Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › otyłość a akceptacja siebie
-
AutorWpisy
-
Luckra pięknie to ujełaś pozdrawiam
Polecam ksiazke: "Kiedy jedzenie oznacza milosc." Genene Roth
Ja tez mam problem z jedzeniem. Moj stres wychodzi w postaci kilogramow. NIe pale, nie pije, z seksem jest roznie, a jedzenie sprawia mi po prostu przyjemnosc. Relaksuje mnie. Nienawidze tego, ale nie moge jakos znalezc substytutu. Wysilek fizyczny jest napewno super, uwalnia cos tam, co poprawia nastroj, ale mi sie czesto tak juz nie chce. Jestem czesto juz tak skapciala i zrezygnowana, ze nie chce mi sie nosa wysciubic poza drzwi. I racjonalnie wszystko wiem i pojmuje, wiem co robie zle, wiem co powinnam robic. Ale moje "niechcenie"jest tak wielkie, ze nie umiem mu zaradzic.
Motywacja rzeczywiscie jest wazna, ale nie umiem znalezc niczego, co daloby mi kopa. Wydaje mi sie, ze jestem po prostu w tak glebokim dolku, ze nie umiem sama z niego wylezc. Zastanawiam sie nad tym, czy moze jakies leki pomogloby mi znalezc w sobie choc troche energii.
Jest jeszcze jedna rzecz. Cos sie we mnie przelalo jesli chodzi o oczekiwania wobec mnie. Wszyscy czegos ode mnie chca i robie co moge, zeby dawac z siebie duzo: jako zona, matka, pracownik, corka. Ale kiedy na domiar tego jeszcze ludzie daja mi do zrozumienia, ze mam sobie odmowic jedynej przyjemnosci jaka mi pozostala, to mam ochote powiedziec: "Pocalujcie mnie w d….! Dajcie my wy wszyscy swiety spokoj,skoro swiat nie moze dac mi przyjemnosci istnienia, to sama ja sobie dam i wszystkim wara od tego!"
Wiem, ze w tym mysleniu tkwi blad, wiem wszystko teoretycznie. Ale mam doisc starania sie, dosc odmawiania sobie, dosc przyslowiowego odejmowania sobie od ust, dosc rezygnacji z siebie na rzecz innych. Dosc, dosc, dosc. Jestem zla i glodna.
Dajcie mi cos do zjedzenia, a zjem to razem z talerzem i ze stolem. Na zlosc Wam i na zlosc sobie. Bo siebie tez nie lubie za ta swoja slabosc.Edytowany przez: savanna, w: 2010/03/18 01:35
Edytowany przez: savanna, w: 2010/03/18 01:37
kurcze trzymam za was kciuki abyście pokonały te napady i brak akceptacji siebie …pozdrawiam
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.