Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Ku pamięci
-
AutorWpisy
-
Ot tak gwoli przypomnienia. Zebyście się niepotrzebnie nie jeżyli – to nie moje słowa. Ciekawe ilu z was przeczytało stronę startową http://www.dda.pl.
„Naszym celem nie jest znalezienie wygodnego usprawiedliwienia dla wszystkich naszych wad i niepowodzeń. Celem jest wzięcie odpowiedzialności za swoje życie – a w szczególności nauczenie się przeżywania go z pozycji osoby dorosłej zamiast z pozycji zranionego dziecka – co nie jest skądinąd jedynie kwestią wyboru i często wymaga długotrwałej pracy nad sobą oraz dobrej i odpowiedzialnej terapii. Niezależnie od tego jak wielkie trudności mogą stanąć nam na drodze, warto uczynić wiele, aby uleczyć hamujące nasz rozwój wewnętrzne zranienia, odnaleźć siebie i zacząć "żyć swoim życiem".
Pamiętajmy: trudne dzieciństwo nie usprawiedliwia – trudne dzieciństwo zobowiązuje.”Warto przemyśleć te słowa.
Czytam stronę startową za każdym razem nim wejdę na forum, to przypomina mi co jest moim celem i sensem życia po terapii, niby kilka zdań ale nie pozwalają zapomnieć kim jestem.B)
a koniecznie trzeba ci przypominac kim jestes sama tego nie wiesz???????
wiesz teresa, to może jest tak jak patrzenie w lustro.. oki, to ja… teraz dalej..
mój ulubiony wykładowca powtarzał często nam ze "jak nie ma z czymś problemu to trzeba to oddać mądralom(expertom) do oceny..Danuel sie naczytał dużo i wszystko dostosowuje do swojej wiedzy..ale to nie jest matematyka żeby wszystko było do zamknięcia w pewnych schematach i wzorach..w sumie to nawet łatwiej nam by wtedy było..może lepiej zamiast czytać czyjeś sugestie to napisać coś spontanicznie, tak od siebie…
mój ulubiony wykładowca powtarzał często nam ze "jak nie ma z czymś problemu to trzeba to oddać mądralom(expertom) do oceny..Danuel sie naczytał dużo i wszystko dostosowuje do swojej wiedzy..ale to nie jest matematyka żeby wszystko było do zamknięcia w pewnych schematach i wzorach..w sumie to nawet łatwiej nam by wtedy było..może lepiej zamiast czytać czyjeś sugestie to napisać coś spontanicznie, tak od siebie…
Teresa – nie ale należy przypominać co należy robić z chorobą.
Tofik – viva idiotokracja! W jakich pięknych czasach przyszło mi żyć gdzie wykształcenie i wiedza obelgą. No ale to pewnie pozostałość w myśleniu z zeszłego ustroju. Szkoda że młode pokolenie nie nauczyło się doceniać intelektu.
oświecę cię w swoim życiu przeczytałem może z jedną książkę na temat DDA – stwierdziłem że jest to nudne i nic nie dające mi zajęcie więc sobie odpuściłem. I wszystko jest zamknięte w schematach i wzorach. przekonanie o chaosie wynika z niewielkiej wiedzy. Im człowiek więcej wie tym widzi coraz więcej subtelnych powiązań. Niestety niesie to ze sobą liczne rozczarowania. Cóż lepiej żyć w błogiej nieświadomości jako prostaczek.
A cóż spontanicznego możesz napisać od siebie? jakie to życie DDA jest do niczego – takich rzeczy to przeczytałem tu na forum zdecydowanie zbyt wiele. A może napiszesz o szczęśliwej/nieszczęśliwej miłości? O tym pisali od wieków więksi i zdolniejsi od ciebie. Powiedz mi czym możesz rozszerzyć moją wiedzę, wrażliwość czy poczucie piękna. Co twoja spontaniczność może mi dać prócz lekkiego rozbawienia.
Zamiast wyważać otwarte drzwi i mówić/pisać o czymś co zostało powiedziane wiele razy więcej pokory co do własnej osoby i zdobycia większej wiedzy o świecie życzę…Danuel zapisz:
więcej pokory co do własnej osoby i zdobycia większej wiedzy o świecie życzę…”:woohoo:Wydaje mi się Danuel, że uważasz sie od nas mądrzejszy, bo masz na wszystko swoje argumenty i nikt nie jest wstanie Cie przegadać, jestes bardzo uparty i dajesz zawsze kontre na wsystko , a wiesz ze to syndromy DDA szkoda że nie przeczytałeś książki do końca :laugh: Każdy ma prawo do swojego poglądu i ich wyrażania, ale wiecej kogoś irytujesz niż jestes neutralny.Chyba że robisz to specjalnie albo chcesz koniecznie przekonać nas do swojego myslenia :angry: Mam nadzieje że tylko na forum jestes taki wygadany bo trudno jest się kolegować z takim czlowiekiem…życze powodzenia w życiu. 😉
Danuel, ja nie czytalam tego na stronie glownej ;-( A moze i warto by bylo, tylko niestety zaczynajac droge dokopywania sie do swoich problemow i ich rozwiazywania takie zdania niewiele dobrego wnosza, bo na takim etapie nie da sie ich zrozumiec ;-( a sa bardzo madre. Ale ich madrosci wychodza dopiero jak potrafimy na nie spojrzec nie z perspektywy osoby walczacej o swoje zycie, a z perspektywy osoby, ktora duza czesc walki ma juz za soba.
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.