Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Kajdany
-
AutorWpisy
-
Ciągle coś mnie blokuje przed zmianą myślenia, zmianą swojego dotychczasowego życia. Mam dość siebie i swojego życia, ciągle przewijają się przez głowę mroczne scenariusze.
Ale ja chcę normalnie funkcjonować, chcę cieszyć się z małych rzeczy i choć trochę poczuć się kochana. Tylko ta cholerna blokada przed czymś nowym, nieznanym. Strach przed kompromitacją…
Ech jak to zmienić??? Bo już nie wytrzymuje tego bólu istnienia…Czesc. Tez tak sie czulem jescze calkiem niedawno. Mi pomogla terapia i mitingi dla osob uzaleznionych. Jestem nalogowym hazardzista. Calkiem niedawno uswiadomilem sobie ze jestem tez DDD. Wczoraj bylem na pierwszym mitimgu DDD i wiem ze tam jest moje miejsce. Teraz szukam terapii dla DDD/DDA. Pozdrawiam Wszystkich i zycze Pogody Ducha:)
Ja nie moge sie przelamac zeby pojsc po raz kolejny na terapie. Poza tym nie mam ubezpieczenia a nie stac mnie zeby 100 tyg placic za pogaduchy
terapia,ksiązki,forum-to pomaga
mi duzo dało pisanie tego co czuje,nauczyłam się wyrażac to co czuje -nie gromadze uczuć-by wybuchnąć z ich nadmiaru
wróciłam do przeszłości i uwolniłam się od niej
nie rozpamietuje tego co było-wiem,że tego nie zmienie
wiem,ze rodzice nie beda juz kierowac mym zyciem
ze wywodze sie z zepsutego gniazda,ze nie dam rady nic tam naprawic
ze jestem nerwowa wlasnie przez nich i zrozumialam ze dosc,ze walcze o siebie i sworzenie swojego szczesliwego domu
postanowałam stworzyc swoja lepsza bajke
zrozumiałam,że musze opanowac nerwy,napady złości-i do tego dązyłamprzetracona zapisz:
„Ja nie moge sie przelamac zeby pojsc po raz kolejny na terapie. Poza tym nie mam ubezpieczenia a nie stac mnie zeby 100 tyg placic za pogaduchy”
A co stoi na przeszkodzie aby o takie ubezpieczenie sie postarac? A mitingi nic nie kosztuja:P Pozdrawiam -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.