodatek nie wytrzymałam i pocięłam się:(:(:( Nie wiem gdzie mam dalej iść, w którą stronę…

            curious
            Uczestnik
              Liczba postów: 81

              Zabiłaś mnie tym co napisałaś!Chciałaś sie pociąć!!I co?Ja jestem bardzo wrażliwy na tym punkcie bo moje nażeczona łykała tabletki, 2 razy sie wieszała i w końcu wskoczyła pod pociąg!Wiec naprawde boli mnie to co zrobiłaś!!!Widze że Ci sie nieudało na szczęscie, ale co cie do tego skłoniło?Te problemy o których piszesz? 3682261 to moje gg jakbyś chciała pogadać z kimś kto przeżył czyjeś targanie sie na życie!Bo nawet nie wyobrażasz sobie co czują teraz Twoi bliscy!!Tak mi przykro!!!

              żabka
              Uczestnik
                Liczba postów: 128

                Cześć ropuszko,
                chyba mam podobnie i też nie za bardzo to rozumiem, bo właśnie tak jak piszesz, z jednej strony mam do siebie mnóstwo zastrzeżeń i bardzo przejmuję się opinią innych ludzi, z drugiej chyba nie całkiem świadomie mam poczucie wyższości. Niby nie powinno to istnieć razem, ale tak jest. Gdzieś słyszałam, że to mechanizm kompensacji, że ta sprzeczność jest właśnie pozorna, ale nie bardzo mi ta informacja pomaga…
                Na pewno coś jest nie tak z postrzeganiem własnej osoby, akceptacją itp. itd.
                Ja jeszcze mam coś takiego, że nie mam w sobie zgody na bycie kimś "zwyczajnym" (choć jak widzę takich niektórych "zwyczajnych", a jednak zadowolonych z siebie i ze swojego życia, mimo że nie mają nadzwyczajnych osiągnięć, to im zazdroszczę…), chciałabym mieć jakiś wybitny talent i być w czymś najlepsza.

                Edytowany przez: żabka, w: 2008/07/11 21:10

                ropucha
                Uczestnik
                  Liczba postów: 97

                  Zabciu- chętnie porozmawiałabym z Tobą o tym na gg:) Jak jesteś chętna to napisz 922338 Curious- chętnie porozmawiam, na razie nie mogę Cię złapać, mam nadzieję że niedługo się uda:)

                  Bardzo dziękuję za odzew

                  din
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 30

                    Jedną z cech uzależnionego myślenia jest uwaga na to co myślą o mnie inni, ocenianie innych i ustalanie swojego samopoczucia od innych – może to terapeuta stara się przekazać? nie wiem, w każdym razie poczucie szczególności i w pewien sposób 'wyższości’ nad innymi to jedna z cech osób, które w przyszłości mają skłonności do zapadania w depresje, tak gdzies wyczytałem i w jakimś sensie u mnie się to potwierdziło ale teraz wiem przynajmniej że stoi za tym DDA a nie jakaś choroba psychiczna;P Poza tym w takich przypadkach niekontrolowanej złości i autoagresji możliwe, że oprócz dda jest też nerwica i to zaawansowana i ją oddzielnie należy leczyć a dopiero po takiej terapii zająć się terapią dda lub równocześnie. Najlepiej skontaktujcie się lub zapytajcie terapeutów o pomoc, o dane na temat takich terapii (leczenie nerwic) lub rejestrujcie się u psychiatry który zrobi wywiad i ew.da skierowanie. Dobry psychiatra potrafi od strony klinicznej nakierować pacjenta na odpowiednie terapie i to bez żadnych leków! Możliwe, że po tym wszystkim relacja z tym samym terapeutą będzie już na innym poziomie. Najpierw psychiatra a potem psycholog, to moim zdaniem odpowiednia kolejność.
                    pozdrawiam i proszę nie tnijcie się! to jest portal samopomocy a nie samoprzemocy B)

                  Przeglądasz 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8)
                  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.