Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › mysl , aforyzm , maksyma , punkt zwrotny
-
AutorWpisy
-
Anonim
20 lipca 2005 o 09:48Liczba postów: 20551Wszystko bardzo pieknie, mam nadzieje, za kiedys bede tak myslec i czuc, a nie tylko wiedziec, ze taka postawa jest najbardziej naturalna i zdrowa, ale nie moge w to uwierzyc, cos mnie powstrzymuje – STRACH , irracjonalny strach, ze to chba bylby egoizm z mojej strony, bo ja jestem egoistka, ktora zawsze musi postawic na swoim- slowa mojej mamy.Kazde samodzielne dzialanie wywoluje we mnie poczucie winy, z ktorym narazie sobie jeszcze nie radze.
Wierze, ze znajde w sobie sile i swiadomosc, zeby to przezwyciezycRed71 -pięknie 🙂
a masz jeszcze przepis na wykonanie?
żartuję. wszyscy mamy z tym problem,żeby widzieć sprawy tu i teraz. ale miło usłyszeć takie zdania od osob, ktorym ufam. 🙂
a Wam na forum DDA zaufałam :laugh:"Zycie albo nie ma żadnej wartości, albo jeśli ma – to we wszystkim znale¼ć ja można." "Noce i dnie"
Anonim
20 lipca 2005 o 10:16Liczba postów: 20551tak sobie teraz pomyslalam, ze milosc to poznanie i zaakceptowanie wad, odmiennosci, indywidualnosci obiektu naszych uczuc moze wiec kiedy sie poznamy i zaakceptujemy, to bedzie milosc,. ktorej tak potrzebujemy
Anonim
20 lipca 2005 o 10:27Liczba postów: 20551Ja zauwazyłam u siebie przez ostatni rok takie zmiany jak to , ze pojawiła sie u mnie spontanicznośc np w zabawie z innym , a zawsze czułam sie skrepowana i sztywna . Także może cos a tym jest , ze jak sie siagle powtarza to co bysmy chcieli to jest mozliwosc urzeczywistnienia tego , nasz umysł zaczyna w to wierzyc , ale najpierw warto przejsc terapi , zeby powyrzucac z siebie badyle i chwasty , bo jak z nic z nimi nie zrobimy to ona moga co jakis czas dokuczac.
Anonim
20 lipca 2005 o 10:37Liczba postów: 20551Uświadomienie sobie i zastosowanie ponizszych prawd zmieniło całkowicie moje życie
Wszystko na świecie sprowadza się do dwoch przeciwstawienstw: miłości i strachu.Pokonanie strachu było fundamentem wszystkich zmian w moim życiu.
Odwaga nie oznacza braku strachu, ale podjęcie działania, pomimo strachu.
Dokonanie zmiany jest kwestia podjęcia decyzji. (tylko i aż)
Słowo decyzja oznacza nieodwołalnośc postanowienia.Decyzję nalezy podjac, dobra lub zła. Najgorszy jest brak decyzji.
Przekonałam się jak bardzo prawdziwe jest ludowe porzekadło, ze nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. W perspektywie czasu widzę wyra¼nie, że absolutnie wszystkie wydarzenia maja swoj sens i sa ze soba powiazane na drodze niepojętej dla mnie logiki.
Złu należy się przeciwstawiać.
Moj kolega powiedział kiedyś o swoim odkryciu, że naprawdę w zyciu niewiele jest sytuacji z ktorych nie ma wyjścia. Stosowałam to wielokrotnie w kryzysowych sytuacjach. Zaświadczam, że to szczera prawda. Powtarzam to sobie w kazdym momencie gdy strach zaczyna mnie opanowywać.
Powtarzam sobie też w takich sytuacjach zdanie, ktorym poczęstowała mnie pewna kobieta: Pani mysli, że sobie nie poradzi, ale Pani sobie poradzi!
R.
do Roży73:
przepisałam sobie cała masę takich madrych zdan, zabindowałam i czytam wieczorem zamiast pacierza na dobranoc. 😉Staram się to wszystko poczuć a nie tylko rozumieć. Nie jest łatwo.
PozdrawiamRed71
Anonim
20 lipca 2005 o 10:38Liczba postów: 20551Uświadomienie sobie i zastosowanie ponizszych prawd zmieniło całkowicie moje życie
Wszystko na świecie sprowadza się do dwoch przeciwstawienstw: miłości i strachu.Pokonanie strachu było fundamentem wszystkich zmian w moim życiu.
Odwaga nie oznacza braku strachu, ale podjęcie działania, pomimo strachu.
Dokonanie zmiany jest kwestia podjęcia decyzji. (tylko i aż)
Słowo decyzja oznacza nieodwołalnośc postanowienia.Decyzję nalezy podjac, dobra lub zła. Najgorszy jest brak decyzji.
Przekonałam się jak bardzo prawdziwe jest ludowe porzekadło, ze nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. W perspektywie czasu widzę wyra¼nie, że absolutnie wszystkie wydarzenia maja swoj sens i sa ze soba powiazane na drodze niepojętej dla mnie logiki.
Złu należy się przeciwstawiać.
Moj kolega powiedział kiedyś o swoim odkryciu, że naprawdę w zyciu niewiele jest sytuacji z ktorych nie ma wyjścia. Stosowałam to wielokrotnie w kryzysowych sytuacjach. Zaświadczam, że to szczera prawda. Powtarzam to sobie w kazdym momencie gdy strach zaczyna mnie opanowywać.
Powtarzam sobie też w takich sytuacjach zdanie, ktorym poczęstowała mnie pewna kobieta: Pani mysli, że sobie nie poradzi, ale Pani sobie poradzi!
R.
Renata: super,zwłaszcza to ostatnie.
takie najprostsze sa często najlepsze. 😉szkoda,że mi nikt nie mowi,że sobie poradzę. 🙁
Anonim
20 lipca 2005 o 11:00Liczba postów: 20551PORADZISZ SOBIE !!! Jestem pewna 🙂
Anonim
20 lipca 2005 o 11:07Liczba postów: 20551Przepraszam ale odbiegne troche od tematu, Renata napisała, o dwoch emocjach milosci i stracu, ta druga odczuwam ostatni coraz mocniej, czuje ze w moim zyciu zaczynaja sie dziac powazne zmiany, bardzo tego chce, ale boje sie, ten strach mnie paralizuje- nie potrafie go okielznac , nawet slowami, to chyba strach przed tym co moge odkryc, moje stare demony sa mi tak dobrze znane, nienawidze ich, ale sa mi bliskie na pewien chory sposob, nie chce ich, ale boje sie z nimi pozegnac. Moze ktos czul lub czuje podobnie podzieli sie ze mna swymi doswiadczeniami
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.