Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD MIŁOŚĆ

Przeglądasz 10 wpisów - od 71 do 80 (z 146)
  • Autor
    Wpisy
  • pine76
    Uczestnik
      Liczba postów: 100

      Dziękuję 🙂
      Jasne – to będzie dla mnie zaszczyt.

      Gonzopl
      Uczestnik
        Liczba postów: 2160

        dzięki 🙂

        Gonzopl
        Uczestnik
          Liczba postów: 2160

          Pine76, dla Ciebie z miłością. 🙂

          Link w stopce 🙂

          Edytowany przez: Gonzopl, w: 2012/11/25 14:51

          pine76
          Uczestnik
            Liczba postów: 100

            Dziękuję serdecznie, Gonzo 🙂
            Tym gestem wywołałeś nowe dla mnie, wspaniałe uczucie, konkretną emocję dotąd jeszcze nie doświadczoną.

            Obraz starych kamienic bardzo przemawia do mnie chyba od zawsze. To jeden z moich osobistych "bzików". Kto mnie zna, wie, o czym mówię.
            Twoja urokliwa fotografia kojarzy mi się jeszcze z piosenką z dzieciństwa – Kult – "Moja ulica murem podzielona… prawa strona… lewa strona…".

            Czasem jesteśmy jak te domy w rzędach po obu stronach ulicy – stoimy murem z tymi po naszej stronie, ale zaglądamy w oczy tych z przeciwka. Przydałby się most…

            Pozdrawiam 🙂

            Chłopiec Papuśny
            Uczestnik
              Liczba postów: 3706

              Tak Ci się podobają stare kamienice? To chodź popal u mnie w piecu. Wezmę sobie parę dni wolnego 🙂 Dzisiaj szaruga, ciśnienie niskie i w piecu palić się nie chce. Ogień przyćmiony, ale widać że to już zima. I na łyżwy pójść. 😉

              YokoOno
              Uczestnik
                Liczba postów: 339

                Ja mam dom ogrzewany kominkiem.Codziennie muszę wyczyścić i wygarnąć popiół,przynieść drzewa i napalić.Robię to 6 lat z przyjemnością.

                popo14
                Uczestnik
                  Liczba postów: 314

                  Hej Gonzopl 🙂
                  Wierszyk bardzo ładny, naprawdę.
                  pine76 napisała:
                  „"Czasem jesteśmy jak te domy w rzędach po obu stronach ulicy – stoimy murem z tymi po naszej stronie, ale zaglądamy w oczy tych z przeciwka. Przydałby się most…"”
                  Tak to prawda pine, ale często my ten most mamy w sobie. Mamy go, choć tak naprawdę rzadko sobie z tego zdajemy sprawę, a co za tym idzie – nie wykorzystujemy. Ale na jego znalezienie nigdy nie jest za późno.
                  YokoOno pisze:
                  „".Codziennie muszę wyczyścić i wygarnąć popiół,przynieść drzewa i napalić.Robię to 6 lat z przyjemnością"”
                  Yoko – naprawdę słowa uznania. I to jest wspaniałe, umieć się cieszyć ze zwykłych, codziennych spraw. To jest prawdziwe szczęście 🙂
                  pozdrawiam.

                  YokoOno
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 339

                    Ale nie łatwo mi jest.Kiedy się zachwycam czymś brzydkim,przyziemnym np starymi zniszczonymi meblami inni patrzą na mnie jak na wariata.A ja już wiem,że ze starego zniszczonego mebla można przy odrobinie pracy wyczarować coś pięknego.Często w tej kwestii dochodzi do niezrozumienia.:(

                    YokoOno
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 339

                      Ale nie łatwo mi jest.Kiedy się zachwycam czymś brzydkim,przyziemnym np starymi zniszczonymi meblami inni patrzą na mnie jak na wariata.A ja już wiem,że ze starego zniszczonego mebla można przy odrobinie pracy wyczarować coś pięknego.Często w tej kwestii dochodzi do niezrozumienia.:(

                      Eugenia
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 7086

                        Znalazłam coś takiego, już wcześniej widziałam podobne przepisy na udane małżeństwo, ale ten jak dla mnie (nie dla każdego musi) wydaje mi się być najbardziej trafiony;)

                        Składniki podstawowe: ona i on. Dobrze wypłukać (głównie z przeszłości) i namoczyć aż zmiękną (ważne jest osiągnięcie stanu zwanego gotowością). Włożyć do sakramentalnego rondla małżeństwa, latami dusić na małym ogniu i uważać, żeby się nie przypiekło. Do tego dołożyć tonę miłości, kilogramy wyrozumiałości i czułości – wymieszać. Podlewać dwiema szklankami ciepłych słów na dzień dobry i na dobranoc. Przebaczenie pokroić na małe kawałki, dodawać w razie potrzeby. Całość przykryć lnianą ściereczką i skierować w stronę Nieba. Czekać aż wyrośnie.

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 71 do 80 (z 146)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.