Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD przebaczyć

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 63)
  • Autor
    Wpisy
  • Vis
    Uczestnik
      Liczba postów: 95

      Jestem z dziewczyną od ponad półtora roku. Nie jest to łatwy związek, dziewczyna jest jedynaczką, „silna”, indywidualna osoba. Nie udało jej się z poprzednimi związkami, jak mówi z jej winy. Kiedyś powiedziała mi że może nie nadaje się na trwały związek. Ja jestem po terapii dda, ojciec pił, mama utrzymywała dom ciągle brakowało pieniędzy. Mam też 2 siostry. Jest moją pierwszą dziewczyną z którą naprawdę jestem.

      Jakiś czas temu spotkaliśmy się z jej przyjaciółmi, zaczęli opowiadać o swoich imprezach. Na jednej z nich podobno moja dziewczyna kochała się z jej poprzednim facetem w łazience. Inni nakryli tę sytuację, bo chcieli skorzystać z toalety. Teraz opowiadali to przy mnie jako anegdotę. Spytałem dziewczynę o to, powiedziałem, że to nie jest dla mnie miłe słyszeć, a na pewno śmiać się z tego że jakiś facet w łazience i praktycznie przy wszystkich obok… Powiedziałem też że wiem że to było, że przecież napewno się kochała przede mną z poprzednimi jej facetami, ale to boli. Powiedziała mi że to nie tak, że on się do niej dobierał ale się wtedy nie kochali. Uwierzyłem. Ale w tę sobotę byliśmy u jej znajomych i znów się śmiali i opowiadali. Próbowała chyba zapobiec by się wygadali. Ale mówili, i też że jaka to fajna impreza była.

      Nie nawidzę kłamstw, oszustw, nie mówienia prawdy, jak zwał tak zwał. Mówiłem jej o tym by była szczera. Boli mnie to teraz że skłamała. I też to że tak przy wszystkich się p… w łazience. Też co z nich za przyjaciele że tak opowiadają przy mnie. Tacy otwarci na seks? Boli bardzo. Jak ufać, nie pierwszy raz, żeby nie pisać „skłamała” – nie mówiła prawdy.

      Edytowany przez: vis, w: 2012/08/20 09:11

      ewelka1982
      Uczestnik
        Liczba postów: 4746

        Po prostu powiedz jej o tym,ze chcesz,aby w Waszym zwiazku byla prawda,a nie klamstwo,ze nienawidzisz klamstwa i zeby to bylo jasne.A o jej przeszlosci musisz zapomniec.Bo to przeszlosc;)

        Vis
        Uczestnik
          Liczba postów: 95

          Mówiłem jej o tym, o byciu ze mną szczerą. Nie jest tak łatwo zapomnieć o takich historiach nie wiem czy zapomnę. To przecież obraz jej. Jakby nie było przecież historia dotyczy nas wszystkich. Trudno mi przeżyć to co ona robiła, tak, że chwilami mi niedobrze.

          ewelka1982
          Uczestnik
            Liczba postów: 4746

            Kazdy ma swoja moralnosc,a bladzic jest rzecza ludzka…

            Vis
            Uczestnik
              Liczba postów: 95

              Boję się że właśnie owa moralność i to że mnie okłamała może być powodem mojego zerwania…że mimo że wiem że ludzie nie są idealni to może być dla mnie zbyt wiele…

              Telimena
              Uczestnik
                Liczba postów: 267

                Szczerze mówiąc zirytowałam się. Jesteś z dziewczyną dość długo, a wierzysz nie w to co mówi, ale w to co opowiadają jacyś je pseudo-przyjaciele. Jesteś pewien, że to oni mówią prawdę? Bardziej wierzysz obcym ludziom? I jeszcze motywy jakimi kieruą się dokopując jej i poniżając w twojej obecności…
                Druga sprawa, to fakt, że masz do niej pretensje o przeszłość, o wydarzenia sprzed swoej ery w jej życiu. Ja rozumiem że to nie jest miłe ucucie wyobrażać sobie ukochana osobę w ramionach innego, ale jak sądzę jesteście dorośli i jeżeli macie być razem to przeszłość taka czy inna nie powinna mieć znaczenia.

                Doskonale wiem jak się czujesz. Mój facet też mnie okłamał jakiś czas temu. I praktycznie już miałam kończyć związek. Ale sama nie jestem chodzącą doskonałością i nie wymagam tego od innych. Każdy ma prawo popełniać błędy. Wybaczyłam, ale przez jakiś czas nie potrafiłam zapomnieć. Wytykałam to na każdym kroku, on ledwo to wytrzymywał. W końcu dotarło do mnie, że jak chcę byc z nim, to muszę mu odpuścić. Nie było łatwo, ale było warto.

                Vis
                Uczestnik
                  Liczba postów: 95

                  Tak wierzę, bo to stała jej ekipa przyjaciół, mówili o tym. Dlaczego to ma być zabawne, dla nich może tak znają się podobno bardzo dobrze. Ale dla mnie? I czemu skłamała? To jest moje zaufanie. Widocznie też inną mam tę moralność…

                  Edytowany przez: vis, w: 2012/08/20 14:30

                  pszyklejony
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 2948

                    Skłamała pewnie, aby lepiej wypaść w Twoich oczach, pewnie w jakiś sposób jej zależy. Tylko kwestia na czym, na Tobie, czy swoim wizerunku. Jeśli nie grzmocisz w łazience, to chyba nie ma sensu ten związek 🙂

                    Eugenia
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 7086

                      To, że ona ma takie a nie inne przeżycia na koncie to jedno, ale Ci jej znajomi to drugie:blink: w zyciu nie słyszałam, zeby ktoś opowiadał takie rzeczy nawet jeśli dużo wiedział o kimś, a jesli już to z czystej złośliwości, wiesz-żeby przypadkiem komuś nie wyszło. Dziwne i ona i ta cała jej ekipa…..

                      Vis
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 95

                        niech będzie, nie rżnąłem jej w łazience jak to kogoś obchodzi… kochałem się w łóżku. dla mnie zaliczanie nie jest istotne, ale teraz mi nie dobrze

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 63)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.