Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Nie mogę zrozumieć

Przeglądasz 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7)
  • Autor
    Wpisy
  • Alan
    Uczestnik
    Liczba postów: 1

    Witam, poznałem dziewczynę 3 lata temu w pracy w Niemczech. Miała chłopaka,ale cały czas mną się interesowała. Tez mi sie podobala, ale znalem jej chlopaka i chciałem być w porządku wobec niej. Jak on sam pojechał na urlop zerwała z nim. Zamieszkaliśmy razem. Było jak w bajce…pierwszy miesiąc. Zrobiłem urodziny przyszli znajomi. Rano obudziła mnie z krzykiem że co ona robi ze mną, u niej w domu ciągle pili i nie chce tego w naszym. Dla mnie alkohol może nie istnieć,więc nie robiłem problemu.Po 8 miesiącach zmarł mój ojciec, chorował od roku na raka. Pojechałem sam na pogrzeb, już wtedy coś się działo z moim zdrowiem. Zadzwoniłem do niej zaraz po pogrzebie, a ona się na mnie wydarła że się jeb..z moją byłą na cmentarzu. Niestety nie wsparła mnie w ogóle..Zerwałem z nią, ale po kilku dniach jak wróciłem pogodziliśmy się. Po roku znajomości dostałem diagnozę stwardnienie rozsiane, przejęła się mną, nie mogę złego słowa powiedzieć. Nigdy cię nie zostawię itp. Mieliśmy plany wyprowadzki, mimo choroby jestem w pełni sprawny. Pracowaliśmy razem, ale później poszedłem na zwolnienie lekarskie. Dwa miesiące przed zerwaniem zdjęła łańcuszek z serduszkiem ode mnie, że niby jej przeszkadza w pracy, odsuwała się ode mnie, spędzała czas na telefonie,aż ją zlapalem na pisaniu z kolegą z pracy. Nie chciała mi pokazać historii, próbowała mnie sprowokować żebym ją uderzył, nie podała żadnego powodu, tylko”coś pękło” Chodziła po domu ze słuchawkami, olewała mnie i prowokowała aż ją z domu wyrzucilem. Mieszka 10km ode mnie. Ma nowego chłopaka z pracy, mieszkają osobno.Ukrywa swój związek, no bo co powiedzą w pracy, znają mnie tam i wiedzą co mi dolega. Ona nie ma przyjaciół każdy dla niej jest głupi.Kłamie na mnie, próbuje się wybielić. Nie jesteśmy 3 miesiące. Bylem w szpitalu mialem rzut, zadzwoniła powiedziała że udaję i biorę ją na litość. W ogóle się nie odzywa do mnie nie pyta jak się czuję. Jestem wszędzie zablokowany. Siedzę tu sam, przez ten związek nie mam przyjaciół, nie chciała z nikim się spotykać. Na byłego chłopaka mówiła straszne rzeczy, że ją bił, różne kłamstwa. Wiem że to nieprawda. Na mnie mówi to samo. Nie mogę pojąć jak przez tyle czasu spędzonych razem można tak się odsunąć i jeszcze źle mówić o byłym partnerze. Wie że jestem chory ale ją to nie rusza. To jest inny człowiek..Widziałem nagranie z poprzednim chłopakiem i się zszokowałem. Naprawdę zachowywali się jak zakochani, ona do nie go czule słówka, do mnie też takie mówiła te same. Zastanawiam się z kim spędziłem 3 lata życia, bo nie wiem, to jest chora osoba pozbawiona uczuć. Teraz gra znów to samo…

    Nowa05
    Uczestnik
    Liczba postów: 317

    Powiem ci szczerze, że powinieneś wiedzieć w jaki związek się pakujesz, bo ona była toba zainteresowana jak była jeszcze z innym, to też chore. Wogóle to co opisujesz to tak, jakbym widziała tą dziewczynę jak chorą psychicznie. Poza tym zmarł twój tata i byłeś w szpitalu, a ona cię na dokładkę wyzywała. Ma ze soba problem i to duży, to tak jak kochaj albo rzuć, kocha a za moment nie kocha, ciężko z taka osobą być. To cud że wytrzymałeś z nia tyle czasu. Co zrobisz to twoja sprawa, ale radziłabym ci trzymać się od niej z daleka. Takie typy osób potrafią szantażować emocjonalnie. Wiem, że na pewno jest ci ciężko, bo zawsze nas boli, jak krzywdzi nas osoba nam bliska. Musisz ten ból przetrzymać, trzymam za ciebie kciuki.

    Chłopiec Papuśny
    Uczestnik
    Liczba postów: 3706

    Robisz sobie niepotrzebnie hustawke emocjonalna. Co bys nie zrobil bedzie i tak zle. W pewnym momencie moze sie zamknac w sobie i nie powie dlaczego. Po prostu. A ty sie zastanawiaj, czy ma jakis problem, czy to twoja wina. Nic. Po prostu sciana milczenia. I chuj. Bo tak.

    Chłopiec Papuśny
    Uczestnik
    Liczba postów: 3706

    Weź napisz do mnie to pogadamy. Mi się teraz męska rozmowa przyda na pewno 🙂 GG: 46660127

    Konradnowy
    Uczestnik
    Liczba postów: 2

    Zmianę swojego życia warto zacząć od zmiany swojego myślenia. Jeśli kobiecie nie zależy na mężczyźnie to zdrowo myślący mężczyzna szuka nowej kobiety. Sama szczera męska rozmowa to dopiero początek pracy nad sobą.

    anula51
    Uczestnik
    Liczba postów: 232

    Każdy z DDA jest inny i „coś innego mu dolega” Nie wiadomo, dlaczego tak postąpiła. Prawdą jest to co. móiw Papusny Może za bardzo sobie to wszystko bierzesz do siebie. Trzeba przemyśleć wszystkie za i przeciw. I spróbować, naprawić, to co było. Warto pomyśleć nad terapia.
    Napisz: anula51_1983@poczta.fm coś zaradzimy PZDR

    Chłopiec Papuśny
    Uczestnik
    Liczba postów: 3706

    Może czasem warto nie naprawiać , a po prostu się rozejść. Gdy działanie jest celowo, nie widzę sensu by to naprawiać. Sprawdzanie na co można sobie pozwolić, atakowanie by zobaczyć ile wytrzyma, unikanie kontaktu. Jak to jest celowe, chyba nie ma sensu ratować takiej relacji.

Przeglądasz 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.