Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Niepamięć!
-
AutorWpisy
-
Czy i wy tak macie? Nie pamiętam praktycznie okresu mojego dzieciństwa. Kilka wydarzeń dobrych, więcej złych. Niewiele. Jak mam o czymś mówić na terapii, jeśli nie pamiętam? Dlaczego tak się dzieje? Czy to normalne? Czy w trakcie terapii przypomnę sobie? Jestem w kropce…
Ja tak nie mam – dosyć dobrze pamiętam swoje dzieciństwo.
Monika ja tak mialam, mam i bede miala… u mnie to byly tylko jakies strzepy, obrazy, odczucia tz cos co bylo nierealne i mieszalo sie z realnosca, cos co nie moglam do niczego dopasowac a w koncu cos co nie wiedzialam czy to jest naprawde moje tz czy to nie jest wymysl mojej wyobrazni czy moze cos co slyszalam-widzialam gdzies indziej.
Tak dzieje sie w przypadku kiedy wymazywalismy pewne rzeczy z podswiadomosci a przynajmniej staralismy sie to zrobic…. terapia pomaga te wszystkie rzeczy wyciagnac i poskladac jak puzzle na ile sie da oczywiscie.
Ja część wspomnień pamiętam bardzo dobrze, łącznie z miejscami, kolorami, a nawet zapachami, a części nie uświadamiam sobie w ogóle, ale gdy np. terapeutka "dotknie" jakiegoś tematu, podobnego, stworzy się skojarzenie, to wspomnienia wychodzą i są dość jasne i wyraźne i najczęściej pozostają w świadomości.
tak, jak najbardziej, ja tez tak mialam i nadal mam. Np. doskonale pamietam wszytko z przedszkola, kazdy pokoj, zabawki, abrdzo duzo, a z okresu przedszkolnego w zasadzie w ogole nie pamietam mojego taty. czarna dziura. Duzo gdzies tam wyrzucilam z glowy, ale teraz juz mam tak, ze mimo ze nie pamietam to duzo wiem, bo czuje np jakis dyskomfort i wiem, ze to z tym lub tamtym zwiazane. Zeby pracowac nie trzeba pamietac, duzo o wspomnieniach i zlych chwilach mowia nasze obecne reakcje. I tak po nitce do klebka…
hejka:)
Dokladnie wiem o czym piszesz…Ja mam kompletna pustke jesli chodzi o moje dziecinstwo.Czasami wracaja wspomnienia w postaci urwanych wydarzen…Mysle, ze wyparcie to nasz mechanizm obronny..na terapii prawdopodobnie wiele sobie przypomne i szczerze mowiac boje sie tego…pozdrawiam
Tak.To jest możliwe.Pewne malutkie rzeczy mi się co dnia przypominają.Nie tylko w trakcie terapii.Później.W domu też…tak powolutku wychodzą różne obrazki,myśli,itp.Ale dlaczego wciąż tak mało czuję?
Anonim
28 marca 2008 o 20:40Liczba postów: 233Ja niewiele pamietam chyba tylko tyle i le psychika jest zdolna przyjac do swiadomosci W trakcie terapi eracaja mgliste wspomnienia i czesto niewiem co jest realne a co nie Bokje sie przypomniec sobie ale nienawidze tej czasnej dzoiury
ja pamietam jak przez mgłę, niektóe zdarzenia, niechronologicznie, w strzępach.niektóre rzeczy bardzo dokładnie. głównie złe lub nijakie,ale odczucia z dzieciństwem, okresem dorastania mam niemiłe.
wyparłam, nadal wiele wypieram.Co dziwne pamiętam. I są to głównie miłe wspomnienia. Pamietam obrazy, dzwięki, czasami jak mi się coś przysni odnosnie dziecinstwa to i stare emocje przez chwile czuje, zawsze proboje je zatrzymac po tym jak sie obudze jednak trwa tylko kilka sekund i jest bardzo ulotne, ale przyjemne 🙂
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.