Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD pomocy

Przeglądasz 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)
  • Autor
    Wpisy
  • faces
    Uczestnik
      Liczba postów: 1

      ) Rodzina, tu jest problem większość obgaduję nie swoje dzieci, aby tylko d********** im, że ich dzieci są lepsze itd i często ja też jestem tak porównywany, nie wiem co z tym zrobić czy siedzieć cicho i mieć wszystko w dupie czy o********* wszystkich kogo obgadują dodam, że to przez nich mam większość problemów. Najwięcej to mnie babcia obgaduję cały czas porównuje mnie to innych wnuków (jej córce ukochanej dzieci nie poradziły sobie w życiu i mam takie wrażenie, że chce tak zrobić, aby mi się jeszcze gorzej w życiu udało0
      2) Rodzice
      a) Mama, jest strasznie nadopiekuńcza i myślę, że to przez, to mam masę problemów i nie wiem jak jej, to wytłumaczyć, aby jej nie sprawić przykrości. Jak mam jakiś problem i się pytam co mam zrobić to udają, że nie było tematu.
      b) Tata pracuje w Niemczech w domu jest 5 mies w roku, chciałbym aby mnie nauczył wielu rzeczy, ale nie wiem jak go zapytać co mam zrobić, aby był ze mnie dumny. Ogólnie to cały czas ma do mnie pretensje znajdź dziewczynę, zacznij się uczyć, pomagaj mi więcej itd. tylko jak ja przychodzę pomóc, to mówi dobra idź do domu no i jaka tu logika. Kiedyś mi powiedział, że nie mam szans na to , aby iść na studia(przy alkoholu). Czasami odnoszę wrażenie, że mu nie zależy na mnie, mało mnie czego nauczył w życiu i o życiu jak sobie radzić w jakiś sytuacjach itd. Ogólnie, to nie nauczył mnie zaradności i przez, to mam teraz problemy, zresztą mamy też, to się tyczy. Tata często pije alkohol, a zamiast mi pomóc to tylko krzyczy na mnie…
      3) Padaczka, przez padaczkę nie chodziłem na imprezy, ponieważ nie mogłem pić, a wiadomo jak jest na ogniskach itd. Ogólnie męczyło mnie, to dlaczego nie pijesz itd i przez, to miałem opinie nudziarza, nie chodziłem na imprezy zaczynałem się uzależniać od komputera gry itd. (14 lat). Przyszedł czas wyboru szkoły chciałem się poradzić rodziców, aby mi pomogli wybrać szkołę, ale oni cały czas mówili, że sam muszę wybrać wybrałem 3 zawody(infor, gastronomia, elektry) i złożyłem papiery, następnie poszedłem do lekarza zawodowego i powiedział mi, że nie mogę wykonywać zawodu elektryka i na wysokościach itd i została mi informatyk jestem w 2 klasie i nie podoba mi się ten zawód, nie wiem co chcę robić w przyszłości i jaki zawód w przyszłości wykonywać (chcę iść na studia) .
      4) Dziewczyny, no i tu jest duży problem nie umiem zagadać (nie mam tak zwanej gadki) z wyglądu też jestem przeciętny nie wiem, co zrobić, aby być interesującym dla tej drugiej osoby, nie mam pojęcia co pociąga dziewczyny jakie cechy lubią, a jakich nie. Na dodatek ciężko mi będzie zaufać, ponieważ posiadam jedno jądro i boję się, że jak dojdzie do tych spraw to mnie wyśmieje i powie komuś innemu, a jak wiadomo jacy ludzie są fałszywi w dzisiejszych czasach.
      5) Rozmowa przez to , że nie chodziłem na imprezy itd. nie umiem tańczyć i w rozmowie też jestem cienki nie wiem może znaleźć sobie jakieś hobby.
      6) Dłonie mi się trzęsą, a najbardziej palce nie wiem, czy to od stresu czy może depresję mam.
      7) Bardzo się przejmuje tym co, kto powiem i nie wiem jak się tego nawyku oduczyć, ogólnie był, aby zaimponować kolegą, to piłem wódkę i jarałem, wtedy traktowali mnie ok, ale w końcu dałem sobie spokój, bo bałem się, że się uzależnię od tego. Często się stresuje, przez to mam też problemy z nauką, czasami, to się zastanawiam, że chyba najlepiej, by było jakbym skończył ze sobą, bo powoli tracę siły na, to wszystko. Czas tak szybko ucieka, a ja nie wiem na czym się skupić, aby coś w życiu osiągnąć, ludzie kończą studia i nie mają pracy…

      Edytowany przez: faces, w: 2013/05/21 22:52

      ewelka1982
      Uczestnik
        Liczba postów: 4746

        Jestes b.młodziutki;)widzisz,w rodzinach alkoholowych dorosłe dzieci musza wykonac prace za swoich rodzicow i dac sobie to,czego oni nie dali.

        Eugenia
        Uczestnik
          Liczba postów: 7086

          No właśnie chciałam napisac to samo co Ewelka czyli…………jesteś bardzo młodziutki;)

          Tak naprawdę życie przed Tobą i rodzice akurat nie są najwazniejsi i kiedyś się o tym przekonasz:) nie wazne co oni mówią czy robią-oj sama wiem jak to boli….niestety trzeba czasami dosłownie na nich nalać…

          Co do kobiet, to sa bardzo różne kobiety i nie wszyscy ludzie są fałszywi, akurat ja mogę Ci powiedzieć, ze mnie jest wszystko jedno jakie ubytki będzie miał mój facet:) tak naprawdę liczy się coś zupełnie innego;)

          jopel2002
          Uczestnik
            Liczba postów: 27

            Każdy z nas tutaj na pewno wiele razy czuł, że wszystko jest do bani, i że najchętniej by ze sobą skończył. Jeśli trafiłeś tutaj to znaczy, że szukasz pomocy w ludziach i jeśli ją otrzymasz to zrozumiesz wiele rzeczy, które Ci się teraz w głowie nie mieszczą i zaczniesz podchodzić do wszystkiego inaczej. Daj sobie trochę czasu, bo warto zobaczyć świat w tych piękniejsszych barwach. Kwestia kilku słów, myśli i trochę czasu a wyleczysz się z tego gówna.
            Dziewczyn jest wiecej na swiecie niz facetow, są różne, po to jest życie żeby nimi przebierać i szukaj swojej. To Ty przeebieraj nimi i wybieraj, a nie czekasz na akceptacje. Zycie jest w Twoich rękach nawet z jednym jądrem. Wszystkie kobiety maja jakies kompleksy, niedogodności. Czekają tylko aż je pokochasz i zaakceptujesz. Więc działaj chłopie!

            Bandziorek
            Uczestnik
              Liczba postów: 518

              obgadywanie innych? jak dla mnie norma. Nie masz się co przejmować tym. A jeżeli bardzo Ci to przeszkadza zawsze możesz wyrazić swoje zdanie- że Ci się to nie podoba i sobie nie życzysz być "na językach"

              Mamie po prostu powiedz żeby dała Ci więcej luzu. Podejrzewam, że chce dla Ciebie jak najlepiej i nadal traktuje Cię jak swojego małego chłopca. Podobnoż w oczach matki dzieci zawsze pozostają dziećmi…i nie ważne czy ma 2 lata czy 22 czy 52…

              Z tatą też po prostu porozmawiaj. po prostu zapytaj.

              Dziewczyny? Nie ma stałej recepty. Każda jest inna, każdą kręci co innego. A z poważniejszymi sprawami nie masz się co spieszyć. Wiesz,że dziewczyny nie gryzą…?;) możesz spróbować zagadać o czymkolwiek.. o szkole, o najnowszym filmie, o głupiej pogodzie… jak nie będziesz próbował wprawy nie nabierzesz 😀

              taniec…polega na dobrej zabawie 🙂 skaczesz, wyginasz się i dobrze bawisz…przede wszystkim nie przejmuj się jak wyglądasz i co pomyślą sobie inni bo to psuje cały urok 😉 i mówi ci to "mistrz" parkietu o dwóch lewych nogach 🙂

              hobby też dobry pomysł. i będziesz robił coś co sprawia ci przyjemność i możesz poznać nowych ludzi..a nóż widelec i jakaś dziewczyna się trafi.

              a do studiów to masz jeszcze chwilę. Możesz się zastanowić na spokojnie co byś chciał robić, co studiować.

            Przeglądasz 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)
            • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.