Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD poprzerywana linia na dłoniach

Przeglądasz 8 wpisów - od 11 do 18 (z 18)
  • Autor
    Wpisy
  • Stern
    Uczestnik
      Liczba postów: 1070

      dzięki Pati:kiss:

      dawno Cię nie było…

      nawiązując jeszcze do mojego tematu – nie wiem skąd się biorą takie wahania nastrojów, przecież ostatnie 2-3 miesiące czułem się dobrze, a teraz znowu jest masakra, nie mam na nic siły, puszczam sobie smutne piosenki i płaczę… po przeczytaniu posta akinomki też się zresztą poryczałem…

      jeszcze na dodatek źle się czuję fizycznie… od kilku lat mam problemy z całym układem pokarmowym. nie mam apetytu, jak najem się do syta to boli mnie brzuch i mam biegune. staram się jeść dużo bo jestem raczej szczupły, ale i tak ostatnio w zastraszającym tępie chudne…

      czasem sobie marzę że może mam jakiegoś raka i umrę…:(:(

      Edytowany przez: kellerman27, w: 2012/09/04 19:22

      Patrycja2
      Uczestnik
        Liczba postów: 7787

        Nie było i raczej nie będzie;) W każdym razie mam nadzieję, że Ci się ułoży i będziesz jeszcze kiedyś szczęśliwy. Piszę to szczerze, nie słodzę;) (Jakby co, mnie też denerwuje jak ktoś gada o szczęściu;) )

        Stern
        Uczestnik
          Liczba postów: 1070

          Patrycja2 zapisz:
          „W każdym razie mam nadzieję, że Ci się ułoży i będziesz jeszcze kiedyś szczęśliwy.”

          mmm… wątpię
          ale dziękuję Ci bardzo:kiss:

          YokoOno
          Uczestnik
            Liczba postów: 339

            "Szczęście to garść pełna wody"

            kac.
            Uczestnik
              Liczba postów: 228

              Kellerman, witamy wśród żywych, bo widzisz, wciąż żyjesz. A skoro żyjesz to znaczy, że nie dostałeś od losu (nie chcę już pisać, że od Boga) nic ponad siły. Zaakceptuj to jak jest, zmień to co możesz. Po co mieszkasz z matką? Chcesz z nią mieszkać? Tylko nie pisz, że musisz. Zycie jest bezsensu, ale sami możemy mu nadać sens. Powodzenia.

              Stern
              Uczestnik
                Liczba postów: 1070

                kac. zapisz:
                „Kellerman, witamy wśród żywych, bo widzisz, wciąż żyjesz. A skoro żyjesz to znaczy, że nie dostałeś od losu (nie chcę już pisać, że od Boga) nic ponad siły. Zaakceptuj to jak jest, zmień to co możesz. Po co mieszkasz z matką? Chcesz z nią mieszkać? Tylko nie pisz, że musisz. Zycie jest bezsensu, ale sami możemy mu nadać sens. Powodzenia.”

                musieć nie musze, ale to ciężka sprawa jest…

                YokoOno
                Uczestnik
                  Liczba postów: 339

                  To podstawa aby odciąć się od toksycznych ludzi.Jest dorosła,poradzi sobie.

                  kac.
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 228

                    kellerman27 zapisz:
                    kac. zapisz:
                    „Kellerman, witamy wśród żywych, bo widzisz, wciąż żyjesz. A skoro żyjesz to znaczy, że nie dostałeś od losu (nie chcę już pisać, że od Boga) nic ponad siły. Zaakceptuj to jak jest, zmień to co możesz. Po co mieszkasz z matką? Chcesz z nią mieszkać? Tylko nie pisz, że musisz. Zycie jest bezsensu, ale sami możemy mu nadać sens. Powodzenia.”

                    musieć nie musze, ale to ciężka sprawa jest…”

                    Na pewno. Tylko pewnie bardziej ciężkie jest życie z matką i to ile sił wysysa z Ciebie.

                  Przeglądasz 8 wpisów - od 11 do 18 (z 18)
                  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.