Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD męska depresja

Przeglądasz 9 wpisów - od 21 do 29 (z 29)
  • Autor
    Wpisy
  • Anonim
      Liczba postów: 20551

      Ja, u siebie zauważyłem swego rodzaju regularność w pojawianiu się depresji czy to stanow obniżonego nastroju. To działa jak sinusoida. Raz na gorze raz na dole. Już się w pewnym stopniu do tego przyzwyczaiłem (oswoiłem). Wiem, że to przejściowe. To tak jak schodzenie do doliny. Po¼niej może być tylko lepiej. Staram się to jakoś wykorzystać. Wydrzeć ile się da. To trochę jak zanurzanie się w niebyt, w podziemny świat. Najważniejsze, aby wyrwać jak najwięcej dla życia. Obecnie śnia mi się sny o drodze. Cały czas czegoś szukam, gdzieś jadę, siedzę w jakimś samochodzie i nie wiem gdzie jadę. Nie bardzo wiem w ktora stronę mam pojść. …Ale wiem że to minie. Zawsze mija.

      I ja też chcę być wtedy sam, bo sam wchodzę w swoj świat. Sam z nim walczę. Sam zabijam smoki! Mimo to dobrze wiedzieć, że tam na powierzchni ktoś czeka. I powie kiedy trzeba: „Dobrze że jesteś”!

      Pozdrawiam,
      krakiet

      Anonim
        Liczba postów: 20551

        krakiet napisał:

        I ja też chcę być wtedy sam, bo sam wchodzę w swoj świat. Sam z nim walczę. Sam zabijam smoki! Mimo to dobrze wiedzieć, że tam na powierzchni ktoś czeka. I powie kiedy trzeba: „Dobrze że jesteś”!

        mam tak samo. wiem, że mojej dziewczynie trudno przez to ze mna być….
        może jak już calkiem dorosnę, to mi to przejdzie :huh: …
        chciałbym

        Anonim
          Liczba postów: 20551

          no i pieknie, teraz wpedzilam sie w poczucie winy, powiedzialam, ze juz nie moge tak dlużej, ze staralam sie zrozumiec jak mozna kochac i nie jednoczesnie. ciagnelam to przez kilka miesiecy, on chcial czasu, a ja tego nie rozumialam, nie narzucalam sie tak mi sie wydawalo, nie naciskalam, tlumaczylam co sie ze mna dzieje, nie zmuszalam do zwierzen, chcialam zeby wiedzial, czul, ze zawsze bede blisko, ale to on wciaz powtarzal, ze sobie nie radzi, ze nie moze mui dac tego co pragne, postanowilam dac mu wolna reke, a teraz mam wyrzuty sumienia- znomw, ze nie wiem juz sama co……… 🙁

          bahura_tovah
          Uczestnik
            Liczba postów: 256

            załapałam mega doła. moze troche przez to, że rozmawiałam z moim dda przez telefon i zamiast o tym, co ważne mowiliśmy z pierdołach. a ja chol*** potrzebowałam usłyszeć, że jeszcze mnie kocha, że bedzie dobrze…
            byłam tuż przed egzaminem, On o tym wiedział. nie życzył mi powodzenia, nie mowił, że będzie trzymał kciuki. pomyślałam sobie- jasne: muszę być dzielna. On ma swoja depresję- musze to zrozumieć. ale tak naprawdę to czuję się podle, bo nie wiem, czy będę potrafiła z Nim jeszcze być, czy będę potrafiła Mu zaufać. może zawsze będę się już bała, że wtedy kiedy będę Go potrzebować, wykręci się znow swoja depresja czy czymś innym, a ja zostanę sama…

            czuję sie jak mysz doświadczalna poddawana eksperymentom na wytrzymałość.
            znam siebie- wiem, że nie o to mi chodzi w życiu, że umiem i chcę być szczęsliwa i wcale nie potrzebuje do tego zbyt wiele…
            i wiem, że niedługo zabraknie mi sił, żeby na Niego czekać, wybaczać Mu to, że nie jest blisko, że sprawia, że czuję się tak bardzo smutna i słaba i niekochana…

            Anonim
              Liczba postów: 20551

              odgradzam sie od ludzi jestem zlosliwy wobec matki, strasznie nie lubie wlasnie tego zachowania. powoduje ze czuje sie jeszcze gorzej. staram sie unikac prowadzenia auta, wogole nie wiem jak sobie poradzic z tym. nawet nie staram sie pracowac nad tym, zeby poprawic sobie nastroj – bo to jest i znika jak bumerang.

              bahura_tovah przykro mi z tego ze sie tak czujesz… ale to nie jest zalezne chyba od niego. albo jest ? to jest czesc nas. w genotypie zapisane jak wyrok. kurwa mac. nie chcialbym tak traktowac swojej polowki, ale z tego jak sie teraz zachowuje gdy mam mala depresje, wynika ze tak chyba bedzie………….. testowanie wytrzymalosci kogos stabilniejszego psychicznie…. niszczenie … sinusoida emocjonalna…. i niewiedza czym jest partnerstwo, i jak to cos ma wygladac……………….

              Anonim
                Liczba postów: 20551

                moj terapeuta powtarza mi, ze teraz to juz jego problem, musi sam sobie ze swoimi emocjami poradzic, wciaz niebardzo rozumiem o co jej chodzi, ale wiem, ze przyjdzie taki moment, ze zrozumiem i przestane sie czuc z tymi emocjami jak egoistka.Nie mozna wciaz dawac, moja mama tak sie zachowywala wzgledem ojca i mnie tez, a pozniej liczyla na wdziecznosc, ze strony ojca na prozno, efekt jest taki, ze ojciec jest gburowaty i z nikim , poza wnuczka , sie nie liczy. Ale widze tez ze to sie zmienia, ja juz nie pozwalam soba pomiatac, nie reaguje placzem, tylko mowie mu wprost, ze to, ze jest moim ojcem nie uprawnia go do takiego mnie traktowania, to ze mnie wspiera finansowo, nie daje mu automatycZnie prawa do decydowania w moim zyciu i kwita, najfajniejsze jest jednak to, ze mama tez mu sie stawia, ale ona tez jest niezla, czasem podziwiam ojca.Ja wiem, ze wciaz on jest dla mnie b. wazny, ale w tej chwili to on ma problem z ktorym chcialabym zeby cos zaczal robic, on wolal sie rozstac, tak jak bylo byc nie moze w moim wypadku.Ale zanimdo mnie to doszlo, przezylam wiele

                bahura_tovah
                Uczestnik
                  Liczba postów: 256

                  czy jest na sali anestezjolog?
                  chcę to wszystko przespać, przeczekać otulona snami, o tym,że jest jak dawniej…

                  Anonim
                    Liczba postów: 20551

                    tez tak chcialam, ale niestety nic z tego nie wyszlo i tweraz sie szarpie, Wczoraj przed poludniem bardzo mnie twoje wypowiedzi podbudowaly. pomoglas min. jednej osobie, czyli mi, wroci to do ciebie w podwojnej dawce 😉 , dobro oczywiscie

                    bahura_tovah
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 256

                      Maju, to bardzo miłe, co napisałaś…
                      trochę cieplej mi się pod żebrem zrobiło 🙂
                      dziekuję i pozdrawiam serdecznie!

                    Przeglądasz 9 wpisów - od 21 do 29 (z 29)
                    • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.