Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Samotność

Przeglądasz 5 wpisów - od 11 do 15 (z 15)
  • Autor
    Wpisy
  • JakubekJakubek
    Uczestnik
    Liczba postów: 666

    Ja też jestem introwertyczny. Ta książka:

    https://www.empik.com/sekretne-zycie-introwertykow-granneman-jennifer,p1246956296,ksiazka-p

    pomogła mi niedawno w zrozumieniu paru spraw i pogodzeniu się z nimi – choćby to, że nigdy nie polubię banalnego small talku (który jest podstawą nawiązywania wielu relacji):

    Zrozumiałem, że mam swoje ograniczenia i pewnych rzeczy nie osiągnę. Trzeba się skupić na tym, co dostępne. Nie patrzeć w miejsca, w których tak naprawdę nie chcę być, choć wydają mi się niesłychanie POCIĄGAJĄCE. Introwertyk jest „kulawy” w świecie szybkich i powierzchownych interakcji międzyludzkich. Introwertyk DDA/DDD ma jeszcze trudniej – może nawet nie mieć tych relacyjnych „nóg”. Taki ktoś ma przerąbane, jeśli dodatkowo zazdrośnie zapatrzy się na sposób życia narcystycznych ekstrawertyków, którzy królują w mainstreamowych mediach.

    Może warto zdefiniować swoją Jasność i Ciemność. Przypomnij sobie symbol yin yang. Wszystko się przenika.

    Mityngi online były gdzieś na forum polecane.

    CerberCerber
    Uczestnik
    Liczba postów: 57

    Książkę łapie

    Właśnie kiedyś myślałem że powinienem być między ludźmi , że to mnie „UZDROWI” tylko że coraz gorzej tam się czułem , musiałem zmuszać się do wyjścia , a jak nie podobało mi się sądziłem „za mało tam przebywasz ” … Aż w końcu przestałem bo już nie mogłem tylko później została pustka . W pewnym sensie pandemia dla mnie jest pozytywna ..mam wymówkę żeby nie wychodzić

    Może warto zdefiniować swoją Jasność i Ciemność. Przypomnij sobie symbol yin yang. Wszystko się przenika.

    Możesz rozwinąć ? Co masz na myśli ?

    CerberCerber
    Uczestnik
    Liczba postów: 57

    Chaotyczna moja wczorajsza wypowiedź …

    Nie rozumiem gdzie znajduje się problem , bo chcę nawiązać relacje a nie potrafię tego zrobić . A kiedy już pojawia się trzymam się tego cytując ” jakbym złapał Pana Boga za nogi ” czepiam się relacji , jako tej jednej jedynej ,choćby jaka nie była … bo nic innego nie mam …a głód jest straszliwy

     

    p.s. Przepraszam Jakubek czasem staje się opryskliwy .

    JakubekJakubek
    Uczestnik
    Liczba postów: 666

    Same przeprosiny dużo mówią o problemach relacyjnych:)) Przecież nic niestosownego nie napisałeś. Zapewne (zbyt) nisko siebie cenisz i dlatego wybierasz „przepraszającą” postawę, co może zniechęcać ludzi. Trzeba jakimś sposobem podbudować samoocenę. Ja milczałem, bo nie wiedziałem co odpowiedzieć na pytanie o jin jang:)

    CerberCerber
    Uczestnik
    Liczba postów: 57

    Kiedy czuję się źle, mam doła , jest mi smutno  widzę że staję się wtedy zalękniony , wycofuję się , zaczynam na nowo bać się kontaktów z ludźmi .

    Ale też widzę że staję się też coraz bardziej negatywny , w sumie ra nasila się to raz słabnie . Wszystko staje się bez sensu ,puste i głupie . Wzmianka że jest wyjście kiedy ja go nie widzę frustruje mnie . Dlatego przepraszałem ,bo nie chcę taki być , złośliwy i zgorzkniały

Przeglądasz 5 wpisów - od 11 do 15 (z 15)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.