Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › rozczulam się?
-
AutorWpisy
-
Anonim
19 września 2005 o 18:58Liczba postów: 20551miałam nie myśleć o przeszłości… ale wystarczy cokolwiek co mi ja przypomina…i już płacze…myśle o tych dobrych momentach…płacze…o tych złych…płacze… zachowuję się tak jakbym umierała i wspominam to wszystko, co już nie wroci. Podsumowuje swoje życie… zatrzymuje się wtedy na chwilę, tak jakbym zatrzymywała czas, patrze na to życie, na tych ludzi…wszystko lgnie naprzod..a ja stoję i patrzę…i myślę jak to oni wszyscy żyja, normalnie żyja.
a ja? może to śmieszne, mam 22 lata i czuję, że już wystarczy mi, przeżyłam to co miałam przeżyć…nie chcę już nic od tego życia…wystarczy mi…czy ja znowu uciekam bojac się rozczarowan i przyszłości? nie chce uciekać, nie chce się bać, ale naprawde wystarczy mi…nie wiem czy pisze pod wpływem jakiegoś zmiennego nastroju…jakiejs melancholii…nie wiem… jestem zmęczona życiem? ktoś powie: przecież ona jeszcze nic nie przeżyła…., ale mnie już wystarczy, jestem chyba jednak zmęczona tym wszystkim…Simone. Czy wiesz dlaczego Bog dał ludziom twarz z przodu a nie z tyłu? Ludzie maja twarz z przodu po to by szli przed siebie a nie ogladali się wstecz. Wiem, ze to trudne, ale spogladajac w tył być może omijasz to co by cię uszczęśliwiło. Przeszłość zostaw za soba. Każdego dnia otwieraja sie przed Toba nowe możliwości. Jeśzcze mozesz wiele przeżyć…. dobrego. 3m się.
Anonim
19 września 2005 o 20:56Liczba postów: 20551dziękuje Iris….nie wiem dlaczego tak się dzieje…mam coś dzisiaj dziwny dzien, smutny….tym bardziej dziekuje za odpowiedz
Anonim
19 września 2005 o 20:58Liczba postów: 20551Isis a nie Iris… już mi sie literki mieszaja..
simone napisał:
„.i myślę jak to oni wszyscy żyja, normalnie żyja.
a ja? ”
Nie wszyscy, zapewniam CIe 🙂
Przeszłość jest dla mnie bardzo ważna o tyle o ile pozwala zrozumieć tera¼niejszość. Czasem jednak dopada i wtedy jest ciężko, ale znacznie łatwiej niz kiedyś 🙂 Będzie Ok 🙂
Pozdrawiam!Edytowany przez: mpman, w: 19.09.2005 21:31
Anonim
19 września 2005 o 22:48Liczba postów: 20551od kiedy trafiłem na stronkę i mniej więcej uświadomiłem sobie co się ze mna dzieje, też jakbym się o wiele więcej rozczulał nad soba niż przedtem. Nie wiem czy jest to znak tego, że coś tam we mnie się topi, dochodza do głosu niezałatwione sprawy. Może. Ale od przeszłości nie potrafię się odciać. Cały czas jest ze mna, chociaż nie chce tego. Nawet jak wyjechalem zagranicę, żeby zostawić ten bajzel i jak mi się wydawało odpoczać, to i tak wszystko zabrałem ze soba.
Beznadziejnie jest postrzegać tera¼niejszość przez pryzmat przeszłości. Nie jestem historykiem! -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.