Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Pasje
-
AutorWpisy
-
No ja tez mam podoby problem do Radzyna – brakuje mi motywacji, potrafię zająć się czymś na chwilę, ale zaraz potem rezygnuję, zero konsekwencji – ostatnio właśnie coraz częściej się nad tym zastanawiam i mam zamiar podjąć jakąś kolejną próbę – ciekawe jak długo uda mi się wytrwać 🙂
ale post niewielemiejsca bardzo mi się spodobał – dobre PR to podstawa, z każdego zajęcia i umiejętności można zrobić pasję, hobby tylko trzeba do tego umiejętnie podejść – moze kiedyś też się tego nauczę i już nie będzie mi głupio jak ktoś zapyta mnie czym się interesuję, bo nie powiem, ze tak naprawdę to niczym tylko będę potrafiła wymienic kilka rzeczy 🙂
Oj przepraszam cos sie podzialo ze kilka razy post sie zamiescil ten sam. To nie moja wina.
Oj przepraszam cos sie podzialo ze kilka razy post sie zamiescil ten sam. To nie moja wina.
Pasje są nam potrzebne. I, wbrew pozorom, mamy na to czas. Ja mam wiele pasji; dwie najważniejsze to tai chi i rękodzieło. Kiedy mam na to czas? Na sport rano, bo pracuję ok godz 13-tej, na rękodzieło wieczorem, jak zrobię wszystko co do mnie należy 🙂 Pasje pozwalają nam się rozwijać, budują naszą osobowość, relaksują. Ostatnio brałam udział w projekcie 'ucz się jak żyć z pasją’. Uczmy się tego, to nadaje sens naszemu życiu 🙂
W dzieciństwie moimi zainteresowaniami były liczby, chronologia, matematyka, a także zjawiska pogodowe typu pioruny, grzmoty, tornada oraz skutki gwałtownych zjawisk pogodowych typu powodzie.
Marzyłem w dzieciństwie, by w przyszłości zostać naukowcem w dziedzinie matematyki lub meteorologii
Gdy byłem nastolatkiem, moje zainteresowania były podobne. Później jednak moje zainteresowania przeszły na sprawy nadprzyrodzone: opętania, duchy, egzorcyzmy, wilkołaki, wampiry. Oczywiście nie wierzę w duchy itp., ale zaczęła mnie interesować tematyka. Do dziś pasją pozostał świat nadprzyrodzony.
Moim zdaniem człowiek, a zwłaszcza mężczyzna (kobiety są trochę inaczej ewolucyjnie uwarunkowane – więc jeśli kobieta ma hobby i pasje, to tym bardziej wielki szacun!) powinien mieć hobby. To czyni nas normalnymi, lepszymi i bardziej spełnionymi ludźmi. A czasami pomaga zachować psychiczne zdrowie w niełatwych warunkach.
Natomiast nie przejmowałbym się w ogóle rubryką „hobby” w CV – z reguły służy ona do:
– zadawania pytań testujących na refleks („Pisze Pan, że lubi książki. A co Pan ostatnio czytał ciekawego?”),
– sprawdzania, czy kandydat nie ma zadatków na pracoholika, czy jest osobą nawiązującą kontakty z innymi, uspołecznioną (u nas to chyba rzadkość),
– sprawdzania, czy hobby kandydata nie będzie kolidować z pracą (spróbujcie się zatrudnić jako kasjer w rubryce hobby wpisując „hazard”, albo w fundacji ochrony praw zwierząt wpisując „łowiectwo” 😉 ).Tak sobie przeglądałam to forum i pyk, akurat moja wczorajszą zagwostka 🤔
Kolega mi przedstawił sytuację dnia, jak to jego hobby wzbudziło sensacje na mieście (No prawie gwiazda) – i tak po pewnym czasie zaczęłam myśleć a Ty biedny człeku czym blysniesz🤔. Hmm no w pierwszej chwili myślę sobie przecież ja niczym się nie interesuje na tyle poważnie żeby czymś błysnąć🤨ale.. Tak po pierwszej pesymistycznej myśli że oczywiście jestem do niczego, pomyślałam że mam takie jedno marzenie tylko jeszcze odwagi mi brak żeby to zrealizować..
A dziś wchodzę na to forum i tak zaczęłam sobie czytać 🙂i ta wypowiedź jedna mnie pozytywnie rozwaliła, bo rzeczywiście to tylko kwestia podejścia może ja też nie jestem jakimś miłośnikiem konkretnej rzeczy ale lubię czytać ( choć nie zawsze mi się chce), lubię rozmawiać z ludźmi – słuchać (też nie zawsze mi się chce), no jest trochę tego.. 🙂Dzięki i pozdrawiam
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.