Tylko, że tu chyba nie do końca o to chodzi, że on zamknął rozdział, bo jeżeli ktoś, z kim się trochę przeżyło, jest w potrzebie, jest mu ciężko i niejako prosi o pomoc/kontakt to powinien był cokolwiek napisać. Chociażby smsa, tak ja mówił sony. A on po prostu olał Zanetę, zostawił ją, chociaż nie chciała od niego nie wiadomo czego.
Takie jest moje zdanie. A nie był w szoku…
Edytowany przez: mase, w: 2012/03/06 14:14