Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Poślizg
-
AutorWpisy
-
Wiecie, co zauważyłam? Ze spotykam na swojej drodze facetów, którzy są na takim etapie, na jakim ja byłam jakiś czas temu. Taki poślizg. I mam okazję na własnej skórze odczuć co to są oczekiwania kogoś, kto np. potrzebuje żeby się nim ktoś zaopiekował albo czuje się samotny i chce mieć kogoś bo wtedy "będzie szczęśliwy".
Generalnie masakra i nie chcę kogoś takiego. Teraz jestem na etapie zadowolenia z bycia ze sobą i nie potrzebuję kogoś, żeby mnie "dopełnił". Mam coraz więcej ludzi wokół siebie i jest mi dobrze. Chcę kogoś kto też jest zadowolony z siebie i ze swojego życia i nie będzie na mnie zrzucał nadmiernych oczekiwań.
Ale hmmm…. czy ten poślizg się kiedyś skończy i trafię na "swojego"?
Miłego dnia Wszystkim życzę 🙂Spotykasz, czy oni spotykają Ciebie? Bo jak spotykasz, to kiepsko wybierasz w takim razie:) 😛
eldda zapisz:
„Wiecie, co zauważyłam? Ze spotykam na swojej drodze facetów, którzy są na takim etapie, na jakim ja byłam jakiś czas temu. Taki poślizg. I mam okazję na własnej skórze odczuć co to są oczekiwania kogoś, kto np. potrzebuje żeby się nim ktoś zaopiekował albo czuje się samotny i chce mieć kogoś bo wtedy "będzie szczęśliwy".
Generalnie masakra i nie chcę kogoś takiego. Teraz jestem na etapie zadowolenia z bycia ze sobą i nie potrzebuję kogoś, żeby mnie "dopełnił". Mam coraz więcej ludzi wokół siebie i jest mi dobrze. Chcę kogoś kto też jest zadowolony z siebie i ze swojego życia i nie będzie na mnie zrzucał nadmiernych oczekiwań.
Ale hmmm…. czy ten poślizg się kiedyś skończy i trafię na "swojego"?
Miłego dnia Wszystkim życzę :)”mam tak samo! myślę, że trzeba być dobrej myśli 🙂
locek zapisz:
„Spotykasz, czy oni spotykają Ciebie? Bo jak spotykasz, to kiepsko wybierasz w takim razie:) :P”
Ach Ty niedobry 😛
Ja ich napotykam na mojej drodze a nie wybieram. Po prostu chyba ich rolą w moim życiu jest pokazywanie jak funkcjonują dysfunkcje 🙂 W afirmacjach jest natomiast teoria, że przyciągam to czym jestem, więc może dlatego tak jest.
Mam w związku z tym nadzieję, że za jakiś czas przyciągnę kogoś fajnego 🙂eldda, aż mi ciarki przeszły, taki facet, o którym piszesz to najgorsze, co może być brrr…:blink: Mam nadzieję, że nigdy więcej mnie to nie spotka. A jeszcze oni są wtedy niereformowalni, w ogóle nie widzą, nie zdają sobie sprawy…Wplątać się znajomość z kimś takim to jest masakra piłą mechaniczną:dry:
Też kiedyś byłam taka sama. Ale na szczęście dość szybko zrozumiałam, że jest nie tak…Tylko ja już od dawna to wiem, nie szukam kogoś takiego, unikam wszystkich, ale w środku nie jestem jeszcze zadowolona z bycia sama ze sobą..Jak Ty to zrobiłaś..?!
🙂 :kiss:Pati, nie wiem jak to zrobiłam, jakiś cud, albo co… 🙂
Ale poważnie, 3 lata mordęgi – terapia, mitingi i różne doświadczenia, zmiany następowały stopniowo i dziś jestem tu gdzie jestem, hurra !!!!! 🙂Zrobiłaś o mnie temat, to ja jestem tym w poślizgu. Wyłapuje te wszystkie biedne kobiety i marnuje im życie. Biedne te kobiety, ale co poradzić jestem niereformowalny i terapie mam gdzieś.
Skoro terapie masz gdzieś to znaczy, że to Twój świadomy wybór, a nie "co poradzić." A za swoje zachowania jesteś odpowiedzialny. Bo poradzić to akurat można….
Pewnie, że jestem odpowiedzialny za swoje zachowania tak samo jak kobiety, które się ze mną wiążą 🙂 Bo one są same w poślizgu, ale w życiu się do tego nie przyznają, wolą być ofiarami.
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.