wiesz, nie jesteś sama.
ja nie potrafię związać się z kimkolwiek, ba! nie potrafię nawet normalnie z mężczyzną rozmawiać,przekazać mu,że chcę z nim rozmawiać. nie wiem jak się tego pozbyć ,jak sama siebie uratować,bo szczerze mówiąc jest z tym cholernie ciężko.
młoda jestem, może tak naprawdę nic nie wiem o miłości (bo pewnie nie wiem),ale nie wiem też jak dać sobie z tym radę i to jest gorsze .