Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › leki antydepresyjne
-
AutorWpisy
-
powracam z tematem leków antydepresyjnych, bo wiem że niektórzy z was mają doświadczenie w tej materii. Brałam MOBEMID już 2,5 miesiąca (a na ulotce pisze że sie bierze 4-6 tygodni w objawach depresyjnych). Ogólnie czuje sie lepiej, tylko mam czasem "zapaści" , czyli nie jestem w stanie nic zrobić i musze sie położyć na chwile i odczekać. W wakacje bardzo żadko sie to zdarzało, ale teraz mam sesje poprawkową i to bardzo ciężką, bo w czerwcu kompetnie zawaliłam, dużo stresu i średnio sobie radze. czasem jak sie czymś zdenerwuje, jestem cała roztrzęsiona. Ogólenie pomogłaby mi "taryfa ulgowa", żeby wszyscy byli wyrozumiali i nie wymagali ode mnie za dużo 🙂 Ale sie tak nie da :/ Mam ochote odstawić te leki, bo jest coraz lepiej imyśle że sobie z tym poradze. Moja depresja wywołąna jest tym że brałam narkotyki, wiec poprostu troche sobie zszarpałam układ nerwowy, ale teraz nie biore i powoli wszystko wraca do normy. Tymaczasem psychiatra zapisał mi mocniejsze SETALOFT. Na ulotce jest napisane że na leczenie dużych zaburzeń depresyjnych i obsesyjno-kompsywnych :/ .Bierze sie je min.6 miesięcy i odstawia stopniowo. Najchętniej narazie odstwiłabym wogóle leki i sprawdziła czy sobie poradze.. ale czy tak można?
Prosze, poradźcie cośNie można! Nigdy tak nie rób. Leki antydepresyjne mają to do siebie, że potrzebują dłuższego czasu na działanie, te kilka tygodni to absolutne minimum. Zwykle bierze się je rok lub dłużej. Czujesz się lepiej, bo działają, ale jak odstawisz może być znacznie gorzej. Nie wolno odstawiać nagle, bo spadek nastroju będzie bardzo gwałtowny, mogą się pojawić objawy typowe dla zespołu odstawienia, choć leki te uzależnienia nie powodują to jednak nagłe odstawienie jest szokiem dla organizmu. Zaufaj lekarzowi – jeśli mówi że trzeba brać to bierz, dość już chyba eksperymentów na samej sobie. Ja brałam ponad rok, jak stanęłam na nogi zaczęłam psychoterapię i od 2 lat nic już nie biorę. Ale trzeba uwierzyć lekarzowi – on naprawdę wie co robi, i nie wolno ich odstawiać ani brac nieregularnie, zwłaszcza jeśli to początek leczenia.
Hej,
jak to jest z tymi lekami?Czy przeciwlekowe i przeciwdepresyjne sa uzalezniajace? Mam ze soba permazyne.Moja lekarka powiedziala mi ze w razie czego moge wziasc, jak sie gorzej poczuje.Jak na razie kiedys wzielam tylko jedna tabletke, potem dwie.
Nie czuje sie najlepiej.Czy odnosnie permazyny to prawda ze dziala dopiero po dlugim czasie?Jak dlugim?
Jesli mozecie, odpowiedzcie.
Pozdrawiam,
GosiaPrzed zażyciem skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Edytowany przez: Danuel, w: 2008/09/25 19:02
Po pierwsze Danuel Ma rację.
To lekarz powinien decydować o tym jak długo brać leki. Jasne że nie zawsze trafiają i ja np miałam raz zmienione.
Jednak co do długości brania, to zastosowałam się dokładnie do zaleceń i brałam ponad rok.
Też wydawało mi się to bardzo dziwne. Najpierw lekarka mówiła że będę brała pół roku, pózniej co chwilę przedłużała to "branie". Nawet mnie to wkurzało bo miałam wrażenie jakby nie wiedziała co robi.
Jednak to jest bardzo delikatna materia. Myślę że my sami nic lepszego od lekarza nie wymyslimy.
Jesli juz się decydujemy na leki to trzeba z lekarzem współpracować. Jak jest nie tak to prosić o zmianę leku lub dawkowania, ale nie wydaje mi sie aby rozsądne było samowolne zaprzestanie.Ja po roku nie miałam problemu z tym że już "nie jestem na dopingu"
Minęło już ponad 6 miesięcy i jakos leci.
annamaria
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.