Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Potrzebuję Waszej Pomocy :(
-
AutorWpisy
-
Kinia89 trzymaj się nie daj się. Wyjdz z tej mgły swiat nie jest zły:)
Samotna!
Powinnaś zadbać o siebie tak jak już powyżej napisano. Pójść na terapię, popracować nad sobą i głęboko się zastanowić czy warto jest być z taką osobą dla, której nie jesteś ważna.
Mam terapię mam kochającego męża którym jestem 5 lat… Nie mamy dzieci…. Życie to bitwa i nie zawsze się wygrywa… Dzięki temu co przeżyłam inni wierzą we mnie że jestem silna
I wlasnie do mnie dotarlo ze mam przyjaciela tuz obok.
Wiem że ranie innych … Może dlatego że ktoś kiedyś mnie skrzywdził
co do partnerów …
Jestem od ponad 6 lat w związku i w styczniu tego roku przyjęłam oświadczyny ale zdarzało się, że za plecami narzeczonego pisałam z innymi (tylko pisałam, nic po za tym) on to bardzo przeżywa i cały nasz związek się sypie.
Dla wyjaśnienia… jestem drugim dzieckiem pijącego na umór ojca i współuzależnionej od przemocy nerwicowej matki. Często stawałam w jej obronie i mojego rodzeństwa, zarówno starszego jak i młodszego, obwiniam go o wszelkie zło na ziemi mimo tego, że od 4 lat ojciec nie pije i się zmienia. Nie umiem poradzić sobie ze swoim zachowaniem bo w każdym mężczyźnie widzę zdobycz (poderwać i porzucić) nie jest tak jednak z moim narzeczonym, z którym chce założyć rodzinę ale bez pomocy nie dam rady
Trusk …
Dziwisz się facetowi? Postaw się w sytuacji, kiedy jesteś zaręczona, a Twój facet ogląda się za innymi kobietami, podrywa je, flirtuje … jak bys się czuła? Związek z taką osobą, to jak stąpanie po kruchym lodzie …. Jest również coś takiego, jak zdrada emocjonalna, również niszcząca związek …
Wiem i dlatego potrzebuję pomocy, chcę się uporać ze swoimi demonami i odbudować to co sama zniszczyłam.
Bo to faktycznie problem … jeśli chodzi o mnie, to nieuczciwość w związku, nieważne czy jest się małżeństwem, czy tylko parą po słowie, kończy ten związek … Wielu facetów, zwłaszcza zdrowo myślących, nie daje drugiej szansy. W moich oczach jest to lekceważenie mojej osoby, więc to oznacza koniec. …
Ale jeśli Ci zależy na ratowaniu, to zwróć się do jakiegoś porządnego psychola i pogadaj, jak rozwiązać taką sprawę, no i nie kończ na tym, tylko jeśli coś takiego czynisz, to jest to głębszy problem, któremu trzeba się przyjrzeć, z doświadczenia wiem, że jest to raczej sprawa głębokiego zranienia ducha, gdzie brak akceptacji ojcowskiej może tak się ujawniać. tak więc na pewno dłuższa pomoc, chęć, zrozumienie (nie wiedza, a poczucie problemu i mocna chęć wyzdrowienia) są nieodzowne …
Decyzja należy do Ciebie … 🙂
Zgadzam się z tobą i nie chcę dłużej tego ciągnąć bo wiem, że on zasługuje na szczęście i dlatego bardzo chcę się poddać terapii, niestety nie ma u mnie w mieście żadnej grupy DDA, pochodzę z Jastrzębia Zdroju ale jeśli wiesz może gdzie w okolicy jet dobra grupa i terapeuta to byłabym wdzięczna za informacje.
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.