Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Niewiara i pustka
-
AutorWpisy
-
Czemu nie wierzę że może być mi dobrze? …
Czego szukam kiedy czuje że niczego nie szukam?…
Miłości, prawdziwej przyjaźni, bliskości, radości we dwoje i takich tam?…
Gonzo
Wiesz co przestań p**** znajdź sobie kobietę użalaniem się nad sobą niczego nie zdziałasz – a na pewno żadna na "to" nie poleci.
Oj, nie wiem są kobiety, które lubią wrazliwych facetów. Na dwoje babka wróżyła.
Tradycyjnie ludzie, albo przynajmniej ja, szukają prawdziwej miłości i przyjaźni, albo czegoś co zwą szczęściem. Gdy miłość i przyjaźń przemijają, zastanawiają się znowu co jest ważne skoro wszystko jest na chwilę, a pozniej znowu szukają, bo w koncu kazdy chce być szczęśliwy.
Ludzie szukają szczęścia, ale nie będąc szczęsłiwi w srodku nie znajdują prawdziwej przyjaźni bo nie ufają, nie znajdują prawdziwej miłości bo nie wierzą.Gonzo mam nadzieję, ze to gorszy dzień i ze rano usmiechniesz się do siebie i do jakiejś dziewczyny, która Ci kazał znaleźć Danuel. Moze trzeba się otworzyc na ludzi, pozwolić im się z Tobą zaprzyjaźnić. Ja zauwazyłam, że odkąd mam prawdziwych przyjaciół zadziej czuję tę przygniatającą pustkę, a odkąd zaufałam na nowo nie jest juz tak, że w nic nie wierzę. Po prostu trzeba budować swoj swiat z chwil, doceniac to co dobre, w miarę koniecznosci znalezc nowy sen, zaufać jeszce raz.
Moje zycie kiedyś tez było pustką, egzystencją bez celu, czułam się odarta z marzeń, złudzen i wiary.W pewnych chwilach uwazałam tak jak Ty, ze już niczego nie szukam i ze juz niczego nie pragnę.Ale kazdy czegos szuka i kazdy chce byc szczesliwy.
Samotność dziecka zamkniętego we mnie, mnie przygniatała. Czułam się sama na niepojętej scenie.Uwierz, zaufaj, otwórz się na innych to pomoże. Pustka jest chyba dziedzictwem po dziecinstwie, miejscem które powinno było byc zapełnione miłoscią. Trudno jest życ, z dziurą w sercu i z tymi emocjami, które składają się na pustkę. To takie dziwne, że tyle rzeczy składa się na pustkę, że ona nie jest pusta, tylko jest z czegoś i że to coś potrafi bolec.
Pomyśl sobie o rzeczach które lubisz robić, o ludziach, którch uśmiech sprawia Ci radość, o czymś co kochasz, to zapełnia pustkę. I uwierz w siebie, wiara w siebie jest człowiekowi bardzo potrzebna. Jak nie pytaj, bo nie wiem.
Branoc.
Wyśpij sie to pomaga.Gonzo,
Chwile pustki i niewiary moga znazyc sie kazdemu.
Wcale nie jest tak, ze do zapelniania tej pustki potrzebny nam partner, dziecko czy inna osoba. Jesli pustka jest w Tobie to nikt Ci jej nie zapelni. Ludzie naokolo sa uzupelnienaim zycia, a nie ich zapychaczem.
Danuel zapisz:
„Wiesz co przestań p**** znajdź sobie kobietę użalaniem się nad sobą niczego nie zdziałasz – a na pewno żadna na "to" nie poleci.”Dawno, dawno temu …
Przyrzekłem sobie że nie będę się wiązał z kobietą…
Ze nie będę krzywdził ….Ja nie szukam takich co na mnie lecą, czasami się nawet takie zdarzają …
Ja odmawiam uprzejmie…I wychodzi na to że się przyzwyczaiłem …
Odpowiadam tylko za siebie, mogę więcej zaryzykować ..
GonzoGonzo uciekasz, przeciez chodzisz na terapię, pracujesz nad sobą, odpowiadasz za siebie i swoje czyny. Jesli odpowiadasz za siebie, decydujesz za siebie to z czasem mozesz byc tez odpowiedzialny za to co oswoiłeś.
W jaki niby sposob mozesz skrzywdzic kobiete?
Nie chodzi o to, zeby sobie obiecac, zeby się nie wiązać z kobieta, chodzi o to, zeby sobie obiecać, ze nie bedzie się krzywdzić. To jest zasadnicza roznica.
Zakładasz z gory, ze jestes zły? albo że staniesz się zły? Skazujesz swoją egzystencję na straty? Skoro jesteś na tym swiecie to sie nie poddawaj, nie uciekaj.
Duzo ludzi jest odpowiedzialnych za to kim sie stałeś, ale tylko Ty możesz byc sobą.
Chodzisz na terapię po to by nie powielac złych wzorcow, prawda? Jestes autonomiczną jednostką i mozesz sam decydowac co zrobic by nie krzywdzic, nie musisz byc swoją mamusią, ani tatusiem. Nie jesteś nimi. -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.