Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › prawdziwa ja…?
-
AutorWpisy
-
Widzisz stokrotqa, ja uważam za słuszne, że moja mama nigdy nie czytała żadnych publikacji z pseudo fachowymi poradami, już gdzieś tutaj pisałem, dlaczego mój stosunek do tego jest taki, a nie inny. Nie uczęszczała na żadne mityngi, terapie itp.
Mimo tego coś się w niej przełamało, wyglądało to tak, jakby dopiero teraz dojrzała do bycia rodzicem i próbuje nadrabiać stracone lata. Mam świadomość i wnioskuję z obserwacji innych, że takiej dojrzałości niektórzy rodzice nie osiągają niestety nigdy….tak sobie mysle,ze byloby o wiele cudowniej gdyby potencjalni rodzice przechodzi testy,nie tylko czy beda dobrymi rodzicami,ale czy sie do tego nadaja…..wiele problemow by nie zaistnialo…….NIE BYLOBY rodzicow myslacych wylacznie o sobie,samolubow…"doroslych"zwalajacyh odpowiedzialnosc emocjonalna ,czasem finansowa na dzieci….
niebyloby,uczucia ,ze to wszystko moja wina za zainstialo sytuacje,zrzucania odpowiedzialnosci na dziecko,poczucia niechcenia,niekochania!..niebylabym dzis tym kim jestem…czulabym sie "czysta " "z wszelkich negatywnych emocji,przeszlosc kreuje to kim jestesmy,to jak kazdy maly puzzle w ukladance ktora tworzy jednolita calosc……Edytowany przez: stokrotqa30, w: 2012/12/18 11:27
stokrotqa30 zapisz:
„tak sobie mysle,ze byloby o wiele cudowniej gdyby potencjalni rodzice przechodzi testy,nie tylko czy beda dobrymi rodzicami,ale czy sie do tego nadaja…..wiele problemow by nie zaistnialo…….NIE BYLOBY rodzicow myslacych wylacznie o sobie,samolubow…"doroslych"zwalajacyh odpowiedzialnosc emocjonalna ,czasem finansowa na dzieci….”
Duża grupa ludzi nie planuje potomstwa, a je ma. Same testy nie są rozwiązaniem:) Zwłaszcza biorąc pod uwagę młodzież, która coraz wcześniej współżyje i to bez zabezpieczeń. Oni nie myślą nad konsekwencjami. Zresztą, żadne zabezpieczenie nie daje 100% gwarancji, więc nawet jeżeli ktoś nie planuje to nigdy nic nie wiadomo. W związku z tym testy nic nie dadzą. Nie da się uniknąć błędów. Nie da się stworzyć świata idealnego.
Zresztą, nie pamiętam gdzie dokładnie, powstało miasto "doskonałe". Zanim je wybudowano oparto się na licznych obliczeniach, zasadach, opiniach innych ludzi. Powstało miasto, które eliminowało niedoskonałości, które doskwierają nam na co dzień. Wszystko było dopięte na ostatni guzik. I z czasem okazało się, że ludzie nie potrafią się w tym mieście odnaleźć. Ze ta "doskonałość" ich przytłacza. Uciekając od wad i pomyłek, powstał twór, który nie nadawał się do życia.
Jak sobie przypomnę nazwę miasta, to dopiszę.stokrotqa30 zapisz:
„tak sobie mysle,ze byloby o wiele cudowniej gdyby potencjalni rodzice przechodzi testy,nie tylko czy beda dobrymi rodzicami,ale czy sie do tego nadaja…..wiele problemow by nie zaistnialo…….NIE BYLOBY rodzicow myslacych wylacznie o sobie,samolubow…"doroslych"zwalajacyh odpowiedzialnosc emocjonalna ,czasem finansowa na dzieci….
niebyloby,uczucia ,ze to wszystko moja wina za zainstialo sytuacje,zrzucania odpowiedzialnosci na dziecko,poczucia niechcenia,niekochania!..niebylabym dzis tym kim jestem…czulabym sie "czysta " "z wszelkich negatywnych emocji,przeszlosc kreuje to kim jestesmy,to jak kazdy maly puzzle w ukladance ktora tworzy jednolita calosc……<br><br>Edytowany przez: stokrotqa30, w: 2012/12/18 11:27”Stokrotko ja myślę, ze testy niewiele by dały. To tylko teoria a życie i posiadanie dziecka to rzeczywistość, praktyka a nie teoria. Ile razy słyszy się historie osób, które oczekują dziecka zaplanowanego, wyczekanego i…dopiero przyjście na świat takiego małego brzdaca stawia rodziców na równe nogi! I mimo że człowiek się nastawiał pozytywnie i wyobrażał sobie to tak i siak, to w realu różnie bywa.Kiedyś znana wokalistka p. Chylińska z zespołu O.N.A. po urudzeniu dziecka opisała swój stan. Pamiętam, że jej wywód wzbudził spore emocje wśród społeczeństwa, bo ton wypowiedzi p. Chylińskiej był taki w jej stylu. Ale, ona tam prawdę napisała! Bo tak właśnie jest a nie jak w reklamach z TV o uśmiechniętych rodzicach, szczęśliwych i zadowolonych, trzymającyhc małe ukochane dzieciątko. Poza tym ludzie (kobiety – matki) boja się głośno przyznawać do tego, że np. pokochały dziecko dopiero po jakimś czasie. Wydaje mi się, że społeczeństwo nie trawi takich ludzi, no bo jakże tak mozna nie kochać dziecka od razu i to niby kto – matka! Ojciec to niby może, bo to nie on nosił w brzchu dziecko i takie tam ale kobiecie nie wypada! A jak jest w rzeczywistości to każda kobieta wie najlepiej.
Co do tych testów na bycie rodzicem…mozna porównać do testów i egzaminów np. z prawa jazdy. Ja zdałam za pierwszym razem, czy jestem dobrym kierowcą? Staram się, ale raczej uznaję siebie za ślamazarę, popełniam błędy, stresuje mnie jazda na naszych polskich drogach, ale jakoś daję radę. A taki potencjalny przyszły rodzic przeszedłby testy pozytywnie, ba! nawet zdał egzamin i w momencie kiedy juz tym rodzicem by się stał to nie wiem czy zachowałby się tak jak odpowiadając na pytania w teście. Kiedy kolejna noc byłaby zarwana przez płaczace dziecko, a do pracy trzeba iść i pracować kilkanaście godzin, a dziecko płaczące, marudzące itp. Zmęcznie robi swoje a o to na testach trudno 😉Edytowany przez: kalia, w: 2012/12/18 12:18
masz racje nie da sie stworzyc idylli by uniknac konsekwencji bycia rodzicem,bledow i wzlotow…nie da sie na to przygotowac…zadne testy w tym nie pomoga….niestety ja sobie tylko tak czasem marze,jakby to bylo/….
to prawda ze mamy wiele tematow tabu…jednym im jak naprawde wyglada macierzynstwo,(nieprzespane noce.,brak czasu dla siebie)ale nikt w mediach o tym nie mowi,zawsze wszystko wyglada cudownie…..ja chcialam jednak zwrocic uwage na to….ze gdyby cos takiego istanilo,nie bylo by tylu pokrzywdzownych ludzi,ale w idealnym swiecie pojawily by sie inne problemy…jednak co najbardziej mnie przeraza,ze ta walsnie przeszlosc,dziecinstwo kreuje nasza osobowasc,jak patrzymy na swiat!!!!i jedni z nas sa tymi szczesliwcami,na tym ladnym obrazku,majac cudowny dom ktory pokazal im czym jest milosc,zrozumienie,akceptacja,a inni nie mieli tego szcescia,,,i serdecznie zaluje ze nie mozna tego jakos ominac!!!,przespac,wymazac,ale pewnie mozna znalesc droge by to sobie poukladac,i zrozumiec… -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.