Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Niemrawo na forum

Przeglądasz 10 wpisów - od 11 do 20 (z 30)
  • Autor
    Wpisy
  • lol
    Uczestnik
      Liczba postów: 5504

      A mi sie temat podoba. Nic ująć nic dodać. Czasem przydają się bzdety, pisanie o niczym i o czymś, po co od razu mamy się doszukiwać nie wiadomo czego. 🙂

      Edytowany przez: lol, w: 2011/04/15 00:56

      Paro
      Uczestnik
        Liczba postów: 38

        lol zapisz:
        „A mi sie temat podoba. Nic ująć nic dodać. Czasem przydają się bzdety, pisanie o niczym i o czymś, po co od razu mamy się doszukiwać nie wiadomo czego. 🙂 ”

        jak najbardziej się z Tobą zgadzam.
        Pisanie utaj to też dla każdego przełamywanie jakiś barier, ja tak miałam- zarejestrowałam się dość dawno a dopiero teraz zaczynam pisać bo wcześniej nie miałam odwagi. 😉

        eldda
        Uczestnik
          Liczba postów: 1077

          Paro zapisz:
          lol zapisz:
          „A mi sie temat podoba. Nic ująć nic dodać. Czasem przydają się bzdety, pisanie o niczym i o czymś, po co od razu mamy się doszukiwać nie wiadomo czego. 🙂 ”

          jak najbardziej się z Tobą zgadzam.
          Pisanie utaj to też dla każdego przełamywanie jakiś barier, ja tak miałam- zarejestrowałam się dość dawno a dopiero teraz zaczynam pisać bo wcześniej nie miałam odwagi. ;)”
          Cieszę się, że podoba Wam się wątek 🙂
          Pozdrawiam cieplutko, szczególnie nieśmiałych, w ten piękny, słoneczny dzień !!!
          B) 🙂 😉

          Chłopiec Papuśny
          Uczestnik
            Liczba postów: 3706

            A, ja tracę pracę. Na własne życzenie nawet :/ Heh. Czy tak życie prywatne, musi przekładać się na pracę? Jak w życiu codziennym, tak i w pracy…. A, praca taka łatwa i przyjemna. A, od samego początku przeżywam stres. Głupie błędy, typu coś zapomniałem, czegoś nie posprzątałem, czy źle ułożyłem.

            Chcę umrzeć.:S

            eldda
            Uczestnik
              Liczba postów: 1077

              locek zapisz:
              „A, ja tracę pracę. Na własne życzenie nawet :/ Heh. Czy tak życie prywatne, musi przekładać się na pracę? Jak w życiu codziennym, tak i w pracy…. A, praca taka łatwa i przyjemna. A, od samego początku przeżywam stres. Głupie błędy, typu coś zapomniałem, czegoś nie posprzątałem, czy źle ułożyłem.

              Chcę umrzeć.:S”
              Wiesz, dwa razy straciłam pracę, za pierwszym razem przez długi czas nie docierało do mnie, że to się stało, oczekiwałam, że jakoś to się odwróci.
              Ale za każdym razem jak traciłam pracę wyszło mi to na dobre.
              Nasz prawo do smutku, przygnębienia i obaw ale zobaczysz, będzie dobrze!

              Chłopiec Papuśny
              Uczestnik
                Liczba postów: 3706

                No, niby tak. Tylko mam w cholerę kredytu do spłacenia. Jest problem, że ciężko mi się dogadać z przełożoną. Dałem ciała na ocenie sklepu i to dwa razy. Pytałem się czy jest wszystko w porządku. Mówiła mi, że jest w jak największym, ale muszę popracować na d jakością. Wydawało mi się, że jest już lepiej. Informacji zwrotnej nie dostawałem, co i jak mogę robić lepiej, tylko komunikaty typu: zrób to i już. Dużo informacji nie dostawałem, takich jakich potrzebowałem. Wczoraj dopiero się dowiedziałem, że ktoś ma coś do mnie, za to że gdy była ocena, postawiłem karton z bananami na ziemi. A, wcześniej, że jest dobrze…. Boję się przyjmować dostawy, bo znów dostawca mataczy. Jak zaczyna kombinować gubię się i nie wiem jaką decyzję podjąć. Wymaga się ode mnie znajomości wypełniania dokumentów, gdy nikt nigdy mnie w tym nie szkolił.
                A, ochrona to tragedia… Jest klientka, której jedyne zdanie się składa z ku i idioci…
                Zapytaj się o cokolwiek, czy jaki dokument i jak masz wypełnić, to leci cały stek wyzwisk.
                Wiedziałem, że coś robię źle, ale nie mogłem sam zauważyć co dokładnie. Na co mam zwrócić szczególną uwagę. Nawet gdy dołożyłem towar, wydawało mi się, że jest wystarczająco dużo – zawsze się okazywało, że nie wręcz przeciwnie. Towar znowu nie jest wyłożony.
                I ciągłe zapominanie. Tak mnie stres zżerał, że nawet wiedziałem, że znów zrobię coś nie tak i znów będę upomniany. Koło się zamknęło. Nawet nie potrafię określić sobie celów na dzień pracy :/ No, praca jak ideał, łatwa lekka i przyjemna, ale się tak boję cokolwiek zrobić, że proste czynności sprawiają mi problem:( A, normalnemu pracownikowi nic i nikt nie przeszkadza. Za każdym razem cokolwiek robię, mam wrażenie, że robię to źle. Choć niby DDA ma, że musi być ideał. Może to dlatego, że robię już terapię:huh: aaaaaaaaaaa mam dość.

                eldda
                Uczestnik
                  Liczba postów: 1077

                  locek, może popisz sobie afirmacje, że świetnie Ci się współpracuje z osobami, od których potrzebujesz informacje.
                  Np.:
                  "świetnie mi idzie w pracy"
                  "moja przełożona mnie szanuje i jest wobec mnie uprzejma"
                  "otrzymuję wszystkie potrzebne mi informacje"
                  "cokolwiek potrzebuję, przychodzi do mnie"
                  "w pracy jestem odprężony i skuteczny"
                  itd.
                  🙂

                  Chłopiec Papuśny
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 3706

                    No, to szukam pracy 🙂

                    Ponad trzyletnie doświadczenie w obsłudze klienta. Znajomość podstawowych technik sprzedaży, obsługa kasy fiskalnej i terminala kart płatniczych, komputer. Jestem punktualny, wywiązuje się ze swoich obowiązków. Lubię pracę z klientem.
                    Interesuje mnie praca w handlu – księgarnia, sklep przemysłowy, elektrotechniczny, itp; gastronomii. CV na e-mail.

                    W-w.

                    Edytowany przez: locek, w: 2011/04/22 08:11

                    eldda
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 1077

                      locek zapisz:

                      Ponad trzyletnie doświadczenie w obsłudze klienta. ”
                      Ale w tej obecnej towar wykładasz na półki? Coś nie kumam. W każdym razie szukaj pracy, znajdź lepszą i się rozwijaj!!! Kibicuję Ci 🙂

                      Chłopiec Papuśny
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 3706

                        Tak. Wykładam towar na półki 😉 Wcześniej był np. Empik. Praca naprawdę bardzo dobra i świetny miałem zespół. Sama obsługa klienta, może mieć "różne znaczenie". 😉

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 11 do 20 (z 30)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.