Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Koniec roku..
-
AutorWpisy
-
Jak szybko przelecial tan rok.jeszcze tylko dwa dni i koniec.Siedze i robie bilans.Wiecie strasznie tego nie lubie, bo znowu zdaje sobie sprawe ile rzeczy nie udalo mi sie zrobic.Jest tez kilka, ktore mi wyszly::::)jesli chodzi o moje zdrowienie mam wrazenie ze nie zrobilam nawet kroczku do przodu.dalej czuje sie zagubiona i nieszczesliwa.Czy starczy sil aby poskladac sie do"kupy" w kolejnym roku…Kolejny raz wzniose toast oby bylo lepiej>?
Maleńka, wydaje mi się, że jesteś po prostu dla siebie zbyt surowa i dlatego taki bilans nie moze być przyjemny. W koncu każdy popełnia błędy i to calkiem normalne jest, że nie wychodzi wszystko, co sobie załozymy. Wazne, że kilka rzeczy Ci sie udało i z tego względu uznałabym mijający rok za dobry 🙂
A swoją drogą, takie podsumowania są mi obce. W zasadzie czemu to robsz, skoro tak bardzo tego nie lubisz?
malenka, wlasnie dlaczego robisz ten bilans ? co on Ci daje ? tz do czego przydaje sie takie roczne podsumowanie … jestem bardzo ciekawa jakie ma to znaczenie dla Ciebie.
dziekuje wiecie co w sumie wlasciwie po co ja to robie skoro tego nie lubie.WYDAJE I SIE ze pragne znalezc cos co wyszlo aby poprawic swoja samoocene bo jest bardzo niska.Jeste za surowa w stosunku do samej siebie i zawsze taka bylam.I tak wyszukuje to co najgorsze.Dlaczego to robie?Bo mam wrazenie ze zycie ucieka mi tak szybko i chce aby na koniec roku wiedziec ze nie zmarnowalam czasu.sama sie gubie w swoich myslacch.przestane to robic bo to nie poprawia mi samopoczucia….:):angry: :angry:
to wiesz moze daj sobie z tym spokoj, tak w nowym roku olej ten bilans :laugh: zycie tak czy inaczej bedzie uciekac i biec do przodu czy tego chcemy czy nie… a im czlowiek starszy tym szybciej :blink: moje juz nie biegnie a leci na leb na szyje 👿
lepiej rozloz sobie Chinczyka i zagraj partyjke sama ze soba … zobaczysz ze obojetnie ktora wygra, to i tak zostaniesz zwyciezca 🙂
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.