Mrutku póki co to planuje w nich wystąpić na imprezie osiemnastkowej i chrzcinach (będę mateczką chrzestną 😆). Jednocześnie zakupiłam zajebiste porwane dżiny 😃 i to jest mój klimat
Mruciu…chciałabym żeby to była moja impreza, ale kilka dni temu obchodziłam swoje urodziny i powiem tyle, że bliżej mi już do trzydziestki niż osiemnastki…:/
Cześć anilewe, regularnością nie grzeszę ale chetnie tu pozaglądam 😉
… wszystkiego dobrego z okazji minionych urodzin!
Moje lada dzień właśnie, nie lubię tych przedurodzinowych dni.
Starość, oj względne pojęcie, oooj względne 🙂
Dokładnie Blada! 🙂 Starość to pojęcie względne-ja się czuje na 20 lat i wydaje mi się,że dobrze się dogaduje z młodymi osobnikami 😉 aczkolwiek zawsze byłam bardziej dojrzała od swoich rówieśników (takie „uroki” bycia DDA). Zresztą ponoć nawet nie wyglądam na swoje lata 😀
Hm, brzmi to na idealną interpretację upływu czasu 🙂
Ja miałam etap, gdzie mając 18 lat czułam się w środku jak staruszka, natomiast emocjonalnie i życiowo… latek 12.
Teraz już mi się udaje łączyć wszystko, już wiekowo sama do siebie pasuję w miarę.
Lubię psy…i chyba mam do nich za dużo odwagi bo mnie jeszcze (odpukać) żaden nie dziabnął 😉
Mrutek chyba postanowił dotrzymać sobie słowa i udał się na spoczynek 😀
Autor
Wpisy
Przeglądasz 10 wpisów - od 9,941 do 9,950 (z 10,111)