Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Poślizg
-
AutorWpisy
-
Locek, właśnie czuję, że przeszłam jakiś etap 🙂 to jest właśnie to 🙂
To gratuluję 🙂 Tylko, przełóż jeszcze to na życie. Teoria to jedno, a praktyka drugie. 😛
locek zapisz:
„To gratuluję 🙂 Tylko, przełóż jeszcze to na życie. Teoria to jedno, a praktyka drugie. :P”
Locek, co Ty jesteś taki wujcio dobra rada?
Wyhamuj… Chcesz mi dyktować jaki ma być ten wzór praktyki mojego życia? Co to ma być, do cholery?
:angry:eldda zapisz:
„locek zapisz:
„To gratuluję 🙂 Tylko, przełóż jeszcze to na życie. Teoria to jedno, a praktyka drugie. :P”
Locek, co Ty jesteś taki wujcio dobra rada?
Wyhamuj… Chcesz mi dyktować jaki ma być ten wzór praktyki mojego życia? Co to ma być, do cholery?
:angry:”Opacznie zrozumiałaś moją wypowiedź. Wujciem dobra rada nie jestem, bo moje rady można o kant ch… rozbić. I nie wiem skąd się wzięło to, że chcę Tobie dyktować? Wzór ma każdy inny.. Cieszę się, że masz już pewne etapy za sobą. Tylko pogratulować.
Każdy idzie swoją ścieżką i w różnym czasie dochodzi do celu.
A, to bierze się z doświadczenia. Sam mam wiele planów i decyzji, za które mam się zabrać. Lecz większości nie wykonuję. Już na samym początku odkładam. Dlatego mówię, że jeszcze to przełożyć na praktykę. 🙂Locek, zrozumiałam, jak zrozumiałam 🙂 Jeśli używasz zwrotów "nakazowych" to nie da się tego inaczej zrozumieć. Tak, jakbyś wiedział lepiej, co mam teraz robić. Ale nie wiesz. I najwyraźniej nie rozumiesz o czym mówię. I jeszcze mi mówisz, że opacznie zrozumiałam… Zastanów się co piszesz 😉
Mój cel, który teraz osiągnęłam nie wymaga podejmowania żadnych działań. To jest osiągnięcie pewnego stanu ducha. Nie ma tu żadnej teorii ani praktyki. On sam w sobie staje się praktykowaniem stosunku do siebie.
Inne rzeczy potrzebuję wcielić w praktykę. Jak praca, pieniądze itd…eldda zapisz:
„Locek, zrozumiałam, jak zrozumiałam 🙂 Jeśli używasz zwrotów "nakazowych" to nie da się tego inaczej zrozumieć. Tak, jakbyś wiedział lepiej, co mam teraz robić. Ale nie wiesz. I najwyraźniej nie rozumiesz o czym mówię. I jeszcze mi mówisz, że opacznie zrozumiałam… Zastanów się co piszesz 😉
Mój cel, który teraz osiągnęłam nie wymaga podejmowania żadnych działań. To jest osiągnięcie pewnego stanu ducha. Nie ma tu żadnej teorii ani praktyki. On sam w sobie staje się praktykowaniem stosunku do siebie.
Inne rzeczy potrzebuję wcielić w praktykę. Jak praca, pieniądze itd…”Da. Wystarczy nie dopowiadać, coś czego nie ma. No, nie wiem i nie mówię.
Chciałaś odebrać to w negatywnym kontekście i odebrałaś. Nie zawsze, jeżeli ktoś o coś prosi, tzn. że nam każe. Czytasz między wierszami za bardzo. 🙂 Nie miało to negatywnego oddźwięku i krytyki. Tak to zinterpretowałaś. Ja wiem co ja piszę.
Dajmy sobie z tym spokój już. -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.