… nadal nie radzę sobie z cechami typowymi dla DDA. No załamać się można :(. Jedna wymiana zdań na forum z Piotreq i już czuję się gorsza, zła, odrzucona.
Odczuwam w sobie dychotomię myśli i emocji. Myśli mówią: odrzucaj te dziwne emocje, jesteś równie wartościowa jak inni, nie wszyscy Cię muszą szanować, lubić czy kochać. Ale emocje wypierają rozum. Czy można się pozbyć cech DDA przez decyzję woli o pozostawieniu tych dobrych myśli pomimo przytłaczających emocji? Jest to pewien dyskomfort, wywołuje to irytację i rozdrażnienie, ale to chyba jedyny sposób, by pozostać stabilnym emocjonalnie. Jak myślicie?