Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › lęk przed małżeństwem
-
AutorWpisy
-
witam wczoraj dołączyłam do forum jestem jak wy DDA za kilka mc miałam wyjśc za mąż ale boję się i coraz bardziej nie chcę! czuję się nie kochana w związku ale boje sie cokolwiek z tym zrobić! nie wiem jak powiedzieć że chcę przerwy, myślę że dzieciństwo miało wpływ na moje obecne zachowanie! ojciec pił i nigdy mnie nie kochał! teraz mam 21 lat i strasznie się czuję! Pozatym z rodzicami narzeczonego tez nie mam kontaktu !:(( co robić załamana:(
wiesz, mam kolezanke – ktora pytala mnie jak ma powiedziec swojemu chlopakowi (z ktorym ma dzieco..przymus?) ze nie chce barc slubu, nie jest gotowa… ale bala sie i cierpi. po dwoch miesiacach potczas awantury ja pobil, zeby sprawdzic czy zyje bo go ignorowala.. ogolenie sie nie uklada.
rob to co czujesz. nie rob nic pod naciskiem ludzi.
jestm mlodsza od Ciebie, mam dziecko, fantastycznego chlopaka, ale na slub tez nie jestem gotowa.
zakorzenilo sie we mnie ze malzenstwo wszytko psuje, moze kiedys prezstane tak mysleć.rob to co czujesz. nie rob nic pod naciskiem ludzi
wiesz, mam kolezanke – ktora pytala mnie jak ma powiedziec swojemu chlopakowi (z ktorym ma dzieco..przymus?) ze nie chce barc slubu, nie jest gotowa… ale bala sie i cierpi. po dwoch miesiacach potczas awantury ja pobil, zeby sprawdzic czy zyje bo go ignorowala.. ogolenie sie nie uklada.
rob to co czujesz. nie rob nic pod naciskiem ludzi.
jestm mlodsza od Ciebie, mam dziecko, fantastycznego chlopaka, ale na slub tez nie jestem gotowa.
zakorzenilo sie we mnie ze malzenstwo wszytko psuje, moze kiedys prezstane tak mysleć.rob to co czujesz. nie rob nic pod naciskiem ludzi
Ja bym radziła powiedzieć mu to spokojnie i szczerze, pewnie będzie trochę zszokowany i może nawet się zdenerwuje ale z drugiej strony ważne żebyś dobrze się czuła z mężczyzną z którym masz spędzić resztę życia bo to poważna decyzja. Lepiej poczekać aż będziesz miała pewność a rzeczywiście przerwa może się do tego przyczynić.
Ja też uważam, że powinnaś zrobić to co dyktuje ci serce.Ja twierdzę, że w poważnych życiowych decyzjach nie można robić nic na siłę. Zgadzam się z wypowiedziami poprzedników. Szczera rozmowa, bez udawania i niedomówień to jedyne dobre rozwiązanie. Decyzja o ślubie zaważy na całym Twoim życiu, tu nie ma miejsca na wątpliwości.
Wiesz, jedyne decyzje jakich byłam w 100% pewna to ta o ślubie i o dziecku.
Generalnie mam problemy z prawidłową identyfikacją swoich potrzeb, uczuć i zawsze wiele wątpliwości. Ale widać, że w najważniejszych sprawach potrafię! Tak więc jeśli nie jesteś pewna, nie pakuj się w cos, z czego będzie Ci później znacznie trudniej się wyplątać niż teraz.
Jesteś bardzo młoda, nawet gdybyś nie była DDA, to wg mnie trochę za wczesnie na małżenstwo. Jak dlugo się znacie?
Zachęcam Cię do lektury i analizy książki lęk przed bliskością – możesz ja ściągnąć z tej stronki http://www.chomikuj.pl/Netka84
Zastanów się, jeśli to lęk przed bliskością musisz go przezwyciężyć jeśli jednak wątpliwości, które nie dają Ci spokoju …. nic na siłęAnonim
3 listopada 2007 o 17:26Liczba postów: 233Patrze na moj pierscionek zareczynowy i mysle ze moglabym byc autorka tego listu Wiesz ja sie piekielnie boje Dni uciekaja slub coraz blizej a ja nawet niewiem ile razy mslalam zeby wszystko odwolac ale nieumiem tego zrobic chyba wiem ze podswiadomie tego wlasnie chce a moze bardziej sie boje powiedziec nie niz calego tego zmieszania
Wiesz ja mysle ze wszyscy sie boja nietylko dda tylko ze my wszystko glembiej przezywamy Rozmawialam z moja 2polowka jablka i on tez powiedzial ze sie boi i polecam ci z doswiadczenia szczera rozmowe bo ulzylo mi bardzo gdy to uslyszalam Pomimo tego mam tysiac watpliwosci ale mam je na kazdm kroku w zyciu i wiem ze wsparcie 2 osoby jest nieocenione Wiesz niepodejmuj pochopnie decyzji cokolwiek postanowisz bo mozesz potem zalowac Porozmawiaj z chlopakiem Efekt moze byc zadziwiajacy Rozumiem za masz ochote uciec bo znam to uczucie ale ucieczka niezawsze jest wyjsciem Moze poprostu troche sie wtrzymajcie ze slubem a czas sam pokarze czy jestescie sobie przeznaczeni Pozdrawiam i zycze powodzenia mam nadzieje ze cokolwiek postanowisz bendziesz szczesliwajesteśmy razem ponad 4 lata! na początku było wszytko fajnie! jak to w związku! przerażają mnie wizyty u niego w domu! jego rodzina lubi zaglądac do kieliszka podczas uroczystości i nie tylko! a mi sie przypominają chwile mojego dzieciństwa! pamiętam że każdy wypity kiliszek był powodem do awantury wyrządzanej przez mego ojca! 🙁 tak się cieszyłam kilka miesięcy temu jak sie zaręczyliśm a teraz mam ochote uciec! jest tyle spraw do zalatwienia a ja czuję się za słaba aby temu podołać!:unsure: ja czuję jakby mój partner mial wyżuty do mnie że nie jestem lepsza, że on wolałby kogoś doskonalszego! Boli mnie to że często zarzuca mi że coś robie źle! nawet jak mówi to w żartach ;(
Do mojego ślubu to jeszcze trochę czasu będzie, ale tam też w jego rodzinie nie ma zabawy bez alkoholu, już mi się za niepicie oberwało, że tak powiem. I powiem Ci tylko tyle, że przeżywałam dokładnie to co Ty, że te jego żarty, że wolałby kogś lepszego itd itp. I powiem Ci powiedz mu, powiedz mu, powiedz mu. Jak się porozmawia jest dużo latwiej. Zapewniam. Nie bedzie lekko, ale powiedz mu, porozmawiaj z nim, on się nie domyśli, a szczerość w związku to podstawa. I Tobie także to powtórzę, co usłyszałam od Annaanna: Lepsze długie narzeczeństwo niż nieudane małżeństwo. Pozdrawiam serdecznie.
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.