Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Niemrawo na forum
-
AutorWpisy
-
A mi sie temat podoba. Nic ująć nic dodać. Czasem przydają się bzdety, pisanie o niczym i o czymś, po co od razu mamy się doszukiwać nie wiadomo czego. 🙂
Edytowany przez: lol, w: 2011/04/15 00:56
lol zapisz:
„A mi sie temat podoba. Nic ująć nic dodać. Czasem przydają się bzdety, pisanie o niczym i o czymś, po co od razu mamy się doszukiwać nie wiadomo czego. 🙂 ”jak najbardziej się z Tobą zgadzam.
Pisanie utaj to też dla każdego przełamywanie jakiś barier, ja tak miałam- zarejestrowałam się dość dawno a dopiero teraz zaczynam pisać bo wcześniej nie miałam odwagi. 😉Paro zapisz:
„lol zapisz:
„A mi sie temat podoba. Nic ująć nic dodać. Czasem przydają się bzdety, pisanie o niczym i o czymś, po co od razu mamy się doszukiwać nie wiadomo czego. 🙂 ”jak najbardziej się z Tobą zgadzam.
Pisanie utaj to też dla każdego przełamywanie jakiś barier, ja tak miałam- zarejestrowałam się dość dawno a dopiero teraz zaczynam pisać bo wcześniej nie miałam odwagi. ;)”
Cieszę się, że podoba Wam się wątek 🙂
Pozdrawiam cieplutko, szczególnie nieśmiałych, w ten piękny, słoneczny dzień !!!
B) 🙂 😉A, ja tracę pracę. Na własne życzenie nawet :/ Heh. Czy tak życie prywatne, musi przekładać się na pracę? Jak w życiu codziennym, tak i w pracy…. A, praca taka łatwa i przyjemna. A, od samego początku przeżywam stres. Głupie błędy, typu coś zapomniałem, czegoś nie posprzątałem, czy źle ułożyłem.
Chcę umrzeć.:S
locek zapisz:
„A, ja tracę pracę. Na własne życzenie nawet :/ Heh. Czy tak życie prywatne, musi przekładać się na pracę? Jak w życiu codziennym, tak i w pracy…. A, praca taka łatwa i przyjemna. A, od samego początku przeżywam stres. Głupie błędy, typu coś zapomniałem, czegoś nie posprzątałem, czy źle ułożyłem.Chcę umrzeć.:S”
Wiesz, dwa razy straciłam pracę, za pierwszym razem przez długi czas nie docierało do mnie, że to się stało, oczekiwałam, że jakoś to się odwróci.
Ale za każdym razem jak traciłam pracę wyszło mi to na dobre.
Nasz prawo do smutku, przygnębienia i obaw ale zobaczysz, będzie dobrze!No, niby tak. Tylko mam w cholerę kredytu do spłacenia. Jest problem, że ciężko mi się dogadać z przełożoną. Dałem ciała na ocenie sklepu i to dwa razy. Pytałem się czy jest wszystko w porządku. Mówiła mi, że jest w jak największym, ale muszę popracować na d jakością. Wydawało mi się, że jest już lepiej. Informacji zwrotnej nie dostawałem, co i jak mogę robić lepiej, tylko komunikaty typu: zrób to i już. Dużo informacji nie dostawałem, takich jakich potrzebowałem. Wczoraj dopiero się dowiedziałem, że ktoś ma coś do mnie, za to że gdy była ocena, postawiłem karton z bananami na ziemi. A, wcześniej, że jest dobrze…. Boję się przyjmować dostawy, bo znów dostawca mataczy. Jak zaczyna kombinować gubię się i nie wiem jaką decyzję podjąć. Wymaga się ode mnie znajomości wypełniania dokumentów, gdy nikt nigdy mnie w tym nie szkolił.
A, ochrona to tragedia… Jest klientka, której jedyne zdanie się składa z ku i idioci…
Zapytaj się o cokolwiek, czy jaki dokument i jak masz wypełnić, to leci cały stek wyzwisk.
Wiedziałem, że coś robię źle, ale nie mogłem sam zauważyć co dokładnie. Na co mam zwrócić szczególną uwagę. Nawet gdy dołożyłem towar, wydawało mi się, że jest wystarczająco dużo – zawsze się okazywało, że nie wręcz przeciwnie. Towar znowu nie jest wyłożony.
I ciągłe zapominanie. Tak mnie stres zżerał, że nawet wiedziałem, że znów zrobię coś nie tak i znów będę upomniany. Koło się zamknęło. Nawet nie potrafię określić sobie celów na dzień pracy :/ No, praca jak ideał, łatwa lekka i przyjemna, ale się tak boję cokolwiek zrobić, że proste czynności sprawiają mi problem:( A, normalnemu pracownikowi nic i nikt nie przeszkadza. Za każdym razem cokolwiek robię, mam wrażenie, że robię to źle. Choć niby DDA ma, że musi być ideał. Może to dlatego, że robię już terapię:huh: aaaaaaaaaaa mam dość.locek, może popisz sobie afirmacje, że świetnie Ci się współpracuje z osobami, od których potrzebujesz informacje.
Np.:
"świetnie mi idzie w pracy"
"moja przełożona mnie szanuje i jest wobec mnie uprzejma"
"otrzymuję wszystkie potrzebne mi informacje"
"cokolwiek potrzebuję, przychodzi do mnie"
"w pracy jestem odprężony i skuteczny"
itd.
🙂No, to szukam pracy 🙂
Ponad trzyletnie doświadczenie w obsłudze klienta. Znajomość podstawowych technik sprzedaży, obsługa kasy fiskalnej i terminala kart płatniczych, komputer. Jestem punktualny, wywiązuje się ze swoich obowiązków. Lubię pracę z klientem.
Interesuje mnie praca w handlu – księgarnia, sklep przemysłowy, elektrotechniczny, itp; gastronomii. CV na e-mail.W-w.
Edytowany przez: locek, w: 2011/04/22 08:11
locek zapisz:
”
Ponad trzyletnie doświadczenie w obsłudze klienta. ”
Ale w tej obecnej towar wykładasz na półki? Coś nie kumam. W każdym razie szukaj pracy, znajdź lepszą i się rozwijaj!!! Kibicuję Ci 🙂Tak. Wykładam towar na półki 😉 Wcześniej był np. Empik. Praca naprawdę bardzo dobra i świetny miałem zespół. Sama obsługa klienta, może mieć "różne znaczenie". 😉
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.