Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD nie mam jeszcze nikogo.

Przeglądasz 3 wpisy - od 41 do 43 (z 43)
  • Autor
    Wpisy
  • inkognito
    Uczestnik
      Liczba postów: 2

      Widzę , że rozmowa na ten temat nie jest najświeższa jednak uznałam że warto spróbować i napisze. Przeczytałam na tej stronie wiele przykrych historii , trafiłam na ta strone przypadkiem jednak nie ukrywam że szukałam pomocy w internecie. Mam 21 lat , jestem sama . Staram się jakoś z tym żyć jednak brak miłości i akcepytacji w życiu jest czymś strasznym . Mój dom to chaos…. bardzo kocham moich rodziców , czym jestem starsza tym bardziej jestem do nich podobna i tym bardziej zmieniam siebie. nie chce taka być. wiem że jestem ich oczkiem w głowie jednak widze też jak mnie traktują . jestem im obojetna , ja mam swoje życie oni swoje . mój tata piję… ma tygodnie gdzie pije codziennie zamyka sie w kuchni , siedzi tam kilka godzin. mówi sam do siebie , przeklina , wszyscy go denerwują a on jeszcze wiecej pije , jego wróg to piwo . jednak ja uważam że w dzisijszych czasach alkoholik to juz nie stylko symbol -wódka ale rówież piwo. mój tata jest dla mnie i mamy bardzo nie miły w tych dniach , śpi w dzień a pije w nocy . wtedy tez szuka rozmówcy krzyczy na moja mame że powinnna z nim rozmawiać. tak jest już kilka lat. mieszkamy w małym mieszkaniu wiec wszystko słysze jak idzie , trzaska drzwiami , przeklina , płacze , rozbija coś czy otwiera kolejne piwo. uwazam go za osobe samotna jednak gdy jest trzeźwy jest super człowiekiem lubie spedzać z nim wtedy czas jednak tych dni jest coraz rzadziej . chce z tą uciec , wyjechać jednak boje sie nie wiem co bedzie z mamą i tatą jak sobie dadza rade. wiele razy o tym problemie rozmawialiśmy jednak to zawsze rozmowa w jedna strone ja mówie i koniec. widze po sobie jak bardzo to na mnie wpływa . boje sie otworzyc do ludzi , nie mówiąc o miłości . poznaje fantastycznych chłopaków ale pomimo ich fajnego zachowania w stosunku do mnie ja nie potrafie okazać uczuć , boje się tego odrzucenia jak ze strony oojca . dziś jest dobrze a jutro wyzwie mnie od najgorszych. dlatego nie potrafie , nie radze sobie a nie chce taka być! potrzebuje pomocy , nie radze sobie z tym ! to jest trudne … przepraszam że si erozpisałam , nikt nie musi tego czytać poprostu chciałam to gdzieś wylać … tak jest łatwiej … przepraszam że jestem .

      Panama
      Uczestnik
        Liczba postów: 3986

        Witaj Inkognito, dobrze, że napisałaś. Moja mama też zaczynała od piwa, podobnie jak Twój ojciec, kiedy jest trzeźwa to jest ok, jak pije zachowuje sie jak potwór. 4 lata temu byłam juz w totalnym dołku z tego powodu, szukałam pomocy w necie, tak trafiłam na grupę Al-Anon. Tam nauczyłam sie jak sobie z tym całym bajzlem radzić i o co chodzi w alkoholizmie, teraz jest mi dużo lepiej. Szczerze polecam Ci te mityngi.

        inkognito
        Uczestnik
          Liczba postów: 2

          Dziekuje napewno przeczytam :). Też wiele złych mysli przychodziło mi do głowy , sama się czasem ich boje ale mam nadzieje ze wkońcu sie z tego wyrwe. teraz zaczynam coś nowego , znalazłam prace do której uciekam ,,, naszczeście jest to praca która mi odpowiada i ide tam z przyjemnością . Mam nadzieje też że inni którzy nie mają odwagi napisać ( sama też taka byłam) zaczną wierzyć że czasem straszne dzieciństwo i okres mieszkania z rodzicami wkońcu się skończy i zaczniemy życ na nowo ! W spokoju i harmonii . Nie zwlekaj jeśli masz okazje poprostu odcinań sie z tego za mroczonego alkoholem świata !

        Przeglądasz 3 wpisy - od 41 do 43 (z 43)
        • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.