Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › praca w policji
-
AutorWpisy
-
nosi mnie. pracuję w swojej firmie kilka miesięcy i już wiem, że mimo dobrych zarobków i ogólnie dobrej atmosfery brakuje mi czegoś. od kilku lat zastanawiałem się nad pracą w policji. ale jak ktoś z własnymi problemami może tam pracować. nie chce mi się uczyć w tej pracy, ciągle szukam nowych wyzwań.czasem się boję np. publicznych wystąpień, ale podejmuję wyzwanie. ja wiem że ktoś kto w domu miał ciągle "gorącą atmosferę" często szuka potem takich wyzwań. opanowuję się, np. gdy jadę samochodem popuszczam gaz. kilka razy spróbowałem bardzo szybkiej jazdy i mi to wystarczy (chyba). zastanawiam się jednak czy rezygnować z próby pracy w policji. jeden policjant powiedział mi chyba mądrze, że lepiej spróbować niż potem pluć sobie w brodę. co mam zrobić – spróbować stłumić, opanować się? czy dalej próbować zmian? trochę mi szkoda współpracodawcy, że pokłada we mnie nadzieje, ale chyba muszę patrzeć na siebie, nawet jeśli to nie byłaby praca w policji.jeszcze nie do końca wiem co chcę robić pa
Witaj,
Ważne w Twoim pytaniu jest to, czy zależy Ci tylko na adrenalinie, czy też na służbie społeczeństwu. Ale zawsze można spróbować. W Policji dużo nie zarobisz, więc przede wszystkim praca musiałaby Ci dawać dużo satysfakcji i energii, żeby zbilansować budżetowe minusy. Pozdrawiam’Tez mialam pododbny troche problem. Po 3 roku studiow (ktory na dodatek musialam powtarzac) stwierdzilam ze ja mam tego dosc. Koncze, nie nadaje sie, za duzo odemnie to wymaga. Ale wcale to nie takie bylo proste. Zaczelam chodzic do psychologa. 2 lata nie umialam podjac decyzji. Skonczyc je, czy nie. W depresje wrecz nawet popadlam. Az ostatnio zrozumialam. Tak, ja chce skonczyc te studia i musze sprobowac sie w tym zawodzie, bo w innym siebie nie wyobrazam. Wprawdzie musze bardzo uwazac na specjalizacje, bo na wiekszosc zwyczajnie sie nie nadaje. Jak musze rozmawiac z chorym na raka, czy innym ciezko chorym, to chce mi sie tylko z wspolczucia, siasc przy nim i zaplakac… Wiec musze bardzo uwazac, aby nie byla to trudna psychicznie specjalizacja. Ale wiem, ze musze sprobowac w tym zawodzie sie sprawdzic. Jak to bedzie jednak za trudne, to zawsze bede mogla zmienic. I dlatego, jesli ty tez czujesz ze chcialbys pracowac w policji, nie potrafisz przestac o tym myslec, to czemu nie sprobowac? zawsze mozna potem powiedziec, no coz pomylilem sie. Wybor pracy nie jest decyzja na cale zycie. Zawsze mozna zmienic.
Jak czujesz taką potrzebę, to idż….. Ja też pracuję w "służbach" …. fajnie jest 🙂
Janusz96, a czym się zajmujesz, jak wygląda Twoja praca? nie chodzi mi o szczegóły, ani o miejsce oczywiście, ale czy zajmujesz się pracą "w terenie", czy papierami w biurze? mnie męczy biuro, dokumentacja, lubię pracę "łączoną" pozdrawiam
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.