Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD mam mętlik w głowie…

Przeglądasz 1 wpis (z 1)
  • Autor
    Wpisy
  • martinka85
    Uczestnik
      Liczba postów: 25

      jestem DDA… mój tata pije odkąd pamiętam…w pewnym momencie przez alkohol groziła mu strata pracy. Jego ówczesny szef umówił mu wizytę z terapeutą i stał się cud, mój tata stał się niepijącym alkoholikiem… to trwało ponad 6 lat, a potem w wypadku zginęła moja mama…pół roku później mój tata z powrotem wpadł w sidła nałogu i niestety pije do dziś (pracę stracił dyscyplinarnie i nawet się tym nie przejął)… ja czasami mam już psychicznie po prostu dość… chciałabym jakoś pomóc jemu, pomóc sobie ale nie mam zielonego pojęcia jak…:( najczęściej staram się mu po prostu schodzić z drogi żeby nie wszczynać awantur, tylko coraz częściej dochodzę do wniosku, że to donikąd nie prowadzi… nie chcę się z Nim kłócić, ale nie chcę też udawać że nic się nie stało i tym samym dawać mu przyzwolenia na takie zachowanie… staram się sobie tłumaczyć że to choroba, że to nie Jego wina, tylko skoro to choroba to powinno się ją leczyć, tylko nie wiem, jak Go do tego przekonać… myślałam też o ośrodku przymusowego leczenia, tylko, mam potworne wyrzuty sumienia…a poza tym obawiam się że to może potrwać latami a mój tata jest już starszym człowiekiem (ma 62 lata)… myślę, że Go kocham i ta miłość pozwoli mi wiele znieść… a z drugiej strony właśnie z tej samej ogromnej miłości do niego, chciałabym dla Niego jak najlepiej, chciałabym żeby wyzdrowiał…

    Przeglądasz 1 wpis (z 1)
    • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.