Przeglądasz 4 wpisy - od 1 do 4 (z 4)
Przeglądasz 4 wpisy - od 1 do 4 (z 4)
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.
Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › nieodwzajemniona milosc
Chhcialam sie podzielic z Wami tym ze zakochalas sie w Kims…ale ten Ktos sam nie wie czego chce…Jestem DDa, on tez ale nie zdaje sobie z tego sprawy.Tak sie zastanawialam moze dlatego ciagnie mnie do niego, bo miedzy dda zazwyczaj istnieje niewidzialna nic porozumienia.Swietnie nam sie rozmawia ale problem w tym, ze ma on tendencje do dluuuuuuuugiego milczenia.Potrafi byc cieplutki a nastepnie po jakims czasie milczy tydzien…dwa.Czekam cierpliwie az mu mija poczucie bycia samym ze soba ale na dluzsza mete staje sie to nie do wytrzymania…Nie wiem co powinnam zrobic ale mecze sie z tym…Czuje ze powinnam sobie darowac to znajomosc, bo mam wrazenie ze chyba tylko mi zalezy:(
nie ulegaj wrażeniu, tylko rozwiej wątpliwości pogadaj:) powodzenia:)
Byłam w podobnej sytuacji i tez miałam poczucie,ze chyba mu nie zalezy tak jak mi.
Rozmawiałam i zaprzeczył, a ze oprócz tych cichych dni okazywał zainteresowanie to bylam w tym zwiazku.
Nic się nie zmieniało, u nas cisza trwała góra dwa dni, ale to i tak było trudne. Po genialnym dniu, następowała własnie cisza.
Są tylko dwa wyjścia, albo ta osoba zmienia siebie, albo Ty się dostosujesz do tej patologii.
Mozna tłumaczyć, można próbować zrozumieć, ale tak na prawdę, z takim byciem i oddalaniem się, nie da się zbudowac zdrowego zwiazku, a czym bardziej czlowiek się angazuje, tym pozniej jest trudniej.