Witamy › Fora › Szukam Ciebie › Kwiecień- Poznań- Spotkanie
-
AutorWpisy
-
Mam propozycję, żeby jeszcze w kwietniu (tak pod koniec) zrobić spotkanko- kto się pisze? i ewentualnie jakie terminy Wam pasują, żebyśmy dograli to tak, co by jak najwięcej osób mogło przyjść?
Jak najbardziejB)
Jesteśmy w kontakcie:)A moze inne miejsce niż Poznań-już jedno spotkanie jest w Poznaniu. Dajcie szanse innym, gdzie mieszkają dalej od POoznania. już nie pisze tu o Krakowiew, choć miłoby było. Jednak zmieniajcie miejsca, niektórym całkiem niepasuje taka miejscowość np. jak mi. A tym co są z nad morza też im może nie pasować. Prosze troche o różnorodnosc. Pewnei na wiekszość spotkań mi sie nie uda przyjechać, ale mam nadzieje, ze chociaż na jakieś jedno mi sie uda. Prosze zmieniajcie miejsca.:)
Swiadomie krzycze ze złości:
TU SA LUDZIE Z CALEJ POLSKI!!!LOL może zamiast ciągle narzekać i protestować, sama jakieś spotkanie zorganizuj??
To logiczne że to spotkanie jest dla tych co chcą. Nic na siłe. W całej Polsce ludzie z DDA spotykają w swoich miastach to oczywiste. Nie rozumiem Twojego buntu i ciagłego nawowyłania tylko nie Poznań. Ci którzy tu mieszkają lub mają blisko raczej by chcieli się spotkac właśnie tu. Spotkanie w czerwcu jest dla ludzi z całej Polski, tak samo jak było we Wrocławiu, gdzie Tobie też nie pasowało prawda? Sama coś zrób zamiast ciągle krytykować czyjeś pomysły.Nie organizuje spotkania, bo nie jestem w stanie być pewna czy uda mi sie dotrzeć do danego miejsca w tej sytuacji jakiej jestem. Nie cche w moim mieście organizować, bo wiekszość ludzi nie da rady, jest to miasto zbyt blisko granicy Polski.
Gdybym miała stabilne warunki zarobków, może bym zoorganizowała, ale teraz nie mam niczegio stabilnego. Latwo powiedzieć zootrganizuj, ale zawsze trza liczyć sie z kasą, gdzie ja w każdej chwili mogłabym zrezygnować, bo nagle coś wypadnie nie tak. Co to za organizacja spotkania, jak organizator sie nie pojawia?Buntuje sie, dlatego, że chciałabym mieć szanse choćby z Tobą Pompejuszu, i z tymi osobami co ostatnio byli we Wrocławiu(choć wiem, ż enie wszyscy dadza rade) sie spotkać, ale jeśli ciągle robicie spotkanie w Poznaniu, to dla mnie wogóle nie do ogarniecia a napewno w tej chwili.
lol zapisz:
”
Buntuje sie, dlatego, że chciałabym mieć szanse choćby z Tobą Pompejuszu, i z tymi osobami co ostatnio byli we Wrocławiu(choć wiem, ż enie wszyscy dadza rade) sie spotkać, ale jeśli ciągle robicie spotkanie w Poznaniu, to dla mnie wogóle nie do ogarniecia a napewno w tej chwili.”Miłe;)
Zauważ, że w tym temacie akurat jest propozycja dla osób, które chcą się spotkać właśnie w Poznaniu prawda?To po co wypowiada sie ktoś komu akurat to miasto nieodpowiada??Umówiłaś się już z koleżanką w Krakowie, i nikt jakoś nie błaga byście się spotkały gdzie inndziej. Spotkania DDA są ciągle, w każdym mieście wystarczy tylko poszukać jakiegoś bliżej Ciebie i tam pojechac. Proste. Jak mi gdzieś nie pasuje jechać to nie jade tam a nie nawołuje by było bliżej mnie.Lol zgadzam się z Pompejuszem
nigdy do końca nie będzie takiego miejsca żeby wszystkich usatysfakcjonować… CI którzy byli na spotkaniu we Wrocławiu też musieli się poświęcić i jakoś tam dotrzeć… kwestia zorganizowania i chęci…
skoro mieszkasz blisko granicy to Twoje okolice dla innych tymbardziej byłyby kosmosem… buntowanie się dla samego buntowania mam wrażenie… nie chcesz nie możesz nie jedziesz – chcesz – to uda Ci się … czasem to jest prostrze niż narzekanie…
Wypowiedziałam swoje zdanie.:)
Pompejuszu Ty masz swoje zdanie.:)
Nic nie musze widzieć.Pozdrawiam!
Mam nadzieje, ze kiedyś w przyszłości uda mi sie z wami spotkać-obsada z Wrocławia. A jeśli Ty Pompejuszu coś organizujesz, to jest szansa, że oni sie pojawią.:) To jest drugi powod, dlaczego ja nie organizuje, ponieważ Ty już nawiozałeś pewne kontakty i lepiej Ci sie z nimi dogadać niż mi.drozdzyk zapisz:
„Lol zgadzam się z Pompejuszemnigdy do końca nie będzie takiego miejsca żeby wszystkich usatysfakcjonować… CI którzy byli na spotkaniu we Wrocławiu też musieli się poświęcić i jakoś tam dotrzeć… kwestia zorganizowania i chęci…
skoro mieszkasz blisko granicy to Twoje okolice dla innych tymbardziej byłyby kosmosem… buntowanie się dla samego buntowania mam wrażenie… nie chcesz nie możesz nie jedziesz – chcesz – to uda Ci się … czasem to jest prostrze niż narzekanie…”
Po nażekać zawsze można. Nie bujcie sie Lol nie wpadnie w swoje zwykłe nażekanie-hehe że bedzie marudzić godzinami. Jednak wyraziłam to co mi sie nie spodobało i teraz już sprubuje na jakiś czas zamilczeć w tym temacie.
Ps Drozdzyk nigdy nie będzie takiego miejsca, gdzie się wszyscy spotkają to fakt, ale zmieniać miejsca też wypada. Ja bym chętnie zoorganizowała coś, gdybym była w stabilniejszej sytuacji. Organizator który organizuje w swoim miejscu zamieszkania, to takie troche "egoistyczne"-jeśli organizuje dla lusdzi z całej Polski. Nawet nie dał szansy by przedyskutować inne miejsce.
Dobra milcze jeśli są przeszkody, zawsze będzie cos nie tak-koniec marudzenia w tym temacie.:)
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.