Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Licheń bez matki

Przeglądasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Autor
    Wpisy
  • sonet2
    Uczestnik
      Liczba postów: 96

      W najbliższą sobotę są spotkania w Licheniu. Pamiętam jak 20 lat temu pełen nadziei, już z niepijącą swoją mamą zjawiłem się na tych spotkaniach.
      Nie do końca wierzyłem w intencje swojej matce, która nie raz już obiecała, że przestanie pić. Bałem się wszystkiego, nawet siebie. W tym roku będą to spotkania już bez niej, umarła w trzeźwości i wytrwała do końca.
      Powinienem czuć radość i być szczęśliwy z tego powodu, co prawda ostatnie lata odsunęliśmy się od siebie i kontakt ograniczał się do słów dzień dobry, czuję wielką pustkę i bardzo mi jej brakuje.
      Pragnę być na tych spotkaniach, ale nie wiem czy mi się uda, aby przez chwilę poczuć to to czułem 20 lat temu i być najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.

      Goszka
      Uczestnik
        Liczba postów: 534

        Tak sobie myślę, że powtórne przeżycie spotkania w Licheniu – już bez mamy – mogłoby Ci pomóc przeżyć ból po jej stracie i być może pogodzić się z jej odejściem.

      Przeglądasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.