Witamy Fora Szukam Ciebie Miejsce wsparcia i zrozumienia

Przeglądasz 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7)
  • Autor
    Wpisy
  • Avatar321usmiech
    Uczestnik
    Liczba postów: 2

    Cześć wszystkim.

    Nowy rok, stara ja.

    Szukam pomocy, wsparcia, zrozumienia. Mam wielu bliskich, ale niestety świadomość choroby alkoholowej i jej skutków jest to dla nich temat obcy, z tego powodu często czuję się niezrozumiana oraz nie mam po ludzku z kim porozmawiać.

    Mam rodzica alkoholika, który aktualnie jest w ciągu alkoholowym, a ja jestem już wyczerpana psychicznie.

    Jestem już zmęczona tym wszystkim. Nie chcę, aby tak wyglądało moje dalsze życie. Bardzo potrzebuję zmiany, wzmocnienia.

    Czy są tutaj osoby, które też są w podobnej sytuacji? Czy działają jakieś grupy online do których można dołączyć i otoczyć się ludźmi, którzy rozumieją te problemy i okażą zrozumienie?

    AvatarMola90
    Uczestnik
    Liczba postów: 1

    Cześć:)

    nawet nie wiem jak zacząć, by załapać swoje myśli. Jestem 31-latką, żoną i mamą. Mam dom i mam pracę i mam niechlubny bagaż doświadczeń – ojca alkoholika. Zawsze nim by i jest teraz. Na dodatek dalej mieszka z mamą – wiec nie da się unikać kontaktu. Myśli tylko i wyłączenie o sobie. Nawet jak jedziemy do domu to trzeba pilnować portfela – bo wyciąga pieniądze, by kupić alkhol i papierosy. Jestem już zmęczona ciągłym udawaniem, że wszystko jest w porządku. Wszyscy zawsze wkoło mówili, że jesteśmy dobrze wychowani (mam dwójkę rodzeństwa) i z dobrej rodziny. Wszyscy sąsiedzi wkoło wiedzieli, ale nikt o tym nie mówił nikt nie zgłaszał.

     

    Aktualnie jestem na etapie uświadamianie sobie jak DDA wpłynęło na moje życie, próbując to jakoś poukładać – ale brakuje mi sił i wytrwałości. Doskonale Cię zatem rozumiem, co teraz przechodzisz.

     

     

     

     

    Avatardominikadom2021
    Uczestnik
    Liczba postów: 1

    Mam chłopaka DDA +depresja.  Jest mega ciężko. Drugi raz już , w przeciągu roku nie wie co czuje , co dalej. Ja tez jestem już wypompowana , chociaż kocham go najbardziej na świece. Więc wiem jak ciężko może Wam być.

    AvatarKoalaaaaitp
    Uczestnik
    Liczba postów: 1

    Rozumiem co czujesz, ja musiałąm pójść na terapię, bo przeszłóść po latach mnie dopadła. Mi osobiście pomogli terapeuci z Centrum Krajna, ale może Ty potrzebujesz zwyczajnej rozmowy. Nie mniej jednak, polecam tych ludzi bo faktycznie dużo mi się rozjaśniło w głowie. Jest lżej, ale w dalszym ciągu uczę się żyć z bolesnymi przeżyciami.

    AvatarLisek.
    Uczestnik
    Liczba postów: 1

    Cześć, mam 34 lata i również ojca alkoholika. Trafiłem tu bo szukam czegoś w rodzaju grupy terapeutycznej. Chciałbym spróbować spotkać się z ludźmi o podobnych doświadczeniach. Posłuchać, a może i samemu coś z siebie zrzucić. Czy wiecie może, czy w Zielonej Górze coś takiego funkcjonuje?

    Avatarkrzych86
    Uczestnik
    Liczba postów: 32

    Cześć. 321usmiech ja dziś dołączam do grupy Jaskółka, tzn wysłalem na skype prośbę o zgodę na dołączenie.  Można ich znaleźć pod nazwą grupajaskolka@gmail.com – chociaż zaznaczam że to grupa bardziej dla osób z Krakowa i okolic. Niestety nie napisałaś gdzie mieszkasz.

    A mnie można znaleźć pod Krzysiek27L . (aktualnie 36 lat, mieszkam w Krakowie od urodzenia). Prowadzę raczej samotne życie, to nie jest anons.

    Aha, mam jeszcze coś takiego jak gg: 48586231

    Avatarkrzych86
    Uczestnik
    Liczba postów: 32

    Do Lisek:

    niedziela 17:00-19:00
    Zielona Góra 
    , ul. Chrobrego 8
    grupa Światełko Nadziei, 12 Kroków
    szczegóły na swiatelko-nadziei-zielonagora.dda.pl

Przeglądasz 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.