Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Morderca
-
AutorWpisy
-
Do tragedii doszło dzisiaj wieczorem (25 września) w Zawadzkiem.
Około godz. 19.15 na ul. Opolskiej w przechodzącą na pasach dla pieszych kobietę z wózkiem dziecięcym uderzył opel omega. Potrącona 27-latka zginęła na miejscu. 2-letnie dziecko leżące w wózeczku trafiło do szpitala na obserwację.
Za kierownicą auta siedział 41-letni mężczyzna. Jak się okazało był pijany.
Jak informuje policja, do tragedii doszło na prostym odcinku drogi.
PIJANA POLSKA ….kuźwa…Nienawidzę pijaków za kierownicą… KARA SMIERCI DLA TAKICH.
Krakowska policja zatrzymała kierowcę, który potrącił na przejściu dla pieszych 5-letnie dziecko – powiedziała Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Kierowca uciekł z miejsca wypadku, ale po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany przez policję. Okazało się, że blisko 60-letni mężczyzna miał we krwi 2,1 promila alkoholu. Dziecko w stanie ciężkim trafiło do szpitala.Do wypadku doszło po południu na ul. Andersa. Matka pchająca wózek z dzieckiem i prowadząca za rękę 5-letnie dziecko została przepuszczona na pasach przez samochód jadący w stronę centrum Krakowa. Kierowca drugiego auta jadącego w przeciwnym kierunku nie zatrzymał się i potrącił dziecko, które w stanie ciężkim trafiło do szpitala.
Prawdopodobnie jutro mężczyźnie zostaną przedstawione zarzuty 25 09 2008 PAP, PG/19:12
Kompletnie pijany 25-latek wbił się swoim polonezem w jadącego z naprzeciwka opla, którym jechała czteroosobowa rodzina. Na miejscu zginął kierowca. Jego 6-tygodniowy synek zmarł w szpitalu. Wszystko wydarzyło się w Knapówce w Swiętokrzyskiem.
Właściciel poloneza chciał jeszcze uciekać. Nie udało mu się, bo uszkodził sobie kręgosłup. "Miał prawie dwa promile alkoholu we krwi" – dodają policjanci. Trafił do szpitala. Teraz grozi mu 12 lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia samochodu.
Prawdopodobnie kierowca poloneza jechał bardzo szybko. Jego samochód zjechał na przeciwległy pas i zderzył się z oplem, którym jechał ojciec z rodziną.
W szpitalu jest jeszcze żona kierowcy i jego dwuletnia córka.
jasiu słonko i czemu ma służyc ta statystyka???
przeciez my niczego nie zmienimy sluchajac o tym , a przemysł alkoholowy i gastronomiczny ma sie dobrze , miał sie dobrze i mieć sie dobrze bedzie.a pijani jak jezdzili tak jezdzic beda, nikt nic na to nie poradzi.
wczoraj słyszłam o tym ze za znecanie nad dzieckiem mozna byc eksmitowanym lub bedzie mozna. tylko czemu to zapobiegnie? ze nie bedzie tego robił w domu??non stop paradoksy, jest tego coraz wiecej tylko co dalej
serdecznie pozdrawiam
wiem jasiu co czujesz i równiez mi przykro.Witajcie
Ja jednak myślę, że warto mówić.
Często bowiem sami możemy zapobiec takim sytuacjom.
Jesteśmy narodem pt "co mnie to obchodzi" i dlatego jest jak jest.
Byłam kiedys świadkiem jak wychodził z ogródka piwnego wielki jegomość, pijany tak mocno, że trzymał się ścian.
Działo się to w małej miejscowości, więc wszyscy się znają. Wszyscy wiedzieli, że facet po upiciu się wsiądzie do swojego auta które stało przed sklepem.
Ekspedientka, obecny właściciel sklepu, kilka osób w sklepie i nikt nic.
Ja jednak jestem porywcza gdy dzieje się coś tak strasznego i faceta prawie siłą wyciągnęłam z samochodu.
Komentarze były niestety w klimacie zdziwienia.
Przecież mógł mi coś zrobić, a wogóle to i tak nic nie da.
Ja myśle jednak że da. Bo nigdy nie wiadomo czy akuratnie tym razem właśnie ktoś nie miał zginąć.
W naszym mieście niedawno pijany facet wjechał w przystanek. Wcześniej był na stacji cpn gdzie widziano, że jest pijany. Czy nie można było gościa zatrzymać?
Ja po prostu tego nie rozumiem. Za głupia jestem na ten świat.Pozdrawiam
annamariaEdytowany przez: annamaria, w: 2008/09/27 16:52
Teresa się pyta dlaczego o tym piszę …..To działanie z poziomu podświadomości , aby zapewnić sobie bezpieczeństwo….Po prostu na drugi dzień z rodziną miałem przejechać całą Polskę …. Więc przez napiętnowanie pijaków za kółkiem , próbowałem oczyścić sobie drogę ….Skutecznie 🙂 ,bo żaden we mnie nie wjechał ….. To coś podobnego jak działanie Giertycha , który próbował spacyfikować podstawówki , bo jego córeczki szły do szkoły.
janusz nie załamuj mnie ????
nie porównuj sie do giertycha bo przyjdzie mi poszukac czegos na uspokojenie.wczoraj na onecie był artykuł poswiecony paulowi newmanowi i myslałam czytajac go o tym co ty tu napisałes. bo to nie chodzi o szumne działanie, wiece i szturmówki antyalkoholowe ale o nasze małe działania a konkretne.jasna czary mary tez sie przydaja zwłaszcza jak skutecznie odstraszaja pijaków od twojej drogi.
nieraz ogarnie takie zniechecenie i brak wiary w to ze cos mozna zmienic, tym bardziej ze wóda leje sie strumieniami i to za nasze pieniądze. jak ogladam te kolorowe pisma i widze na co idzie nasz abonament rtv, na co ida składki na radio…, i na tace to nóz sie w kieszeni otwiera. swoja droga ciekawe jak wyglada najwyższy "konserwator" kraju – pewnie jest podobny do giertycha. konserwator jednych konserwuje w alkoholu a innych w trumnach. naczelny bimbrownik inaczej. jest ktos taki wogole???
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.