Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD mysl , aforyzm , maksyma , punkt zwrotny

Przeglądasz 10 wpisów - od 61 do 70 (z 74)
  • Autor
    Wpisy
  • Majka
    Uczestnik
      Liczba postów: 6

      "Szczescie to sposob patrzenia na swiat" 😛

      bluee
      Uczestnik
        Liczba postów: 31

        Nie jest to budujace, ale do bolu prawdziwe.

        Małgorzata Hillar – "My z drugiej połowy XX wieku"

        My z drugiej połowy XX wieku
        rozbijajacy atomy
        zdobywcy księżyca
        wstydzimy się
        miękkich gestow
        czułych spojrzen
        ciepłych uśmiechow

        Kiedy cierpimy
        wykrzywiamy lekceważaco wargi

        Kiedy przychodzi miłość
        wzruszamy pogardliwie ramionami

        Silni cyniczni
        z ironicznie zmrużonymi oczami

        Dopiero po¼na noca
        przy szczelnie zasłoniętych oknach
        gryziemy z bolu ręce
        umieramy z miłości

        "Podaruj mi proszę"

        Podaruj mi proszę Panie
        umiejętność wybaczania
        wraz z dogłębnym przeświadczeniem
        że tylko ludzie nieświadomi zniewoleni i chorzy
        zdolni sa czynić zło

        wspaniały dar zmieniania się
        bowiem kiedy nie dane mi jest
        zmienianie się
        czuję się jak martwa

        możność pokochania siebie
        jak bli¼niego swego
        abym nie myślała o sobie
        niechętnie i pogardliwie

        poczucie humoru
        tkwiace korzeniami w pokorze
        żebym mogła łagodnie
        pośmiać się z siebie

        A nade wszystko podaruj mi proszę
        głęboka wiarę w to
        że Ty istniejesz Panie

        agataD
        Uczestnik
          Liczba postów: 105

          "Nie przejmuj sie ludzmi- dla nich cudzy bol jest zawsze albo za wielki albo za maly."

          viator
          Uczestnik
            Liczba postów: 222

            cytat z filmu "ziemia niczyja"

            "…czym się rożni optymista od pesymisty?
            gdy pesymista mowi – GORZEJ JU¯ BYC NIE MO¯E
            optymista na to – OJ MO¯E, MO¯E…"
            .
            .
            .
            .

            grubas
            Uczestnik
              Liczba postów: 25

              "Synu. Pozwol powiedzieć sobie jedno. Nigdy przed niczym nie uciekaj. Zapewniam Cię, że to, przed czym uciekasz , i tak pewnego dnia wroci, uzbrojone, człowieku, po zęby! Wroci, a Ty nie będziesz już wiedział, jak masz od tego uciec. Powroci w takiej formie, przeciwko ktorej nie będziesz mogł się już obronić".
              [url=http://en.wikipedia.org/wiki/James_Baldwin_(writer)]James Baldwin[/url]

              Anonim
                Liczba postów: 20551

                A. DeMello 'Minuta madrosci’ (dzieki Janusz!)
                http://www.sm.fki.pl/demello.php?nr=Minuta_Madrosci

                Zdalne kierowanie – Do boja¼liwego ucznia, ktory chciał odzyskać zaufanie do samego siebie, Mistrz rzekł: – Szukasz pewności w oczach innych ludzi i myślisz, że na tym polega zaufanie do samego siebie. – Czyż nie mam liczyć się z opinia innych? – Przeciwnie, bierz pod uwagę wszystko, co mowia, ale nie daj się uzależnić przez to. – W jaki sposob mogę się uwolnić od takiej zależności? – A jak można się uwolnić od złudzenia?

                – Osaczenie – W jaki sposob mogę uwolnić się od strachu? – Jak możesz uwolnić się od tego, czego trzymasz się kurczowo? – Chcesz przez to powiedzieć, że w rzeczywistości jestem przywiazany do moich obaw? Nie mogę się z tym zgodzić. – Zastanow się, przed czym chroni cię twoj strach, a zgodzisz się ze mna. I zobaczysz swoje szalenstwo.

                – ¦wiadomość – Czy zbawienie osiaga się przez działanie, czy też przez medytację? – Przez żadna z tych rzeczy. Zbawienie zwiazane jest z widzeniem. Z widzeniem czego? – ¯e złota kolia, ktora pragniesz nabyć, jest już na twojej szyi. ¯e waż, ktorego tak się boisz, jest tylko kawałkiem sznurka na ziemi.

                Niezależność – Wydawało się, że Mistrz, jest zupełnie niewrażliwy na wszystko, co ludzie o nim myśla. Kiedy uczniowie zapytali go, w jaki sposob osiagnał tak wysoki stopien wewnętrznej wolności, roześmiał się w głos i powiedział: – Aż do dwudziestego roku życia nie zwracałem uwagi na to, co ludzie o mnie myśla. Potem przejmowałem się ogromnie tym, co pomyśla o mnie sasiedzi i bliscy. I nagle pewnego dnia, już po pięćdziesiatce, stwierdziłem, że oni właściwie w ogole o mnie nie myśla.

                Miłość – Co powinniśmy robić, by nasza miłość trwała? – pytali nowożency. – Kochajcie razem inne rzeczy – odpowiedział Mistrz.

                Anonim
                  Liczba postów: 20551

                  I ja dorzucę coś od siebie, cytat z "Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam" Paulo Coelho:
                  "Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojać, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjać niespodzianki, jakie niesie nam los.
                  Bowiem każdego dnia wraz z dobrodziejstwami słonca Bog obdarza nas chwila, ktora jest w stanie zmienić to wszystko, co jest przyczyna naszych nieszczęść. I każdego dnia udajemy, że nie dostrzegamy tej chwili, że ona wcale nie istnieje. Wmawiamy sobie z uporem, że dzien dzisiejszy podobny jest do wczorajszego i do tego, co ma dopiero nadejść. Ale człowiek uważny na dzien, w ktorym żyje, bez trudu odkrywa magiczna chwilę. Może być ona ukryta w tej porannej porze, kiedy przekręcamy klucz w zamku, w przestrzeni ciszy, ktora zapada po wieczerzy, w tysiacach i jednej rzeczy, ktore wydaja się nam takie same. Ten moment istnieje naprawdę, to chwila, w ktorej spływa na nas cala sila gwiazd i pozwala nam czynić cuda. Tylko niekiedy szczęście bywa darem, najczęściej trzeba o nie walczyć. Magiczna chwila dnia pomaga nam dokonywać zmian, sprawia, iż ruszamy na poszukiwanie naszych marzen, l choć przyjdzie nam cierpieć, choć pojawia się trudności, to wszystko jest jednak ulotne i nie pozostawi po sobie śladu, a z czasem będziemy mogli spojrzeć wstecz z duma i wiara w nas samych.
                  Biada temu, kto nie podjał ryzyka. Co prawda nie zazna nigdy smaku rozczarowan i utraconych złudzen, nie będzie cierpiał jak ci, ktorzy pragna spełnić swoje marzenia, ale kiedy spojrzy za siebie – bowiem zawsze dogania nas przeszłość – usłyszy głos własnego sumienia: “A co uczyniłeś z cudami, ktorymi Pan Bog obsiał dni twoje? Co uczyniłeś z talentem, ktory powierzył ci Mistrz? Zakopałeś te dary głęboko w ziemi, gdyż bałeś się je utracić. I teraz została ci jedynie pewność, że zmarnowałeś własne życie”.
                  Biada temu, kto usłyszy te słowa. Bo uwierzył w cuda, dopiero gdy magiczne chwile życia ode¬szły na zawsze."
                  I dalej:
                  "Bywa czasem, że ogarnia nas bezgraniczne uczucie smutku, ktorego nie potrafimy opanować. Spostrzegamy, że magiczna chwila tego dnia daw¬no już minęła, a my jej wcale nie wykorzystaliśmy. A wtedy życie jakby ukrywa przed nami cały swoj kunszt, cały urok..
                  Powinniśmy zawsze słuchać małego dziecka, ktorym niegdyś byliśmy – i ktore wciaż jeszcze w sobie nosimy. Ono dobrze wie, co to sa magicz¬ne chwile, i choć często udaje nam się zagłuszyć jego płacz, to jednak nigdy nie zdołamy stłumić jego głosu.
                  To dziecko, ktorym byliśmy, ciagle jest w nas obecne. Szczęśliwe sa te malenkie istoty, bowiem do nieb należy Krolestwo Niebieskie.
                  Jeśli nie narodzimy się na nowo, jeśli nie uda nam się spojrzeć na nasze życie raz jeszcze, z dziecinna prostota i entuzjazmem – to gubimy sens życia. Ludzkość wymyśliła wiele sposobow samobojstwa. Ci, ktorzy probuja uśmiercić swoje ciało, znieważaja Boskie przykazania na rowni z tymi, ktorzy probuja uśmiercić swoja duszę, choć zbrodnia tych ostatnich jest mniej widoczna dla ludzkich oczu.
                  Wysłuchajmy tego, co mowi nam dziecko ukryte w naszej duszy. Nie wstyd¼my się go. Nie pozwolmy, aby się lękało, że jest samotne, bo nie dociera do nas jego głos.
                  Bodaj raz dajmy mu szansę, aby pokierowało naszym losem. To dziecko wie dobrze, jak każdy dzien może się rożnić od drugiego.
                  Sprawmy, aby poczuło się znowu kochane. Sprawmy mu przyjemność, nawet jeśli wymagałoby to od nas postępowania, od ktorego odwykliśmy, ktore może uchodzić za śmieszne w oczach innych ludzi. Pamiętajcie, że madrość ludzi jest szalenstwem w oczach Boga. Jeśli posłuchamy głosu dziecka, ktore mieszka w naszej duszy, oczy nasze znowu nabiora blasku. A jeśli nie utracimy więzi z tym dzieckiem, to nigdy już nie utracimy więzi z życiem."
                  Pozdrawiam

                  AnnaMaria
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 212

                    "Brak wiary to stan oczekiwania"

                    Przypadkiem trafiłam na tę myśl. Autorem okazał się Kieślowski.
                    Z "Aforyzmow Kisiela" odnalezionych w necie wybrałam kilka innych.

                    "Istota życia sa wewnętrzne przeciwienstwa tkwiace w każdej sprawie, dlatego chcac rozumieć życie trzeba mieć przeciwienstwa w sobie"

                    "Człowiek jednolity i pozbawiony wewnętrznych konfliktow mało zazwyczaj rozumie z życia, choć nierzadko nim kieruje."

                    "Prawda jest jak łamigłowka obrazkowa, ktorej każdy kwadracik umieszczono w innym człowieku. Chcac złożyć pełny jej obraz trzeba wcielić się w rożnych ludzi. A do tego procz inteligencji potrzeba nieco pokory." 🙂

                    "Radość negatywna, radość z tego, że przeciwnik nie ma racji, cechuje ludzi małych, niezdolnych do wzięcia odpowiedzialności za całość"

                    "Wszelkie przeciwienstwa warunkuja wzajemne swoje istnienie."

                    " Nie ma pogladu, w ktorym nie byłoby okruchu prawdy. Okruch ten nie jest mniej cenny przez to, że tkwi w nieprawdzie, jak żyłka złota nie jest mniej cenna przez to, że tkwi w kamieniu."

                    "Szukać prawdy w nieprawdzie – to trud cenniejsy niż szukanie jej w prawdzie: ten pierwszy właśnie, a nie ten drugi, zadany jest człowiekowi."

                    "Wniosek praktyczny z powyższych sentencji: ćwiczenie swego umysłu i uczucia w dwoistości, potrojności, poczworności; ćwiczenie się w rozumieniu najrozmaitszych sprzecznych ze soba postaw i stanow uczuciowych jest koniecznym, nieodzownym warunkiem właściwego przysposobienia naszego aparatu psychicznego do owej pozytywnej, syntetyzujacej walki, do owego sprawiedliwego a wielorakiego trudu, jakim winno być życie człowieka myślacego , ktory chce, według określenia Conrada, "wymierzyć sprawiedliwość widzialnemu światu. A że wszystko rozumieć-znaczy wszystko przebaczyć", więc i miłość chrześcijanska jest w tej psychicznej wielorakości mocno zainteresowana"

                    Edytowany przez: AnnaMaria, w: 13.08.2006 17:15

                    Anonim
                      Liczba postów: 20551

                      Tekst o powołaniu proroka Jeremiasza, ale dotyczy każdego kto w Bogu odnajduje sens swojego życia, siłę do działania, pewne wsparcie i ochronę:
                      (Jr 1, 4-8)

                      A oto słowa Jezusa, ktore czytam kiedy modlę się w kaplicy seminaryjnej (jestem klerykiem). Zauważcie podobienstwo do powyższego cytatu:

                      "Nie wyście Mnie wybrali, ale ja was wybrałem
                      i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili,
                      i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec,
                      o cokolwiek Go poprosicie w imię moje.
                      To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali."
                      (J 15, 16-17)

                      Kiedy moi rodzice się rozeszli, czułem się winny za rozpad ich zwiazku,
                      a jednocześnie samotny i opuszczony. Otwarłem Pismo święte, a pierwsze słowa, ktore przeczytałem to:
                      "Chocby mnie opuścili ojciec moj i matka,
                      to jednak Pan mnie przygarnie"
                      (Psalm 27, 10)
                      Wywarło ono na mnie wstrzasajace wrażenie, obudziło ufnośc.
                      Od tej pory minał rok czasu i sytuacja, ktora wtedy była kryzysowa,
                      zaczyna powoli się układac; tata (alkoholik) chce wrocic do domu, poddac się terapii. W mamie (wspołuzależnionej, od miesiaca bezrobotnej) zaczyna budzic się wiara, a tego przecież nie widac gołym okiem. :rolleyes:

                      Zakonczę modlitwa świętego Franciszka z Asyżu – moim drogowskazem:
                      „O Panie, uczyn z nas narzędzia Twego pokoju,
                      abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść;
                      wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda;
                      jedność tam, gdzie panuje zwatpienie;
                      nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz;
                      światło tam, gdzie panuje mrok;
                      radość tam, gdzie panuje smutek.
                      Spraw, abyśmy mogli nie tyle szukać pociechy,
                      co pociechę dawać;
                      nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć;
                      nie tyle szukać miłości, co kochać.
                      Wybaczajac — zyskujemy przebaczenie,
                      a umierajac, rodzimy się do wiecznego życia,
                      przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego"

                      Anonim
                        Liczba postów: 20551

                        Sorry, w poprzednim tekście gdzieś podział się Jeremiasz. Uzupełniam brak.

                        Pan skierował do mnie następujace słowo:
                        "Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, wybrałem cię, prorokiem dla narodow ustanowiłem cię."
                        I rzekłem: "Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mowić,
                        bo jestem młodziencem!" Pan zaś odpowiedział mi:
                        "Nie mow: Jestem młodziencem, gdyż pojdziesz, do kogokolwiek cię poślę,
                        i będziesz mowił, cokolwiek tobie polecę.
                        Nie lękaj się ich, bo jestem z toba, by cię chronić. :rolleyes:

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 61 do 70 (z 74)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.