Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Pomoc i opinię miło widziane .
-
AutorWpisy
-
- Witam. Potrzebuje pomocy od osób , które są w temacie osób DDA. Opowiem w skrócie moją historię . Mam kobietę , która pochodzi z domu gdzie ojciec był alkoholikiem , jesteśmy w związku od 10 lat , mamy dwie córki 8 i 5 lat. Typowy związek , raz lepiej , raz gorzej. Od kilku miesięcy się nie układało i mieliśmy kilka miesięcy milczenia z mojej strony żeby coś wymusić . W końcu porozmawialiśmy poważnie i ona myślała że kończymy związek i uciekła w ramiona kolegi z pracy. Niby się w nim zakochała i już planowała przyszłość z nim , mimo że słabo się znali (znalazłem wiadomości ) . Około miesiąc temu przeprowadziliśmy poważną rozmowę w której pod wpływem emocji ustaliliśmy że mieszkamy dalej razem dla dzieci , że kończyny nasz związek to była jej decyzja i ze ona kończy romans , mimo że nadal pracują razem więc nie wiadomo czy tak się stało. Od około dwóch tygodni zaczynamy jakoś w miarę funkcjonować, chociaż ona kompletnie nie ma sił na cokolwiek i widzę że chodzi załamana . Ja postanowiłem się zająć Sobą i dziećmi . Jak dalej rozegrać sytuację ? Jak z nią rozmawiać ? Co ona może myśleć ? Kompletnie nie znam się na tym , ona zwala całą winę na mnie za związek i wszystkie kłopoty .
Hi Tomassik,
Fajnie ze napisałeś. Brawo za odwagę.
Stwierdźmy fakty – jeśli jest DDA i nie jest zdolna do małżenstwa to tego malżeństwa powinno nigdy nie być. Rozumiem po prostu, ze nie wiedzieliście tego wcześniej i teraz po czasie trzeba wymyślić jakieś rozwiązanie.
Rozwiązanie nr 1 :
Jeśli Ty miałeś normalne dzieciństwo i nie jest DDA to możesz się rozwieść i znaleźć sobie normalna partnerkę. Wiem, że to ciężkie no ale, dla dzieci lepsi 2-ch stabilnych rodziców mieszkający oddzielnie niż razem w chaosie. Jest DDA i DDD – <strong class=”Yjhzub” data-sfc-cb=”” data-processed=”true”>Dorosłe Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych. W ten sposób uchronisz swoje dzieci przed DDD.
Rozwiązanie nr 2 :
Zostałeś zdradzony przez żonę ! I wasz związek się skończył z jej decyzji. Przepraszam że to mówie ale wygląda na to, że nie jesteś dla niej nikim ważnym. Ona robi co chce i nie ponosi żadnej odpowiedzialności.
Chyba jakoś by musiało to zmienić w jej głowie , że zacznie postrzegać Cie za kogoś ważnego, kogoś kogo nie chce stracić.
Wydaje mi sie, że Ty niewiele możesz zrobić. To do niej nalezy cała praca. Pójść długą terapie, przepracować dzieciństwo i nauczyć się być małżonką.
Wg mnie bez terapii ona pasuje do jakiegoś alkoholika albo drugiego DDA. Bedą się nawzajem zdradzać i nie szanować i nikt nie będzie mial do nikogo pretensji.
Jeśli chcesz żeby pasowała do Ciebie to chyba tylko jej terapia bądź terapia par może to sprawić.
Pozdrawiam i powodzenia
Dzięki za odpowiedź . Dodam może jeszcze że ona właśnie mówiła o zmianach że potrzebuje zmian itp. Nigdy nie potrafi rozmawiać o problemach, zawsze od nich uciekała . Teraz widzę że chodzi zmieszaną i mówi że kompletnie nie wie co myśleć . Chcę jej dać miesiąc przerwy a potem odbyć poważną rozmowę , żeby zobaczyć czego ona naprawdę chce. Ktoś ma jakiś pomysł jak zrobić żeby do niej trafić ? Chcę przez ten miesiąc żyć obok niej , bez pretensji , poprostu normalnie a potem zobaczymy
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.