Moje najgorsze wspomnienia, które mam w pamięci, to między 7, a 12-13 rokiem życia nasłuchiwanie nocami każdego szmeru bojąc się, że dziwne przedmioty z koszmarów sennych dopadną mnie naprawdę.
Najgorsze…. trudno wybrac z tych wszystkich dni pelnych przemocy ublizania i pijanstwa. Zawsze najbardziej bolalo, gdy tata bil mame, robil naprawde straszne rzeczy. Ale tez nie mniej bolalo gdy mowil, ze nie jestem jego dzieckiem. Za duzo tego wszystkiego. Nie lubie o tym za duzo myslec, bo potem nie moge sie wygrzebac z tych mysli przez kilka dni.