Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Niemrawo na forum
-
AutorWpisy
-
A jakie masz wykształcenie? Bo wiesz, robota fajna ale może masz większe możliwości? Ja jak byłam bez pracy to zdobywałam nowe kwalifikacje, uczyłam się.
eldda zapisz:
„A jakie masz wykształcenie? Bo wiesz, robota fajna ale może masz większe możliwości? Ja jak byłam bez pracy to zdobywałam nowe kwalifikacje, uczyłam się.”Mam średnie. A, z zawodu jestem projektantem graficznym. A, nigdy nie p[racowałem w swoim zawodzie. Szczerze, to nawet nic nie potrafię w tym kierunku….:whistle:
Zawsze było przekładanie. Ze, już powinienem potrafić, a jak się zabierałem… To wiadomo co. A, teraz mam kompa spalonego, korzystam z innego i tak życie płynie:Slocek zapisz:
”
Mam średnie. A, z zawodu jestem projektantem graficznym. A, nigdy nie p[racowałem w swoim zawodzie. Szczerze, to nawet nic nie potrafię w tym kierunku….:whistle:
Zawsze było przekładanie. Ze, już powinienem potrafić, a jak się zabierałem… To wiadomo co. A, teraz mam kompa spalonego, korzystam z innego i tak życie płynie:S”
A ja pracuję przy grafice :). Ale też nie korzystam z zawodu wyuczonego 🙂
Byle do przodu !!! Coś sobie znajdziesz !!!A, ja nie pracuję, a chciałbym:) Chciałbym mieć swoje małe biuro, gdzie bym robił pieczątki, małe projekty, ulotki, plakaty. Zycie mnie dobija.
Problem w tym również, że mam "niskie poczucie wartości". I niby potrzebuję bliskości, a przekłada się na to, że za szybko się też angażuję i na tym cierpię. Na początku znajomości jest ok, a potem jaaaazdaaaa… Teraz też :/ siclocek zapisz:
„A, ja nie pracuję, a chciałbym:) Chciałbym mieć swoje małe biuro, gdzie bym robił pieczątki, małe projekty, ulotki, plakaty. Zycie mnie dobija.
Problem w tym również, że mam "niskie poczucie wartości". I niby potrzebuję bliskości, a przekłada się na to, że za szybko się też angażuję i na tym cierpię. Na początku znajomości jest ok, a potem jaaaazdaaaa… Teraz też :/ sic”
Jeśli chodzi o biuro to możesz to mieć, ale najpierw uważam, że potrzebujesz uporać się ze sobą, do tego celu przydaje się mało wymagająca praca 🙂
A co do związków – miałam tak samo z pochopnym zaangażowaniem, ale myślę, że jest już lepiej. Teraz nie mam żadnego obiektu zainteresowania i nudzę się potwornie !!!
:silly: :unsure: :S :whistle: :pinch: B)Pracy już nie mam, bo nie przedłużyli mi umowy. Podpadłem. I mam wolne. Mam nadzieję, że niedługo. Zostałem zamknięty na mieszkaniu. Rozmowy nie zaliczyłem. Jutro idę na następną. Moja nadzieja mówi, że dostanę tą pracę. Coś podobnego do poprzedniej, ale na znacznie mniejszej powierzchni, za czym idą mniejsze środki finansowe. Muszę jeszcze na dzisiaj odrobić zadanie domowe na grupę (idzie marnie).
Z grafiką masz rację. Potrzebuję się zebrać zebrać 🙂 Dostałem w pysk na otrzeźwienie, chyba mogę zacząć zbierać się do kupy. Byleby samemu tą kupą nie zostać resztę życia 🙂locek zapisz:
„Pracy już nie mam, bo nie przedłużyli mi umowy. Podpadłem. I mam wolne. Mam nadzieję, że niedługo. Zostałem zamknięty na mieszkaniu. Rozmowy nie zaliczyłem. Jutro idę na następną. Moja nadzieja mówi, że dostanę tą pracę. Coś podobnego do poprzedniej, ale na znacznie mniejszej powierzchni, za czym idą mniejsze środki finansowe. Muszę jeszcze na dzisiaj odrobić zadanie domowe na grupę (idzie marnie).
Z grafiką masz rację. Potrzebuję się zebrać zebrać 🙂 Dostałem w pysk na otrzeźwienie, chyba mogę zacząć zbierać się do kupy. Byleby samemu tą kupą nie zostać resztę życia :)”
Zbierzesz się jestem tego pewna !!!Zebrałem się.
W piątek staruszek zabrał mi klucze i zamknął na zamek którego nie dało się otworzyć od środka.
W sobotę znów, babka która była ze mną umówiona nie przyszła… Zadzwoniła do niej dziewczyna – a ta że nie wie nic o rozmowie. Zapomniała całkowicie, nawet nie wiedziała kiedy dzwoniłem. Okazało się, że ma na 15 do pracy, a ja byłem umówiony na 11 godzinę… Potem wyjazd. Zeby chociaż zadzwoniła z wyjaśnieniem. Nawet po to, by zaprosić na rozmowę, chociaż nie musiała robić tego drugi raz…
Teraz następne CV poszły i nic. Cicho sza. A, zebranie się całego mnie to będzie ciężkie;)
Tak boli myśl, że może być lepiej, że mi wygodniej po prostu nic z tym nie robić i narzekać tylko. Doszedłem ostatnio do takiego wniosku. Porażka.Gadać jest zawsze łatwiej niż robic. Dasz rade locek:)
Haaa.. No, baaaa. Zrobiłem sobie neta B) Dwa dni siedziałem, ale dałem radę. Tu się zadzwoniło, tam się zadzwoniło;) Jak dzwonicie do Netii to mówcie głośno i wyraźnie i powoli. I zdania twórzcie, tak aby Ci co siedzą po drugiej stronie mogli nauczyć się języka polskiego. Mają z tym ogromny problem:side: :whistle:
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.