Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › obca wsrod ludzi
-
AutorWpisy
-
Jestem piewszy raz na tym forum. Jestem DDA – wiem o tym od 1999 roku . Troche czasu minelo. Uczeszczalam na terapie grupowe , na indywidualna chodze regularnie. Duzo sie zmienilo w moim zyciu – idzie ku lepszemu , ale co mnie nadal bardzo boli , ze caly czas czuje sie zle w relacjach z ludzmi. Nawet teraz piszac nie wiem czego mam sie spodziewac , jaka bedzie reakcja , czuje lek. Pracuje wiec otaczam sie grupa ludzi , czasami sie spotykamy , ale ja czuje sie obco , samotna , nie moge nawiazac blizszych wiezi . A do tego wszystkiego nadal nie rozumiem ich zachowan , nie wiem jak reagowac na niektore sytuacje . Czuje ze jakbym zniknela to nikt by nie zauwazyl , nie szukal , tak jakby wogole mnie nie bylo.
” Nawet teraz piszac nie wiem czego mam sie spodziewac , jaka bedzie reakcja , czuje lek. (…) A do tego wszystkiego nadal nie rozumiem ich zachowan , nie wiem jak reagowac na niektore sytuacje .”
A po co masz sie czegos spodziewac ;-)? PO co sie zastanawiasz jaka bedzie reakcja? Dlaczego boisz sie reakcji innych? nawet jesli mialyby byc nie po Twojej mysli to co z tego? Co stracisz jak reakcja bedize nie taka jaka przewidzialas? Po co masz rozumiec zachowania innych ;-)?
Ja tez nie wiem czego sie mam spodziewac po ludziach, nie mam pojecia jaka bedize ich reakcja itd, ale juz nie czuje leku
Mysle, ze to dosc typowe zachowanie. Zyjac w rodzinie alkoholowej musimy nauczyc sie przewidywac sytuacje, zachowania, reakcje, bo musimy sie przygotowac na obrone, atak itd. Niestety przenosimy to na ludzi, ktorych kontrolowac juz tak do konca nie trzeba i to sprawia nam ogromna trudnosc. I kiedys tez odczuwalam ogromy lek, ale to z czasem moze przejsc. Zostan na forum. Pisz duzo. Czasem bedzie reakcja przychylna, czasem moze spotkasz sie z krytyka i naucz sie nie myslec o tym co inni zrobia, a raczej przyloz sie do tego co Ty chcesz przekazac 😉
Witaj ! …. luzik … 🙂 🙂 Kasią sie nie przejmuj ….jest ostatnio trochę spięta 😉
😉 Janusz96, cos zaczepny jestes. Walka ?:evil:
Nie Kasiu , dzięki …. 🙂 …luzik .. 🙂 OK ?
😉 To taki zarcik. Moze i z nizszej polki, ale zarcik 😉 Pewnie, ze luzik 😉 Pozdrawaim Januszku 😉
witaj szczera 😉
Kasia ma rację, nie zakładaj z góry dziwnych scenariuszy … wiem – poczucie kontroli … lepiej założyć co będzie żeby móc lepiej zareagować, ale po co tak się zamęczać? Podejdź do tego spokojniej jak radzi Janusz … co ma być to będzie … wtedy zaczniesz się zastanawiać …
Hmmm a relacje z ludźmi … może to lęk przed tym, że jesteś "inna"? Nie potrzebnie się tak czujesz – otwórz się na innych …Pamiętam, że był taki stary film, w którym facet miał mnóstwo kłopotów m.in. finansowych. W noc wigilijną uratował zrzuconego z nieba Anioła Stróża, który się topił. Powiedział temu Aniołowi, że byłoby lepiej, gdyby się nie urodził, dla wszystkich. I Anioł to sprawił. On w to nie wierzył, ale wracając do domu z przerażeniem odkrył, że jego dom to stara rudera, dzieci się nigdy nie urodziły, jego żona została starą, zgorzkniałą, wyśmiewaną panną. Jego kolega zginął w przeremblu, bo on go stamtąd nie wyciągnął, inny się chyba rozpił i zniszczył życie swojej rodzinie. Wtedy dopiero zrozumiał, czego chciał i zapragnął żyć. Anioł zwrócił mu życie. Teraz kiedy to przeczytasz zadaj sobie pytanie, czy naprawdę nikt by nie zauważył, gdybyś zniknęła?
Jakby to było gdyby mnie nie było….. pytanie poniekąd filozoficzne o sens bytu… wierze ze każdy w życiu ma jakis cel, pomiędzy ludźmi wytwarzają sie więzi i sie zrywają…. czy to dobrze czy to źle tego nikt nie wie… ale po co mamy gdybać… zostawmy jasnowidzenie wróźkom…:-]
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.