Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Lubicie siebie?

Przeglądasz 9 wpisów - od 11 do 19 (z 19)
  • Autor
    Wpisy
  • Estera Milewska
    Uczestnik
      Liczba postów: 542

      Ja nienawidzę samej siebie. Nie mogę na siebie patrzeć, dlatego nie lubię luster i robienia zdjęć, na które namawia mnie mój chłopak (jest z zawodu fotografem). Nie lubię siebie za to jaka jestem i jakie podjemuję decyzje. Nie kocham potwora.

      Hawana
      Uczestnik
        Liczba postów: 554

        wewnątz siebie zaczełam lubić nie dawno ale na zwnątz czuje sie strasznie brzydka nie moge patzreć na swoje zdjęcia:) w lustro w domu to jeszcze ale w odbicia witryn sklepowych nie.Czuje sie najbrzydrzą kobietą na świecie 🙁

        Karolinka25
        Uczestnik
          Liczba postów: 62

          Hawana, witaj w klubie 🙂 Ja swoje wnetrze jako tako akceptuje, mam oczywiscie pretensje do siebie o niektore moje zachowania, ale bardziej niepokoi mnie to co mysle o swoim zewnetrzu. Ja tez nienawidze witryn sklepowych. Piszac post ktory rozpczal ten watek napisalam ze jako mala dziewczynka zawsze chcialam byc kims innym. I zawsze chodzilo tu o wyglad zewnetrzny! Ludzie odbieraja mnie inaczej. Czesto slysze na swoj temat komplementy ale nigdy w nie nie wierze 🙁

          neti
          Uczestnik
            Liczba postów: 10

            mam dokładnie ten sam problem,zawsze wydaje mi sie ze ktos jest lepszy ode mnie, z wygladu czy z charakteru,chociaz i tak nie jest najgorzej, bo od momentu pojscia do liceum,pozniej na studia nabralam troche pewnosci siebie,ale bardziej udaje twarda i odwazna niz jestem taka na prawde,czasem mysle ze powinnam urodzic sie jeszcze raz i zaczac wszystko od nowa bo moja psychika jest juz tak posiekana ze sama nie wiem co jest prawda a co nie,tez slysze czesto mile slowa od ludzi ale zawsze mi sie wydaje ze to kpiny lub ze nie sa do konca szczerzy
            pozdrawiam:-)

            doris
            Uczestnik
              Liczba postów: 396

              A ja siebie polubiłam:)

              To w sumie ciekawe, nie lubilam swojego wyglądu, gdy byłam młodziutka. Teraz mam 35 lat, urodziłam dziecko i zaczęly podobać mi się moje zdjęcia, nawet te w bikini:) Nagle stracilam samokrytykę? Nie wiem, ale to dobrze chyba.

              Lubię patrzeć na siebie w lustrze, uśmiechać się. Lubię jak mój syn mówi do mnie: krolewno moja najpiekniejsza. Nie ma w tym nic z narcyzmu. Nie wiem dlaczego w młodosci nie cierpiałam swojego małego biustu, a teraz uwazam, że jest ok. Nie wiem dlaczego uważałam się za grubaskę, choc miałam mniej cm w biodrach niż teraz. Nie wiem:)

              Czasem mowię o sobie, że jestem zołza, postrzelona ale i to lubię:) Mówię, ze jestem nieśmiala innym ludziom (bo tak jest) a kiedyś to starałam się ukryć. Nie uwazam niesmiałości za zbrodnię. Kiedyś mialam do siebie pretensje o egoizm, a teraz uwazam, że pewna jego dawka jest potrzebna. Czułam się gorsza zostając w weekend w domu, podpierając sciany na imprezie. teraz chodze na imprezy od czasu do czasu , wychodze na parkiet i tanczę. Nie stresuje mnie to czy to potrafię czy nie.

              Moze jest to kwestia dojrzałości, która z wiekiem przychodzi. W każdym badź razie lubię swoje życie teraz bardziej niz te 10, 15 lat temu 🙂

              artur
              Uczestnik
                Liczba postów: 296

                Ja siebie uwielbiam, patrzac codzienie w lustro az sie dziwie jak sie taki cudak uchowal:):lol: Widocznie matka natura uwielbia takie egzotyczne stworzonka:P

                Anonim
                  Liczba postów: 233

                  ja siebie lubie hm tz tak jak mamm dola to sie nienawidze o byle co ale to wynika z kwestji dolowania:) he a tak pozatym siebie akceptuje moje dodatkowe kg heh wredny charakterek No coz dawniej szukalam swojego ja ale dotarlo do mnie ze ja to ja taka jaka jestem Ktos mnie pokochal i pomiogl mi uwierzyc ze jestem piekna taka jaka jestem i ja powoli w to uwierzylam Wiadomo ze moja kobieca proznosc podpowiada mi ze moglabym zmienic to i owo ale wiedomo kazda ma takie zachcianki he
                  wiec poza dniami kiedy siebie nietrawie do mam zly dzien to sie kocham bo co mi tam no nie heh

                  Karolinka25
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 62

                    Ja wczoraj po raz pierwszy opowiedzialam mojej kolezance o tym jakie mam na swoj temat zdanie. I sie dziewczyna zalamala. Powiedziala ze nie moze uwierzyc ze mysle o sobie w ten sposob. Nakrzyczala na mnie i powiedziala mi ze jak sie ze mna spotka to mi da w leb. Ciekawe czy pomoze 😛

                    śpioch
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 215

                      czy lubię siebie?
                      nie
                      dlaczego?
                      bo to ja, nie ma kogo szanować

                    Przeglądasz 9 wpisów - od 11 do 19 (z 19)
                    • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.