pewnego dnia rozniosla sie wiadomość,że myśliwi w porozumieniu z nied¼wiedziem-krolem lasu ,sporzadzili listę zwierzat,ktore do konca tygodnia zastrzela.trwoga zapanowała.lis postanowił nie żyć w niepewności i udał się na spotkanie:
-nied¼wiedziu,słyszałem,że ty masz taka listę..
-mam
-a czy ja na niej też jestem?
nied¼wied¼ zerknał na listę:-jesteś!
-nied¼wied¼,proooszeeeę,daj mi trochę jeszcze czasu.proszę!!
-a po co?
-muszę dokonczyć remont mojej norki,zabezpieczyć dzieci i żonkę
-a ile czasu potrzebujesz?
-4-6 dni
nied¼wied¼ wyjał długopis :-dobrze,zaznaczyłem
-dzięki nied¼wied¼,wielkie dzięki,biegnę do domu!!
po godzinie do nied¼wiedzia przychodzi wilk:
-nied¼wiedż,słyszałem,że masz taka…taka…taka list.ę.czy mogłbyś sprawdzić,czy ja na niej też jestem?
niedżwiedż idzie do biurka,patrzy na kartkę:-jesteś!
-nied¼wied¼, a czy mogłbyś mi przesunać termin o 3-4 dni,uporzadkuję swoje sprawy,pożegnam się z rodzina,blagam,niedżwiedziu.błagam!!!
-dobrze-nied¼wied¼ zanotowal nowa datę,a wilk wybiegl uradowany
Po godzinie wpada do nied¼wiedzia zajac:
-nied¼wiedziu,słyszałem,że masz taka listę do odstrzału ,czy możesz sprawdzić, czy na niej jestem
nied¼wied¼,sprawdza:-jesteś!
-nied¼wiedziu,a możesz mnie skreślić?
nied¼wied¼ sięga po długopis-jasne,ze mogę.
:y32b4: