Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Psychiatryki i choroby psychiczne DDA/DDD

Przeglądasz 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7)
  • Autor
    Wpisy
  • justyś
    Uczestnik
      Liczba postów: 187

      Witajcie.
      Mam co prawda dziwne pytanie, ale zadawane z czystej ciekawości. Czy trafiliście kiedyś do szpitala psychiatrycznego lub stwierdzono u Was jakąś chorobę psychiczną?
      Ja się mogę przyznać, że lekarz podejrzewa u mnie ChAD, ale to dla mnie wątpliwe; musiałoby to być hiper przyspieszone rapid cycling :P.
      Pobyłam sobie też w ośrodku socjopsychiatrycznym, było całkiem miło ;).

      Jestem ciekawa czy inne Dorosłe Dzieci też mają takie przygody i czy muszą korzystać z innej pomocy oprócz terapii.

      Jeśli chodzi o moje odczucia dotyczące tej dwumiesięcznej przygody, to jestem wdzięczna mojej terapeutce, że mnie tam skierowała, bo sobie odskoczyłam od domu i uzyskałam nieco stabilniejsze poczucie tożsamości i bezpieczeństwa dzięki poznanym tam ludziom. Zmiana bezcenna :). Nazywam to swoją własną ucieczką od wolności, bo taki ośrodek znacznie ogranicza wolność (na szczęście nie tak bardzo jak zwykły psychiatryk), ale daje poczucie bezpieczeństwa. Aż w końcu trochę dojrzałam i mogłam wyfrunąć z gniazdka ;).
      Ogólnie szpital może być pozytywnym doświadczeniem.

      Jeśli macie jakieś szpitalne doświadczenia, podzielcie się nimi :).

      Hawana
      Uczestnik
        Liczba postów: 554

        Póki co byłam u psychiatry ze względu na depresje biore antydepresanty ale zamierzam odstawić. Mam od dziecka stycznosc z psychiatrami, szpitalami i osobami chorymi psychicznie poniewaz moja mama jest chora na schizofrenie.

        justyś
        Uczestnik
          Liczba postów: 187

          Hawana, współczuję. Mam koleżankę z takim samym problemem i domyślam się, jakie to trudne.
          Powodzenia i szczęścia życzę.

          Hawana
          Uczestnik
            Liczba postów: 554

            Dzięki:)

            Atra
            Uczestnik
              Liczba postów: 20

              Hej Hawana ,zaintrygowała mnie Twoja szczera odpowiedź …..
              Z drugiej strony chciała bym abyś (jeśli wpadniesz tu na forum)bliżej opisała mi zachowanie dorosłego schizofremika ….
              Dużo na ten temat czytałąm,ale te opisy wydają mi się jakieś nieoczywiste* .
              Mój ojciec ma chyba tą chorobę,ale przez to ,że nigdy nie chciał się leczyć ,nie zdiagnozowano go .
              Jeśli ktoś z Was wie coś na ten temat to piszcie tu ,proszę

              Stokrotka1000
              Uczestnik
                Liczba postów: 310

                Mój brat choruję, więc też od dziecka mam styczność z psychiatrami i szpitalami psych.
                Trudno napisać jakieś wyróżniające cechy, bo jest wiele odmian i stopni, nie wiem, jak to napisać zaawansowania. Niektórzy biorąc leki są w stanie normalnie funkcjonować (chyba, że wystąpią nawroty), inni nie. Mój brat ma ciężką odmianę paranoidalną. Jest oderwany od rzeczywistości, ma mnóstwo urojeń, psychoz, widzi jakieś spiski bądż swój udział np w zamachach, wyobcowany, nieempatyczny, rzadko liczący się z innymi, bywa agresywny. Ale to ciężki przypadek, bywa lżej… Poczytaj w necie, sporo jest informacji. Pozdrawiam ciepło

                barcelona
                Uczestnik
                  Liczba postów: 100

                  zaczynałam swoją przygodę z leczeniem DDA od psychiatry 😉

                  dała proszki, powiedziała, że przejdzie. nie przeszło.

                  dziś zamiast proszków gadam. jest lepiej.

                Przeglądasz 7 wpisów - od 1 do 7 (z 7)
                • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.